Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 14 sierpnia 2026 19:47
Reklama
Reklama

GUS przegląda paragony. Kto może spodziewać się u siebie ankietera?

Ankieterzy GUS mogą odwiedzić wylosowane gospodarstwa i poprosić o dokumentowanie naszych wydatków. Udział w badaniu jest dobrowolny.
GUS przegląda paragony. Kto może spodziewać się u siebie ankietera?
To nie jest kontrola, choć może to trochę tak wyglądać.

Autor: Canva

Źródło: Canva

Informacje o „urzędnikach pukających do drzwi i proszących o paragony” mogą brzmieć niepokojąco. Nie chodzi jednak o kontrolę skarbową ani sprawdzanie, gdzie i co kupują konkretni mieszkańcy. To element prowadzonego przez Główny Urząd Statystyczny Badania Budżetów Gospodarstw Domowych.

Ma ono dostarczyć danych o dochodach, wydatkach i warunkach życia mieszkańców Polski. GUS sprawdza między innymi, na co gospodarstwa przeznaczają pieniądze, jakie osiągają przychody, w jakich warunkach mieszkają oraz jak oceniają swoją sytuację materialną. 

Badanie jest prowadzone w całym kraju i potrwa rok.

Gospodarstwa są wybierane losowo

Do badania nie można zgłosić się samodzielnie. GUS losuje adresy mieszkań. Jest to badanie reprezentacyjne, co oznacza, że odpowiedzi stosunkowo niewielkiej grupy uczestników służą później do opisywania sytuacji gospodarstw domowych w całej Polsce.

Samo wylosowanie mieszkania nie oznacza jednak obowiązku uczestnictwa. GUS wyraźnie wskazuje, że udział w badaniach ankietowych gospodarstw domowych jest dobrowolny. Mieszkaniec może więc odmówić rozmowy z ankieterem i nie musi przekazywać mu paragonów.

Po co GUS zbiera paragony?

Gospodarstwo, które zgodzi się na udział, przez miesiąc dokumentuje swoje przychody i wydatki. Może robić to w papierowej książeczce budżetowej, w wersji elektronicznej albo poprzez zbieranie paragonów.

Paragony są więc tylko jednym ze sposobów zapisywania zakupów. Uczestnik nie musi przepisywać z nich wszystkich pozycji – informacje może wprowadzić ankieter. Wydatki, na które nie ma paragonu, a także dochody uzyskane w miesiącu badania, trzeba natomiast zapisać w książeczce papierowej lub elektronicznej.

GUS zbiera informacje nie tylko o zakupach spożywczych. Badanie obejmuje także opłaty mieszkaniowe, zakupy internetowe, wydatki poniesione kartą lub przelewem, dochody członków rodziny i wyposażenie mieszkania.

Zgodnie z metodologią gospodarstwo uczestniczy w badaniu przez miesiąc, a następnie ponownie w tym samym miesiącu kolejnego roku. Po zakończeniu kwartału może zostać przeprowadzony również dodatkowy wywiad dotyczący rzadszych wydatków.

To nie jest kontrola skarbowa

Ankieter nie sprawdza, czy sklep prawidłowo wystawił paragon, nie ocenia legalności zakupów i nie prowadzi postępowania podatkowego. Zebrane informacje mają służyć wyłącznie do przygotowywania zestawień i analiz statystycznych.

Dane z badania pozwalają określić między innymi poziom i strukturę wydatków oraz dochodów gospodarstw, skalę ubóstwa i zmiany warunków życia. Wyniki są publikowane zbiorczo, bez wskazywania konkretnych osób czy adresów.

Informacje przekazane ankieterowi są objęte tajemnicą statystyczną. GUS zapewnia, że dane jednostkowe nie mogą być wykorzystywane do celów innych niż statystyczne ani przekazywane innym instytucjom w celu prowadzenia spraw wobec uczestników badania.

Jak sprawdzić ankietera?

Ankieter statystyki publicznej jest pracownikiem właściwego urzędu statystycznego. Powinien posiadać legitymację służbową ze zdjęciem oraz upoważnienie do prowadzenia danego badania. Wylosowane gospodarstwo powinno także wcześniej otrzymać list prezesa GUS informujący o badaniu i planowanym kontakcie.

Tożsamość ankietera można sprawdzić w internetowej wyszukiwarce GUS, podając jego imię, nazwisko i numer legitymacji. Weryfikacja jest możliwa również przez infolinię statystyczną pod numerem 22 279 99 99 albo bezpośrednio we właściwym urzędzie statystycznym.

GUS ostrzega, że prawdziwy ankieter nie poprosi o login i hasło do bankowości elektronicznej ani o numer dowodu osobistego. W razie jakichkolwiek wątpliwości nie należy przekazywać danych przed potwierdzeniem jego tożsamości.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

ciekawy 07.08.2026 09:58
Ciekawią mnie wnioski.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: komandor Treść komentarza: Eksperci w artykule mają sporo racji, zwłaszcza pan Krupa. Taka powszechna jałmużna sprawia, że państwo dopłaca do paliwa zarówno do starego lpg, jak i do luksusowych suvów palących po 20 litrów. Pomoc powinna być celowana dla najuboższych i transportu publicznego, a nie rozdawana na lewo i prawo z helikoptera. Data dodania komentarza: 14.08.2026, 18:56 Źródło komentarza: Wielka obniżka cen na stacjach: Od poniedziałku zapłacimy nawet 50 zł mniej za pełny bak Autor komentarza: biały Treść komentarza: Dopiero bedzie dawać w garnek. Data dodania komentarza: 14.08.2026, 18:45 Źródło komentarza: Szok termiczny: od 36 stopni Celsjusza do mrozu. Sierpień pokazuje nam skrajności Autor komentarza: uwaga Treść komentarza: Żyjemy w niebezpiecznych czasach, a ludzie dalej myślą, że to zwykły skok na kasę. Przecież posiadanie danych medycznych połowy narodu to idealna broń w wojnie hybrydowej. Data dodania komentarza: 14.08.2026, 15:52 Źródło komentarza: Szok termiczny: od 36 stopni Celsjusza do mrozu. Sierpień pokazuje nam skrajności Autor komentarza: łowca rekordów Treść komentarza: Rekord z Litworowego Kotła (-6,1°C) jest imponujący, ale pamiętajmy, że stacja działa tam dopiero od 2022 roku. To pokazuje, jak wiele unikalnych mikro-punktów w naszych górach nie było wcześniej należycie opomiarowanych. Przesunięcie z Hali Izerskiej na Tatry w rejestrach rekorów było tylko kwestią czasu. Data dodania komentarza: 14.08.2026, 15:50 Źródło komentarza: Szok termiczny: od 36 stopni Celsjusza do mrozu. Sierpień pokazuje nam skrajności Autor komentarza: heh Treść komentarza: W sumie to nawet się cieszę z tego wycieku. Od trzech miesięcy próbuję się dodzwonić do mojej przychodni po receptę i nikt nie odbiera. Teraz po prostu poczekam, aż hakerzy wrzucą bazę do sieci, ściągnę swoje notatki od lekarza, sam sobie zdiagnozuję co mi jest i będę miał spokój bez stania w kolejkach od 6 rano. Zawsze jakieś ułatwienie w ochronie zdrowia! Data dodania komentarza: 14.08.2026, 15:45 Źródło komentarza: Cyberatak na system MyDr i wyciek PESEL-i. Śledczy i UODO wyjaśniają sprawę danych 19 mln osób Autor komentarza: nie ma to tamto Treść komentarza: Płacz i płać. Data dodania komentarza: 14.08.2026, 15:37 Źródło komentarza: Płacisz za wodę, która wycieka w ziemię? Kontrola NIK wskazuje na poważne awarie i przestarzałe rury
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama