Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 15 września 2026 01:39
Reklama
Reklama
Reklama

Nie wyszli z Rosji, zapłacą wyższe podatki

Polski rząd ma trzy rozwiązania na uderzenie w Rosję. Jedno z nich zakłada wyższe opodatkowanie firm, które nie wycofały się z rosyjskiego rynku.
Nie wyszli z Rosji, zapłacą wyższe podatki

Autor: gov.pl

Jedne, jak Apple czy Volvo, niemal od razu po wybuchu wojny w Ukrainie opuściły rosyjski rynek. Inne firmy zostały do tego zmuszone przez opinię publiczną, groźbę bojkotu ich produktów na Zachodzie. Są to np. Coca-Cola i McDonald’s. Są jeszcze firmy, które nadal chcą funkcjonować na rynku rosyjskim. Jak na razie, mimo protestów, zdania nie zmieniły np. sieć Leroy Merlin, Auchan czy koncern Nestle.

To wszystko marki, które swobodnie funkcjonują na Zachodzie. Także w Polsce. Ale to się może zmienić, bo polski rząd wypowiada wojnę firmom, które nie chcą wyjść z Rosji lub wstrzymać tam swojej działalności.

– Proponujemy dodatkowe opodatkowanie dla podmiotów, które kontynuują działalność na terenie Federacji Rosyjskiej – ogłosił rzecznik rządu Piotr Müller.

I to nie jedyne działanie, jakie planują polskie władze, żeby zaszkodzić Rosji. Kolejne możliwe działanie to zajmowanie rosyjskich majątków w Polsce, a także podmiotów współfinansujących działania Rosji. Kolejnym jest wyłączenie z progu zadłużenia publicznego wydatków na zbrojenia.

Problem w tym, że dwie ostatnie propozycje wymagają zmian w Konstytucji.

– W polskim systemie prawnym obecnie nie ma możliwości przepadku majątku na rzecz skarbu państwa, a później wykorzystania ich np. do refinansowania skutków wojennych. Możliwe jest wyłącznie mrożenie majątków tego typu, czyli np. użycie ustawy o zagrożeniach terrorystycznych. Do tego potrzebne są zmiany konstytucyjne – wyjaśnił Müller.

Jednak żeby takie zmiany przeprowadzić, potrzebna jest w parlamencie zgoda politycznej opozycji. PiS ma za mało posłów i senatorów, aby tę operację zrealizować samodzielnie. Dlatego 21 marca premier spotkał się liderami opozycyjnych ugrupowań.

Widać już, że nie będzie łatwo przeprowadzić planowanych zmian. –Zamiast natychmiast zamrozić lub skonfiskować rosyjskie aktywa, PiS proponuje zmiany w Konstytucji. W ten sposób dają czas na przepisanie majątków. Akurat premier Morawiecki powinien to dobrze rozumieć – ocenił Donald Tusk, lider PO.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Hitchcock Treść komentarza: Horror zaczyna się od trzęsienia ziemi... Data dodania komentarza: 15.09.2026, 00:57 Źródło komentarza: Chwyć za telefon i zgarnij nagrody. KRUS rusza z akcją filmową dla młodych na wsi Autor komentarza: wip Treść komentarza: Cały ten przepis o braku szlabanu jest idiotyczny. W prawie drogowym zasada jest prosta: co nie jest zakazane znakiem, to jest dozwolone. W lesie jest odwrotnie i potem ludzie się dziwią. Zamiast wydawać na fotopułapki i nagonki, niech postawią 20 tysięcy tabliczek "Droga udostępniona" albo zwykłe zakazy wjazdu i problem nielegalnych wjazdów rozwiąże się w 80% sam. Data dodania komentarza: 15.09.2026, 00:54 Źródło komentarza: Wjeżdżasz autem do lasu na grzyby? Straż Leśna prowadzi ogólnopolską akcję „Jesień 26” Autor komentarza: tak Treść komentarza: Wieczna zagadka. Data dodania komentarza: 15.09.2026, 00:47 Źródło komentarza: Co naprawdę noszą nasze dzieci? Przerażające wyniki kontroli laboratoryjnych odzieży Autor komentarza: mokosa Treść komentarza: Leci jak krew z nosa. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 23:59 Źródło komentarza: Co naprawdę noszą nasze dzieci? Przerażające wyniki kontroli laboratoryjnych odzieży Autor komentarza: Tomek Treść komentarza: Musi być więcej kontroli i jane komunikaty do producentów. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 18:59 Źródło komentarza: Co naprawdę noszą nasze dzieci? Przerażające wyniki kontroli laboratoryjnych odzieży Autor komentarza: key Treść komentarza: Kluczowe jest tu przypomnienie o prawie do reklamacji z tytułu niezgodności towaru z umową. Większość ludzi myśli, że bez paragonu nic nie wskóra, a przecież wyciąg z konta bankowego wystarczy. Szkoda tylko, że naprawienie szkody zależy od dociekliwości klienta, a kary dla importerów są pewnie wliczone w koszty ryzyka biznesowego. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 14:17 Źródło komentarza: Co naprawdę noszą nasze dzieci? Przerażające wyniki kontroli laboratoryjnych odzieży
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama