Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 15 września 2026 01:40
Reklama
Reklama
Reklama

Klub czytelnika. Tak sklepy obchodzą zakaz handlu w niedziele

Sprzedawcy znaleźli sposób na to, aby móc handlować w dni wolne. Tym razem to już nie placówka pocztowa, ale klub czytelnika.
Klub czytelnika. Tak sklepy obchodzą zakaz handlu w niedziele

Autor: iStock

Placówki pocztowe, wypożyczalnie sprzętu sportowego, czytelnie. Do takich sztuczek uciekały się w ubiegłym roku największe sieci handlowe, żeby otwierać swoje placówki w niedziele niehandlowe.

Zaczęła Biedronka, w której sklepach można było nadać lub odebrać paczkę. Dlatego klienci mogli w tych miejscach zrobić zakupy w każdą niedzielę. Biedronka wskazała kierunek i w ślad za nią na taki krok zdecydowały się kolejne sieci. W sumie było ich ponad 20.

Jednak prawo zostało zmienione i od lutego tego roku takie zabiegi nie pozwalają już na prowadzenie sprzedaży w dni wolne. Ustawa nadal jednak zawiera pewne wyłączenia, które są wykorzystywane przez handlowców. Na przykład znana sieć sklepów z alkoholem zamieniła się w miejsce, gdzie można wypożyczyć zestawy do pokera, badmintona, tenisa stołowego, a nawet zestaw do wędkarstwa. Przy okazji można tam kupić sobie alkohol.

Z kolei sieć marketów Dino wpisała do swojego statutu kilka nowych obszarów działalności. To wypożyczanie i dzierżawa sprzętu rekreacyjnego i sportowego oraz działalność obiektów kulturalnych. Na razie jednak firma nie zdecydowała się wykorzystać tych możliwości i otworzyć placówki w dni bez handlu.

Zupełnie inaczej robią kolejne sklepy z marką Carrefour. Kolejne punkty działające na zasadzie franczyzy zamieniają się w niedziele w klub czytelnika. Tak zaczęły właśnie funkcjonować dwie placówki w Warszawie.

- W jednym ze sklepów książki, które klienci (klubowicze?) mogą wypożyczyć lub wymienić na inne, przygniecione były czekającymi na odbiór paczkami ze sklepów internetowych. Nie zachęca to raczej do skorzystania z czytelni – donoszą wiadomoscihandlowe.pl i opisują, że książki zostały wyłożone na nieczynnym stoisku kasowym, między alkoholami a prezerwatywami i gumami do żucia.

Sieć wylicza, że ma w Polsce 700 punktów franczyzowych i w niedziele otwarte jest 25 proc. z nich. W tym czasie za kasami stoją właściciele sklepów, czyli wszystko odbywa się zgodnie z prawem.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

po prostu 26.07.2022 09:59
Należy obchodzić bzdurne przepisy.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Hitchcock Treść komentarza: Horror zaczyna się od trzęsienia ziemi... Data dodania komentarza: 15.09.2026, 00:57 Źródło komentarza: Chwyć za telefon i zgarnij nagrody. KRUS rusza z akcją filmową dla młodych na wsi Autor komentarza: wip Treść komentarza: Cały ten przepis o braku szlabanu jest idiotyczny. W prawie drogowym zasada jest prosta: co nie jest zakazane znakiem, to jest dozwolone. W lesie jest odwrotnie i potem ludzie się dziwią. Zamiast wydawać na fotopułapki i nagonki, niech postawią 20 tysięcy tabliczek "Droga udostępniona" albo zwykłe zakazy wjazdu i problem nielegalnych wjazdów rozwiąże się w 80% sam. Data dodania komentarza: 15.09.2026, 00:54 Źródło komentarza: Wjeżdżasz autem do lasu na grzyby? Straż Leśna prowadzi ogólnopolską akcję „Jesień 26” Autor komentarza: tak Treść komentarza: Wieczna zagadka. Data dodania komentarza: 15.09.2026, 00:47 Źródło komentarza: Co naprawdę noszą nasze dzieci? Przerażające wyniki kontroli laboratoryjnych odzieży Autor komentarza: mokosa Treść komentarza: Leci jak krew z nosa. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 23:59 Źródło komentarza: Co naprawdę noszą nasze dzieci? Przerażające wyniki kontroli laboratoryjnych odzieży Autor komentarza: Tomek Treść komentarza: Musi być więcej kontroli i jane komunikaty do producentów. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 18:59 Źródło komentarza: Co naprawdę noszą nasze dzieci? Przerażające wyniki kontroli laboratoryjnych odzieży Autor komentarza: key Treść komentarza: Kluczowe jest tu przypomnienie o prawie do reklamacji z tytułu niezgodności towaru z umową. Większość ludzi myśli, że bez paragonu nic nie wskóra, a przecież wyciąg z konta bankowego wystarczy. Szkoda tylko, że naprawienie szkody zależy od dociekliwości klienta, a kary dla importerów są pewnie wliczone w koszty ryzyka biznesowego. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 14:17 Źródło komentarza: Co naprawdę noszą nasze dzieci? Przerażające wyniki kontroli laboratoryjnych odzieży
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama