Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 16 czerwca 2026 18:29
Reklama
Reklama

Polskie plaże nad morzem czeka oblężenie. Brakuje jednak pieniędzy na ratowników

Ratowników i tak jest jak na lekarstwo. Dodatkowo wpływ na trudności z ich znalezieniem mają nie tylko gwarantowane podwyżki, ale również ograniczone środki w budżetach nadmorskich samorządów.
Polskie plaże nad morzem czeka oblężenie. Brakuje jednak pieniędzy na ratowników

Autor: iStock

W tym roku nad polskim morzem mogą pojawić się tłumy turystów, których pierwszy raz od dwóch lat nie będą ograniczały żadne pandemiczne obostrzenia. Urlopy w kraju mogą być tym bardziej popularne, że rosnące ceny wielu z nas nie pozwolą na zagraniczne wycieczki. Pojawia się jednak pewien problem, który w tym kontekście źle wróży przede wszystkim turystom. Ratownicy wodni alarmują, że brak pieniędzy może zaważyć na niedostatecznym obsadzeniu ich stanowisk. A co za tym idzie – pod znakiem zapytania stanie również bezpieczeństwo amatorów morskich kąpieli.

Samorządy są w kropce

Sprawą zajęli się reporterzy RMF24, którzy dotarli zarówno do ratowników, jak i do gmin, które za ich zatrudnienie odpowiadają.

– Warto pamiętać, że odgórne przepisy podniosły płace ratowników. Więc jeśli ktoś chce za te same pieniądze utrzymać ten sam poziom bezpieczeństwa na takim samym terenie, to gdzieś coś się nie zgadza. To nie może spinać się finansowo. Nie ma cudów – powiedział dziennikarzom jeden z trójmiejskich ratowników.

Nadmorskie gminy niechętnie mówią o tym o problemie, choć w większości przyznają, że budżet przeznaczony na zapewnienie bezpieczeństwa na plażach jest taki sam, jak w ubiegłym roku. Dlatego chociaż w planach mają realizacje nowych pomysłów, np. wyposażenie plaży w wózek do kąpieli dla niepełnosprawnych, to jednak wciąż trwają przetargi, które dopiero wyłonią wykonawców tych prac. Z tego m.in. powodu trudno odpowiedzieć na pytanie, czy na wszystko wystarczy pieniędzy.

Przykładem Urząd Miasta w Ustce, którego rzeczniczka udzieliła serwisowi nieco wymijającej odpowiedzi. 

– Trwa procedura wyłonienia wykonawcy zabezpieczenia kąpielisk, więc jest za wcześnie na podawanie takiej informacji – powiedziała.

Podobne pytania reporterzy zadali m.in. władzom Gdyni, Sopotu, Łeby i Władysławowa. W odpowiedziach albo nie padają konkretne kwoty, albo brakuje odpowiedzi na pytanie o to, czy uda się wygospodarować wystarczająco dużo środków, żeby zapewnić plażowiczom bezpieczeństwo. Niektóre porty muszą utrzymywać się z własnych środków, bo nie otrzymują finansowania od samorządów. Tak jest np. w Łebie. Jedynym miastem, które przyznaje wprost, że pieniędzy może zabraknąć, jest Gdańsk.

– Jesteśmy świadomi, że będą konieczne większe środki niż w poprzednich latach i staramy się je zapewnić w budżecie Gdańskiego Ośrodka Sportu. Z pewnością nie planujemy oszczędności kosztem bezpieczeństwa osób wypoczywających na naszych plażach – mówił RMF FM Jędrzej Sieliwończyk z Biura Prasowego Prezydenta w Urzędzie Miejskim w Gdańsku.

Brakuje ratowników

Autorzy publikacji wskazują na jeszcze jeden problem, który może przyczynić się do utrudnień związanych z zabezpieczeniem plaż. Osób z uprawnieniami ratownika jest jak na lekarstwo, a wśród tych, którzy zawód mogą wykonywać, nie każdy chce aplikować na stanowisko tymczasowe. Jeden z rozmówców portalu przytacza również realia, które mogą zniechęcać do podjęcia pracy.

– W tym roku nad morze już nie jadę. W ubiegłym roku pracowałem 7 dni w tygodniu, bez wolnego, przez kolejne 4 tygodnie. Nie miał mnie kto zmieniać, bo nie było ludzi do pracy z moimi kwalifikacjami. (…) Boję się, że będą narastały problemy komunikacyjne. Od kilku lat braki kadrowe próbuje się łatać ratownikami ze wschodu. Teraz sytuacja jest taka, że pewnie będzie ich jeszcze więcej. Nic do nich nie mam, ale nie może być tak, że ktoś, kto ich zatrudnia, nie dba o to, żeby język polski znali w praktyce, a nie tylko na papierze. Były już duże problemy z porozumieniem się przy prowadzeniu akcji ratunkowych. A naprawdę każda sekunda ma znaczenie – wyjaśnił ratownik z Gdańska.


 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

mam domek 17.05.2022 13:58
Nad morzem pracuje mnóstwo Ukraińców. Pewno wśród nich również znajdą się ratownicy.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: :) Treść komentarza: I super! Data dodania komentarza: 16.06.2026, 14:58 Źródło komentarza: Infrastruktura EV przyspiesza. Polskie drogi zyskają nowoczesne i szybkie ładowarki dla elektryków Autor komentarza: stop Treść komentarza: Mam nadzieję, że prokuratura podejdzie do tematu poważnie. Straty materialne to jedno, ale psychika tych lekarzy i pielęgniarek po takiej nocy na pewno ucierpiała. Stop przemocy w szpitalach! Data dodania komentarza: 16.06.2026, 14:15 Źródło komentarza: Furia 75-latka sparaliżowała szczeciński SOR! Agresywny pacjent zaatakował ratownika i zniszczył stanowiska ratujące życie Autor komentarza: Trela Treść komentarza: Wzrost liczby szybkich ładowarek to świetna wiadomość nie tylko dla prywatnych kierowców, ale przede wszystkim dla firm kurierskich i logistycznych, które chcą elektryfikować swoje floty. Krótki czas ładowania w ciągu dnia pozwala na lepszą optymalizację tras i mniejsze straty czasu. Jednak samo postawienie słupków to połowa sukcesu – najważniejsze będzie utrzymanie ich sprawności i intuicyjny system płatności bez konieczności instalowania dziesięciu różnych aplikacji. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 12:41 Źródło komentarza: Infrastruktura EV przyspiesza. Polskie drogi zyskają nowoczesne i szybkie ładowarki dla elektryków Autor komentarza: taka prawda Treść komentarza: Uparł się a tracą głównie obywatele. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 10:58 Źródło komentarza: Prezydent bije rekord wetowania. Trzecie weto w sprawie kryptowalut i ostra reakcja premiera Autor komentarza: Janek Treść komentarza: Wielka szkoda, bo będzie drożej. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 09:56 Źródło komentarza: Koniec programu CPN. Ceny paliw wzrosną latem mimo historycznego porozumienia w USA Autor komentarza: plek Treść komentarza: Ciekawe jest to powiązanie czasowe. Tusk ogłasza koniec dopłat, bo na świecie niby idzie odwilż i pokój w Szwajcarii ma być podpisany w piątek. Trochę to ryzykowne, bo na Bliskim Wschodzie sytuacja jest dynamiczna. Jeśli coś pójdzie nie tak z tym traktatem pokojowym, to zostaniemy i bez tarczy CPN, i z drogą ropą na rynkach. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 00:00 Źródło komentarza: Koniec programu CPN. Ceny paliw wzrosną latem mimo historycznego porozumienia w USA
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama