W sobotę po godzinie 14:00 na terenie Szkoły Podstawowej nr 18 przy ul. Komuny Paryskiej w Szczecinie doszło do tragicznego wypadku. Dwaj bracia w wieku 9 i 11 lat znaleźli się w wodzie w usytuowanym tam basenie przeciwpożarowym. Dzięki przytomnej reakcji świadków dzieci udało się wyciągnąć na brzeg przed przybyciem służb ratunkowych.
Dramat basenie ppoż.
Z dotychczasowych ustaleń wynika, że chłopcy przedostali się przez ogrodzenie okalające obiekt i bawili się na betonowym brzegu. W pewnym momencie jeden z nich stracił równowagę i wpadł do wody. Drugi z braci ruszył mu na pomoc, jednak sam również znalazł się w zbiorniku.
W trakcie dramatycznej walki o utrzymanie się na powierzchni jeden z tonących chłopców zaczął podtapiać drugiego.
Świadkowie zareagoali
Osoby postronne, które zauważyły tonące dzieci, niezwłocznie wyciągnęły je z wody i powiadomiły służby ratunkowe. Wezwani na miejsce ratownicy przeprowadzili resuscytację i zdołali przywrócić czynności życiowe u obu chłopców.
Poszkodowani zostali natychmiast przewiezieni do szpitala. Stan jednego z braci jest określany jako dobry, natomiast drugi wciąż walczy o życie.
Co chce ustalić prokuratura
Sprawą szczegółowego wyjaśnienia okoliczności zdarzenia zajmuje się prokuratura. Śledczy przeprowadzili już oględziny miejsca wypadku. Z pierwszych ustaleń wynika, że teren basenu przeciwpożarowego był prawidłowo zabezpieczony — ogrodzenie było nienaruszone, bramka zamknięta na kłódkę, a na miejscu znajdowały się widoczne tablice ostrzegawcze informujące o zakazie wstępu.
Prokuratura prowadzi obecnie czynności mające na celu ustalenie, czy mogło dojść do narażenia dzieci na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia.


Napisz komentarz
Komentarze