Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 15 września 2026 00:56
Reklama
Reklama
Reklama

Czarne chmury nad psychiatrą dziecięcą. Wiele ośrodków może paść

Mimo alertów, że polskim dzieciom i nastolatkom potrzebuje fachowej pomocy, kilkudziesięciu ośrodkom psychologicznym grozi zamknięcie. Chodzi o wyśrubowane wymogi.
Czarne chmury nad psychiatrą dziecięcą. Wiele ośrodków może paść

Autor: iStock

Według danych, które niedawno przedstawił „Dziennik Gazeta Prawna”, od początku tego roku do września takie próby samobójcze podjęło ponad 1 tysiąc nastolatków. To o około 150 więcej niż jeszcze rok wcześniej. Eksperci zwracają uwagę, że powodem takiej sytuacji jest pandemia, zamknięcie w domach, ograniczenie kontaktów z rówieśnikami oraz pogarszająca się sytuacja psychiatrii dziecięcej.

W Polsce pracuje mniej niż 500 lekarzy specjalistów psychiatrii dzieci i młodzieży, a szacunki wskazują, że pomocy może potrzebować więcej niż 400 tysięcy młodych pacjentów. Dostępność do specjalistów jest ograniczona, na co zwrócił uwagę także Rzecznik Praw Obywatelskich. Z kolei Ministerstwo Zdrowia informuje o reformie systemu ochrony zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży. Jednym z jej założeń jest powstanie sieci ośrodków, w których pracowaliby psycholodzy, psychoterapeuci i terapeuci środowiskowi.

Okazuje się, że alarmistyczne dane na niewiele się zdają. Teraz DGP informuje, że przynajmniej 35 ośrodków pomagających młodzieży w kryzysie psychicznym może zostać zamkniętych. To nie koniec, bo likwidacją może być zagrożonych nawet 100 z 338 działających placówek.

Powodem mają być wytyczne Narodowego Funduszu Zdrowia. Ma on wymagać, aby takie instytucje udzielały przynajmniej 412 wizyt w miesiącu, a obecnie średnia wynosi 222. Już pół roku temu Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji rekomendowała złagodzenie tych kryteriów.

Dziennikarze dodają, że poradnie, którym uda się uniknąć zamknięcia, muszą liczyć się z kolejnymi kłopotami. Tym razem chodzi o finanse, bo od 2022 roku za niezrealizowanie kontraktu będzie trzeba oddać pieniądze do NFZ.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: tak Treść komentarza: Wieczna zagadka. Data dodania komentarza: 15.09.2026, 00:47 Źródło komentarza: Co naprawdę noszą nasze dzieci? Przerażające wyniki kontroli laboratoryjnych odzieży Autor komentarza: mokosa Treść komentarza: Leci jak krew z nosa. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 23:59 Źródło komentarza: Co naprawdę noszą nasze dzieci? Przerażające wyniki kontroli laboratoryjnych odzieży Autor komentarza: Tomek Treść komentarza: Musi być więcej kontroli i jane komunikaty do producentów. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 18:59 Źródło komentarza: Co naprawdę noszą nasze dzieci? Przerażające wyniki kontroli laboratoryjnych odzieży Autor komentarza: key Treść komentarza: Kluczowe jest tu przypomnienie o prawie do reklamacji z tytułu niezgodności towaru z umową. Większość ludzi myśli, że bez paragonu nic nie wskóra, a przecież wyciąg z konta bankowego wystarczy. Szkoda tylko, że naprawienie szkody zależy od dociekliwości klienta, a kary dla importerów są pewnie wliczone w koszty ryzyka biznesowego. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 14:17 Źródło komentarza: Co naprawdę noszą nasze dzieci? Przerażające wyniki kontroli laboratoryjnych odzieży Autor komentarza: no Treść komentarza: Masakra! Data dodania komentarza: 14.09.2026, 13:59 Źródło komentarza: Prowokacja przy polskiej granicy. Gen. Polko apeluje o natychmiastowe zmiany Autor komentarza: odczytywacz śladów Treść komentarza: To zwyrodnialcy z Moskwy. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 12:27 Źródło komentarza: Prowokacja przy polskiej granicy. Gen. Polko apeluje o natychmiastowe zmiany
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama