Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 17 września 2026 15:54
Reklama
Reklama
Reklama

Mimo protestów rejestr ciąż wszedł w życie. Po co rządowi ta wiedza?

Sprzeciwiały się temu organizacje kobiece, ale Ministerstwo Zdrowia nie ustąpiło. W Polsce zaczął funkcjonować rejestr ciąż.
Mimo protestów rejestr ciąż wszedł w życie. Po co rządowi ta wiedza?

Autor: iStock

Burza zaczęła się pod koniec ubiegłego roku. Wtedy wyszło na jaw, że Ministerstwo Zdrowia pracuje nad tzw. rejestrem ciąż. Zgodnie z założeniami nowego prawa podmioty lecznicze będą miały obowiązek wprowadzenia do bazy danych informacji o ciąży pacjentki. Emocje podgrzał fakt, że do SIM ma dostęp również prokuratura.

Stąd właśnie oburzenie i podejrzenia, że rejestr to nic innego jak kolejna odsłona antyaborcyjnych działań rządu. Organizacja samorządowa Akcja Demokracja obawiała się, że dane te mogą otworzyć władzy furtkę do karania za poronienia oraz wprowadzenia jeszcze większych ograniczeń związanych z dokonywaniem aborcji.

„Dostajemy od wielu z was, zaniepokojonych, linki i screenshoty do informacji o tym, jakoby gdzieś na zapleczu powstawał centralny rejestr ciąż. Na ten moment możemy powiedzieć o tym projekcie tylko tyle, że nic nie możemy o nim powiedzieć. Lakoniczne urywki publikowane w social mediach służą wyłącznie podkręcaniu nastrojów, a wam zamiast stresów życzymy raczej spokojnych wieczorów” - tak do pomysłu powstania rejestru odniosła się grupa internetowa Aborcyjny Dream Team.

Pomimo protestów - rząd nie zrezygnował jednak z wprowadzenia tego rozwiązania, a nowe przepisy właśnie weszły w życie.

- Katalog danych zbieranych przez personel medyczny został rozszerzony m.in. o alergie, grupę krwi i ciążę - ogłosił Wojciech Andrusiewicz, rzecznik Ministerstwa Zdrowia.

Resort tłumaczy, że to zmiana formalna polegająca na przejściu z papierowych kart pacjenta na dokumentację elektroniczną. Dzięki temu dostęp do danych pacjentki ma mieć w każdej sytuacji, w każdym miejscu i o dowolnej porze lekarz lub ratownik medyczny. Ma to - jak uzasadnia rząd - usprawnić pracę personelu medycznego.

- Dostęp do danych będą mieli wyłącznie medycy - podkreśla Andrusiewicz.


 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: heh Treść komentarza: Pewnie chciał sprawdzić, czy zestaw potrafi latać. Spoiler: nie potrafi, ale za to pięknie mieści się w rowie. Data dodania komentarza: 17.09.2026, 11:25 Źródło komentarza: Groźny wypadek ciężarówki. Jedna osoba trafiła do szpitala, na miejscu działała grupa specjalistyczna Autor komentarza: retgsdxvb Treść komentarza: https://dot.cards/spidermanes https://dot.cards/tadeojones Data dodania komentarza: 17.09.2026, 09:36 Źródło komentarza: Bojkot sklepów w Szczecinie Autor komentarza: fdhetsdv Treść komentarza: https://dot.cards/spidermanes https://dot.cards/tadeojones Data dodania komentarza: 17.09.2026, 09:25 Źródło komentarza: Bojkot sklepów w Szczecinie Autor komentarza: piguła Treść komentarza: Już chyba jest ta lista, Data dodania komentarza: 17.09.2026, 08:28 Źródło komentarza: Za kilka dni leki na choroby rzadkie z refundacją. Wkrótce wszystko jasne Autor komentarza: dlatego Treść komentarza: W WOT można pogodzić kilka rzeczy. Data dodania komentarza: 17.09.2026, 00:51 Źródło komentarza: Coraz więcej kobiet wybiera służbę w wojsku. Chętnie idą do WOT Autor komentarza: sekator Treść komentarza: Ta sytuacja idealnie pokazuje, do czego prowadzi całkowite podporządkowanie mediów jednej opcji politycznej. Kiedy stacja telewizyjna zamiast kontroli władzy staje się wyłącznie tubą propagandową PiS-u, granice między komercyjną działalnością medialną a politycznym układem zaczynają się niebezpiecznie zacierać. Płacenie gigantycznych kwot za promocję przy okazji partyjnych wydarzeń to prosty skutek tego, że Republika od dawna nie jest niezależną telewizją, tylko partyjnym narzędziem do obsługi konkretnego środowiska. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 23:27 Źródło komentarza: Sprawa Zondacrypto i sejmowe zeznania. Kto miał obiecywać ułaskawienie w zamian za miliony z reklam
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama