Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 17 września 2026 14:07
Reklama
Reklama
Reklama

Uczniowie nie chcą chodzić na lekcje religii. Dlaczego? [SONDAŻ]

Coraz mniej uczniów chce chodzić na religię. Często zniechęca ich do tego jakość zajęć i niekompetencja oraz brak otwartości prowadzących je na inność.
Uczniowie nie chcą chodzić na lekcje religii. Dlaczego? [SONDAŻ]

Autor: iStock

„Polski pejzaż religijny – z dalekiego planu” to tytuł analizy CBOS na temat religijności uczniów. Wynika z niego, że wpływ na to mają rodzina, edukacja religijna w szkole, wreszcie środowisko społeczne.

Matka przykładem

Po matce dziedziczy się zarówno religijność, jak i niereligijność. „Jeśli matka praktykowała, choćby raz, dwa razy w miesiącu, to respondenci w ponad 90 proc. są wierzący; jeśli w ogóle nie chodziła do kościoła, to badani deklarują wiarę w 53 proc., a jej brak – w 47 proc.” – piszą autorzy badania, które opisał Portal Samorządowy.

I dalej: „Jeśli matka praktykowała kilka razy w tygodniu, to 61 proc. praktykuje regularnie, a jeśli chodziła do kościoła raz w tygodniu, to regularnie praktykuje 41 proc. Z kolei w przypadku niepraktykujących matek – 71 proc. badanych nie chodzi do kościoła. Nie przesądza to jednak o braku wiary religijnej ankietowanych”.

Z sondażu wynika także, że „mężczyźni efektywniej dziedziczą po matce brak wiary i niepraktykowanie”.

„Jeśli matka w ogóle nie praktykowała, to mężczyźni są niewierzący w 59 proc. (kobiety w 35 proc.) i nie praktykują w 80 proc. (kobiety w 60 proc.). Oznacza to, że nasza kultura w większym stopniu oczekuje religijności od kobiet niż mężczyzn – mężczyznom „wolno” nie chodzić do kościoła” – czytamy.

Na tym tle wyróżniają się 18-24-latkowie, którzy są bardziej odporni na religijność swoich matek.

Wieś, miasteczko, miasto

Jak pokazuje sondaż CBOS, przekazywanie i dziedziczenie religijności zależy w pewnym stopniu także od wykształcenia i miejsca zamieszkania.

„Środowiska o przeciętnie niskim poziomie wykształcenia w pewnym stopniu zapobiegają dziedziczeniu braku wiary, ale też blokują przejmowanie regularnego praktykowania od gorliwie praktykującej matki. Z kolei wśród wysoko wykształconych efektywniej dziedziczy się po niepraktykującej matce brak wiary, a po gorliwie praktykującej matce – praktykowanie" – analizują autorzy sondażu.

Na wsi, w małych i średnich miastach, łatwiej dziedziczy się religijność, a w dużych i wielkich miastach – jej brak. Badani, których matki nie praktykowały, na wsi w 63 proc. są wierzący, a w 38 proc. niewierzący. W wielkich miastach ta proporcja jest odwrotna: 36 proc. wierzy, a 64 proc. – nie.

W wielkich miastach, jeśli matka praktykowała gorliwie, to 46 proc. badanych praktykuje regularnie, a jeśli nie praktykowała, to nie praktykuje 86 proc.

Coraz mniej uczniów na religii

„W 2018 roku 52 proc. uczniów uważało, że nauczanie religii powinno odbywać się w szkołach, w 2021 roku takie zdanie zadeklarowało 54. proc.” – to wynik badania CBOS.

W 2010 r. 93 proc. badanych uczestniczyło w lekcjach religii.

W 2018 r. 70 proc. uczniów deklarowało udział w lekcjach religii.

W 2021 r. 54 proc. uczniów deklarowało udział w lekcjach religii.

Z badań wynika ponadto, że 29 proc. uczniów oceniła lekcje jako ciekawe, 42 proc. sądzi, że są „jak każde inne lekcje”, a 29 proc. była zdania, że są nudne.

Wszystko jest grzechem

Dlaczego młodzież nie chce chodzić na religię? Pod jednym z artykułów na temat lekcji religii na portalu edziecko.pl odpowiedzi na to pytanie poszukiwali rodzice, nauczyciele i młodzież. Większość dyskutujących była przeciwna nauce religii w szkołach. Głównym zarzutem było to, że prowadzący nie mają kompetencji, żeby nauczać tego przedmiotu. Sposób, w jaki prowadzą lekcje i przekazują wiedzę, jedynie zniechęca młodych ludzi do wiary.

Czytelniczka 1: Pamiętam zakonnicę ze szkoły, w której mniemaniu wszystko było grzechem. Grzeszyły nawet dziewczyny, które nosiły krótkie spodenki latem. Czemu? Bo mężczyźni mogli pożądliwie na nie patrzeć.

Czytelniczka 2: Na lekcji religii powinny być omawiane wszystkie religie, nie tylko katolicyzm i to w wydaniu takim, że księża i katecheci szerzą nienawiść do drugiego człowieka. Nie pozwolę, by mojemu dziecku prano mózg. Pamiętam, co sama słyszałam na katechezach, i nie pozwolę, by moje dziecko słyszało te głupoty. Obecnie lekcja religii ma mało wspólnego z wiarą i nauce o niej.

Jak podaje edziecko.pl, w Polsce religii uczy ok. 30 tys. osób. 60 proc. z nich to osoby świeckie, 30 proc. księża, a ok. 10 proc. to zakonnicy i zakonnice.


 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: heh Treść komentarza: Pewnie chciał sprawdzić, czy zestaw potrafi latać. Spoiler: nie potrafi, ale za to pięknie mieści się w rowie. Data dodania komentarza: 17.09.2026, 11:25 Źródło komentarza: Groźny wypadek ciężarówki. Jedna osoba trafiła do szpitala, na miejscu działała grupa specjalistyczna Autor komentarza: retgsdxvb Treść komentarza: https://dot.cards/spidermanes https://dot.cards/tadeojones Data dodania komentarza: 17.09.2026, 09:36 Źródło komentarza: Bojkot sklepów w Szczecinie Autor komentarza: fdhetsdv Treść komentarza: https://dot.cards/spidermanes https://dot.cards/tadeojones Data dodania komentarza: 17.09.2026, 09:25 Źródło komentarza: Bojkot sklepów w Szczecinie Autor komentarza: piguła Treść komentarza: Już chyba jest ta lista, Data dodania komentarza: 17.09.2026, 08:28 Źródło komentarza: Za kilka dni leki na choroby rzadkie z refundacją. Wkrótce wszystko jasne Autor komentarza: dlatego Treść komentarza: W WOT można pogodzić kilka rzeczy. Data dodania komentarza: 17.09.2026, 00:51 Źródło komentarza: Coraz więcej kobiet wybiera służbę w wojsku. Chętnie idą do WOT Autor komentarza: sekator Treść komentarza: Ta sytuacja idealnie pokazuje, do czego prowadzi całkowite podporządkowanie mediów jednej opcji politycznej. Kiedy stacja telewizyjna zamiast kontroli władzy staje się wyłącznie tubą propagandową PiS-u, granice między komercyjną działalnością medialną a politycznym układem zaczynają się niebezpiecznie zacierać. Płacenie gigantycznych kwot za promocję przy okazji partyjnych wydarzeń to prosty skutek tego, że Republika od dawna nie jest niezależną telewizją, tylko partyjnym narzędziem do obsługi konkretnego środowiska. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 23:27 Źródło komentarza: Sprawa Zondacrypto i sejmowe zeznania. Kto miał obiecywać ułaskawienie w zamian za miliony z reklam
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama