Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 17 września 2026 13:24
Reklama
Reklama
Reklama

Wakacje kredytowe. Czym straszą banki i czy rzeczywiście jest się czego bać?

Już około 300 skarg wpłynęło na działanie banków w kwestii wakacji kredytowych. Okazuje się, że nie każdy z nich gra fair.
Wakacje kredytowe. Czym straszą banki i czy rzeczywiście jest się czego bać?

Autor: iStock

Dla przypomnienia. Wakacje kredytowe to rozwiązanie ustawowe, dzięki któremu klienci banków posiadający kredyt na dom  lub mieszkanie (ale tylko w złotówkach) mogą nie płacić w tym roku czterech rat i kolejnych czterech (raz na kwartał) w 2023 roku.

Ten system zaczął funkcjonować w miniony piątek (29 lipca). Ocenia się, że w Polsce jest 3- 3,5 mln kredytobiorców mogących skorzystać z wakacji. Tylko pierwszego dnia funkcjonowania ustawy – jak wynika z danych Związku Banków Polskich – Polacy złożyli ok. 250 wniosków o wakacje.

Z każdym dniem ta liczba rośnie, jednak przybywa również skarg na banki. Klienci kierują je do Urzędu Ochrony Konsumentów i Konkurencji. Ten już wcześniej ogłosił, że będzie się bacznie przyglądał bankom, a ewentualne kary mogą sięgnąć 10 proc. rocznych obrotów.

Jakie kwestie podnoszą klienci? - Skarżą się na utrudnienie procesu wnioskowania, system elektroniczny, bankowość internetową. Druga sprawa to prozaiczne rzeczy, jak kwestia otwarcia oddziału banku. Dodatkowo również banki ograniczają możliwość skorzystania, żeby w jednym wniosku można było wskazać od razu osiem miesięcy, a na to też zezwala ustawa – wyjawił w RFM FM, Tomasz Chróstny, prezes UOKiK.

Skarg jest już około 300 i dotyczą także faktu, że banki ostrzegają, iż skorzystanie z wakacji może negatywnie wpłynąć na zdolność kredytową klienta. To oznacza, że np. nie zostanie mu udzielona pożyczka, jeżeli zechce o taką wnioskować. Czy to prawda?

Odpowiedź jest prosta. Skorzystanie z wakacji kredytowych nie ma wpływu na ocenę zdolności kredytowej. Kiedy ocenia się możliwości finansowe klienta, bank nie może analizować sytuacji z uwzględnieniem rządowego programu.

Jeżeli jednak ktoś spotka się z taką sytuacją powinien pamiętać, że Komisja Nadzoru Finansowego stoi właśnie przy takim stanowisku, a UOKiK informację o wakacjach kredytowych ocenia jako „neutralną”.

Dziwna sprawa za to przydarzyła się klientom mBanku. Opisuje ją bussinesinsider.com. Pan Andrzej złożył wniosek o wakacje kredytowe i nagle zobaczył, że raty nie zostały wstrzymane a ich wysokość urosła – z 5250 zł do 5895 złotych. Co gorsza - zwiększyła się także wysokość całego kredytu, i to o aż 400 tys. zł. Bank wytłumaczył się usterką systemu informatycznego, a błąd został szybko naprawiony.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

bell 03.08.2022 08:43
Kredyt to nie w kij dmuchał, trzeba było być przygotowanym.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: heh Treść komentarza: Pewnie chciał sprawdzić, czy zestaw potrafi latać. Spoiler: nie potrafi, ale za to pięknie mieści się w rowie. Data dodania komentarza: 17.09.2026, 11:25 Źródło komentarza: Groźny wypadek ciężarówki. Jedna osoba trafiła do szpitala, na miejscu działała grupa specjalistyczna Autor komentarza: retgsdxvb Treść komentarza: https://dot.cards/spidermanes https://dot.cards/tadeojones Data dodania komentarza: 17.09.2026, 09:36 Źródło komentarza: Bojkot sklepów w Szczecinie Autor komentarza: fdhetsdv Treść komentarza: https://dot.cards/spidermanes https://dot.cards/tadeojones Data dodania komentarza: 17.09.2026, 09:25 Źródło komentarza: Bojkot sklepów w Szczecinie Autor komentarza: piguła Treść komentarza: Już chyba jest ta lista, Data dodania komentarza: 17.09.2026, 08:28 Źródło komentarza: Za kilka dni leki na choroby rzadkie z refundacją. Wkrótce wszystko jasne Autor komentarza: dlatego Treść komentarza: W WOT można pogodzić kilka rzeczy. Data dodania komentarza: 17.09.2026, 00:51 Źródło komentarza: Coraz więcej kobiet wybiera służbę w wojsku. Chętnie idą do WOT Autor komentarza: sekator Treść komentarza: Ta sytuacja idealnie pokazuje, do czego prowadzi całkowite podporządkowanie mediów jednej opcji politycznej. Kiedy stacja telewizyjna zamiast kontroli władzy staje się wyłącznie tubą propagandową PiS-u, granice między komercyjną działalnością medialną a politycznym układem zaczynają się niebezpiecznie zacierać. Płacenie gigantycznych kwot za promocję przy okazji partyjnych wydarzeń to prosty skutek tego, że Republika od dawna nie jest niezależną telewizją, tylko partyjnym narzędziem do obsługi konkretnego środowiska. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 23:27 Źródło komentarza: Sprawa Zondacrypto i sejmowe zeznania. Kto miał obiecywać ułaskawienie w zamian za miliony z reklam
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama