Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 17 września 2026 15:53
Reklama
Reklama
Reklama

Sprawdził się czarny scenariusz: prąd ze słońca jest w kryzysie

Drastycznie spadła liczba nowych przyłączeń do sieci instalacji fotowoltaicznych. Nie ma wątpliwości, że spowodowały to nowe, niekorzystne dla domowych producentów prądu przepisy.
Sprawdził się czarny scenariusz: prąd ze słońca jest w kryzysie

Autor: iStock

Od kilku lat trwa w Polsce boom na panele słoneczne, które zapewniają własny, ekologiczny prąd w domu. Na koniec stycznia tego roku moc zainstalowana fotowoltaiki w naszym kraju wyniosła aż 8146,52 MW. To o 97,5 proc. więcej w stosunku do stycznia 2021 r. Przeciętna moc nowej instalacji fotowoltaicznej powstałej w styczniu 2022 r. to nieco powyżej 9 kW.

Dziś panele na dachu, z których czerpie się prąd, są w kraju rozwiązaniem numer 1, jeśli chodzi o odnawialne źródła energii. Spora w tym zasługa dopłat z budżetu do instalacji. W połowie kwietnia wystartowała kolejna edycja rządowego programu „Mój prąd”. Maksymalnie można z niego pozyskać 20,5 tys. zł. W tym roku mogą z tej możliwoścu skorzystać także osoby, które już wcześniej uczestniczyły w tym projekcie.

Wygląda jednak na to, że państwo jednocześnie zaszkodziło fotowoltaice. W kwietniu weszły w życie nowe przepisy. Zgodnie z nimi korzystanie ze słonecznego prądu najwyraźniej nie musi być tak opłacalne jak dotychczas. Najogólniej zmiana polega na tym, że produkujący energię w domach do niedawna (osoby, które instalacje założyły przed kwietniem nadal tak robią) nadwyżkę oddawali do sieci, a gdy brakowało im prądu, pobierały go sieci. Wszystko odbywało się bezgotówkowo, a z firmami energetycznymi domowy producent prądu rozliczał się ilością energii oddanej i przyjętej.

Po zmianach takiej możliwości już nie ma. Teraz trzeba płacić żywą gotówką. Nadwyżkę sprzedaje się do sieci po cenie hurtowej, ale niedobór dokupuje już według stawli indywidualnej. Eksperci ostrzegali, że to może zachwiać dobrze rozwijającym się tego typu rynkiem OZE.

Te przewidywania niestety się sprawdziły. W kwietniu liczba instalacji przyłączonych do sieci przez Polską Grupę Energetyczną wyniosła tylko 648. To zaledwie 1,5 procent tego, co w marcu. Dziennikarze serwisu Globenergia podają, że w marcu 2022 roku przyłączono 40,22 tys. mikroinstalacji o mocy 314010 kW. W ubiegłym miesiącu było to 4292 kW. Spadek wyniósł 98,5 proc.

Czy to oznacza, że kończymy polską przygodę z prądem ze słońca? Niekoniecznie. Eksperci oceniają, że pozytywne zmiany powinniśmy zaobserwować w lipcu.


 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: heh Treść komentarza: Pewnie chciał sprawdzić, czy zestaw potrafi latać. Spoiler: nie potrafi, ale za to pięknie mieści się w rowie. Data dodania komentarza: 17.09.2026, 11:25 Źródło komentarza: Groźny wypadek ciężarówki. Jedna osoba trafiła do szpitala, na miejscu działała grupa specjalistyczna Autor komentarza: retgsdxvb Treść komentarza: https://dot.cards/spidermanes https://dot.cards/tadeojones Data dodania komentarza: 17.09.2026, 09:36 Źródło komentarza: Bojkot sklepów w Szczecinie Autor komentarza: fdhetsdv Treść komentarza: https://dot.cards/spidermanes https://dot.cards/tadeojones Data dodania komentarza: 17.09.2026, 09:25 Źródło komentarza: Bojkot sklepów w Szczecinie Autor komentarza: piguła Treść komentarza: Już chyba jest ta lista, Data dodania komentarza: 17.09.2026, 08:28 Źródło komentarza: Za kilka dni leki na choroby rzadkie z refundacją. Wkrótce wszystko jasne Autor komentarza: dlatego Treść komentarza: W WOT można pogodzić kilka rzeczy. Data dodania komentarza: 17.09.2026, 00:51 Źródło komentarza: Coraz więcej kobiet wybiera służbę w wojsku. Chętnie idą do WOT Autor komentarza: sekator Treść komentarza: Ta sytuacja idealnie pokazuje, do czego prowadzi całkowite podporządkowanie mediów jednej opcji politycznej. Kiedy stacja telewizyjna zamiast kontroli władzy staje się wyłącznie tubą propagandową PiS-u, granice między komercyjną działalnością medialną a politycznym układem zaczynają się niebezpiecznie zacierać. Płacenie gigantycznych kwot za promocję przy okazji partyjnych wydarzeń to prosty skutek tego, że Republika od dawna nie jest niezależną telewizją, tylko partyjnym narzędziem do obsługi konkretnego środowiska. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 23:27 Źródło komentarza: Sprawa Zondacrypto i sejmowe zeznania. Kto miał obiecywać ułaskawienie w zamian za miliony z reklam
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama