Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 28 października 2026 21:07
Reklama
Reklama

Miał zarobić 500 złotych, skończył w areszcie

Złodzieje poprosili nastolatka o drobną pomoc. W zamian zaoferowali mu niewielką zapłatę. Ten „dobry uczynek” będzie kosztował go nawet kilka lat odsiadki.
Miał zarobić 500 złotych, skończył w areszcie

Autor: iStock

Podając się za policjantów, złodzieje przekonali swoją ofiarę, że prowadzą działania przeciwko oszustwom i oszustom. Rola okłamywanej przez nich kobiety miała polegać na udziale w rzekomo przygotowywanej przez nich prowokacji. Argument okazał się na tyle skuteczny, że mieszkanka Sosnowca zdecydowała się przekazać na ten cel 320 tysięcy złotych!

Wpadł w ręce policjantów

W tym czasie okolice bankomatu, z którego miały być wypłacone skradzione pieniądze, patrolowali policjanci. Ich uwagę zwrócił jeden z mężczyzn, który nerwowo rozglądał się na różne strony. Przy samym bankomacie zauważyli również nastolatka z twarzą zasłoniętą ciemnym kominem.

Kiedy mundurowi postanowili wylegitymować chłopaka, szybko okazało się, że właśnie uczestniczy on w finalizowaniu przestępstwa. Z konta oszukanej przez złodziei kobiety zdążył dwukrotnie wypłacić 8 tys. zł. 17-latek przyznał się do winy. Tłumaczył jednak, że incydent miał być jedynie drobną przysługą dla nieznanego mu mężczyzny.

– Wyjaśnił, że zrobił to na zlecenie nieznajomego mężczyzny, któremu miał potem przekazać gotówkę w umówionym miejscu, a w zamian dostać za to 500 złotych – relacjonują policjanci.

Sprawą zajęła się już warszawska prokuratura. Decyzją sądu zatrzymany chłopak trafił na trzy miesiące do aresztu, gdzie poczeka na dalszy rozwój sprawy. 17-latek może usłyszeć wyrok nawet 8 lat pozbawienia wolności.


 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Klara 22.05.2022 20:09
Nie należy ufać obcym - taka jest nauka z tego zdarzenia.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: hmm Treść komentarza: I kto by się spodziewał? Data dodania komentarza: 28.10.2026, 12:11 Źródło komentarza: Aplikacje w Google Play mogły naliczać płatne SMS-y Autor komentarza: no tak Treść komentarza: Na to wygląda... Data dodania komentarza: 28.10.2026, 11:57 Źródło komentarza: Obajtek może mieć kłopoty, bo Orlen idzie do prokuratury Autor komentarza: moim zdaniem Treść komentarza: Współczesny Dyzma. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 11:07 Źródło komentarza: Obajtek może mieć kłopoty, bo Orlen idzie do prokuratury Autor komentarza: heh Treść komentarza: Gość uzbierał komplet punktów w karcie przestępcy w jeden dzień... Dobrze, że pies miał lepszy dzień niż ten kierowca! Data dodania komentarza: 28.10.2026, 11:07 Źródło komentarza: Pijany, bez prawa jazdy i z narkotykami: Nocny rajd zatrzymał niezawodny czworonóg Autor komentarza: quick Treść komentarza: Szybkie tempo wzrostu produkcji na poziomie 4,9% przy zaledwie 0,8% w całej Unii dobrze pokazuje naszą elastyczność i mocną bazę surowcową. Mamy nowoczesne zakłady, które powstaną po 2004 roku, więc technologicznie nie ustępujemy Zachodowi, a koszty pracy wciąż dają nam pewną przewagę cenową. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 11:06 Źródło komentarza: Spożywcza potęga Europy to Polska. Wyniki sprzedaży i produkcji zaskakują ekspertów Autor komentarza: cash Treść komentarza: Trzeba pamiętać, że pełny rebranding banku o takiej skali to koszt idący w dziesiątki, jak nie setki milionów złotych. Zmiana placówek, kart, aplikacji, systemów IT czy kampanii edukacyjnych dla obecnych klientów to gigantyczna operacja logistyczna. Jednak jeśli Pekao traci rocznie ułamek rynku tylko przez to, że nieświadomi klienci trafiają do PKO BP, taka inwestycja w perspektywie kolejnych dekad ma pełne uzasadnienie ekonomiczne. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 11:05 Źródło komentarza: Żubr przestanie kojarzyć się z PKO BP. Cezary Stypułkowski planuje wielki rebranding Pekao
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama