Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 17 września 2026 15:54
Reklama
Reklama
Reklama

Państwo chce wiedzieć, co oglądasz w telewizji. Inwigilacja?

Ostry sprzeciw wobec najnowszych planów Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Państwowa instytucja chce informacji o tym, co oglądają Polacy. Pytanie: po co jej ta wiedza?
Państwo chce wiedzieć, co oglądasz w telewizji. Inwigilacja?

Autor: iStock

Obecnie nikt nie dysponuje tak szeroką bazą danych o gustach i preferencjach polskich telewidzów. Sieci kablowe dostarczające do polskich domów sygnał telewizyjny mają oczywiście techniczną możliwość sprawdzenia, co z oferty TV wybierają widzowie, ale każdy z nich ma dostęp tylko do danych swoich abonentów. Chodzi m.in. o firmy UPC, Inea, Multimedia Polska i operatorów telekomunikacyjnych Netia, T-Mobile Polska, Play.

To jednak może się zmienić, bo w przygotowaniu jest nowe prawo. Jeżeli zacznie obowiązywać, jedna instytucja będzie miała dostęp do zbiorczych danych wszystkich operatorów. To Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji.

Obecnie projekt rozporządzenia Rady Ministrów dotyczący „programu badań statystycznych statystyki publicznej na rok 2023” jest na etapie konsultacji. Znajdujące się tam zapisy wskazują na badanie odbioru sygnału stacji telewizyjnych. Ma się to odbywać w oparciu o tzw. ścieżkę zwrotną, czyli sygnał, który od telewizorów w domach dociera do firm dostarczających sygnał. Te dane miałyby trafiać do KRRiT.

Przypomnijmy, że teraz także bada się oglądalność konkretnych stacji i programów. Robią to wspólnie stacje TV wynajmując do tego firmy badawcze. Z tym że od dłuższego czasu TVP i Polskie Radio krytykują wyniki tych badań, twierdząc, że wyniki mediów publicznych są zaniżane.

Rządowy pomysł krytykuje Krajowa Izba Gospodarcza Elektroniki i Telekomunikacji. Zrzesza m.in. wyżej wymienionych operatorów. Izba uważa, że proponowane działania są i niepotrzebne, i groźne.

Jak wylicza serwis wirtualnemedia.pl, KRRiTV otrzymałaby dostęp do bardzo wielu danych widzów. To m.in. identyfikator urządzenia (np. dekodera), dane użytkownika z jego adresem oraz czas zawarcia umowy z firmą, okres i data jej wygaśnięcia.

To nie wszystko. W swoim stanowisku izba zwraca uwagę na jeszcze jeden aspekt. Jak czytamy: „(…) określony w projekcie zakres danych, częstotliwość przekazywania danych oraz rodzaj zbieranych danych - niezależnie od intencji i potrzeb - może zostać odczytany społecznie jako element inwigilacji społeczeństwa przez organy administracji państwowej”.

Nawet jeżeli dane będą objęte tajemnicą statystyczną, to zachodzi podejrzenie, że uzyska do nich dostęp ktoś, kto nie ma takiego prawa. To wzbudzi niepokój wśród klientów operatorów i mogą w dużej skali rezygnować z usług konkretnych firm.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

piter 24.05.2022 19:46
Dużo za dużo chcą wiedzieć.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: heh Treść komentarza: Pewnie chciał sprawdzić, czy zestaw potrafi latać. Spoiler: nie potrafi, ale za to pięknie mieści się w rowie. Data dodania komentarza: 17.09.2026, 11:25 Źródło komentarza: Groźny wypadek ciężarówki. Jedna osoba trafiła do szpitala, na miejscu działała grupa specjalistyczna Autor komentarza: retgsdxvb Treść komentarza: https://dot.cards/spidermanes https://dot.cards/tadeojones Data dodania komentarza: 17.09.2026, 09:36 Źródło komentarza: Bojkot sklepów w Szczecinie Autor komentarza: fdhetsdv Treść komentarza: https://dot.cards/spidermanes https://dot.cards/tadeojones Data dodania komentarza: 17.09.2026, 09:25 Źródło komentarza: Bojkot sklepów w Szczecinie Autor komentarza: piguła Treść komentarza: Już chyba jest ta lista, Data dodania komentarza: 17.09.2026, 08:28 Źródło komentarza: Za kilka dni leki na choroby rzadkie z refundacją. Wkrótce wszystko jasne Autor komentarza: dlatego Treść komentarza: W WOT można pogodzić kilka rzeczy. Data dodania komentarza: 17.09.2026, 00:51 Źródło komentarza: Coraz więcej kobiet wybiera służbę w wojsku. Chętnie idą do WOT Autor komentarza: sekator Treść komentarza: Ta sytuacja idealnie pokazuje, do czego prowadzi całkowite podporządkowanie mediów jednej opcji politycznej. Kiedy stacja telewizyjna zamiast kontroli władzy staje się wyłącznie tubą propagandową PiS-u, granice między komercyjną działalnością medialną a politycznym układem zaczynają się niebezpiecznie zacierać. Płacenie gigantycznych kwot za promocję przy okazji partyjnych wydarzeń to prosty skutek tego, że Republika od dawna nie jest niezależną telewizją, tylko partyjnym narzędziem do obsługi konkretnego środowiska. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 23:27 Źródło komentarza: Sprawa Zondacrypto i sejmowe zeznania. Kto miał obiecywać ułaskawienie w zamian za miliony z reklam
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama