Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 28 października 2026 22:05
Reklama
Reklama

Takie były okoliczności przywłaszczenia grubego portfela. Złodziejowi grożą teraz 3 lata więzienia

„Znalezione nie kradzione”, to zdecydowanie nieprawdziwe twierdzenie. Moralność to jedno, a drugie to przepisy, które jednoznacznie określają co grozi za nieoddanie znalezionej rzeczy. Nie wszyscy jednak liczą się z konsekwencjami i traktują znaleźne jak swoją własność. O konsekwencjach takiego postępowania przekonał się 31-latek. Poniżej jego historia.
Takie były okoliczności przywłaszczenia grubego portfela. Złodziejowi grożą teraz 3 lata więzienia

Sytuacja była dla policjantów typowa, aczkolwiek ta znamienna. W tym wypadku mundurowi  ustalili tożsamość a następnie zatrzymali mężczyznę, który w jednym ze sklepów przywłaszczył portfel pozostawiony w koszyku przez klientkę. Zdarzenie miało miejsce w połowie października 2021 r. w Szczecinku.

Roztargniona zostawiła portfel

-To właśnie podczas robienia zakupów pokrzywdzona po dokonaniu płatności zajęła się zakupami odstawiając koszyk a tym samym zapominając wyjąć z niego swój portfel. Dopiero po czasie kobieta zorientowała się, że nie ma go przy sobie. Wróciła do sklepu w którym po raz ostatni dokonywała płatności za zakupy, lecz tam okazało się, że nie ma ani zguby ani informacji by ktoś ją znalazł - tak sytuacje opisuje aspirant Anna Matys.

Okazało się, że kobieta w portfelu miał prawie dwa tysiące złotych w gotówce. Do tego trzymała tam dowód osobisty i... karty płatnicze.  

Wpadł przez monitoring

Policjanci skorzystali z zapisu sklepowego monitoringu. Ustalenia funkcjonariuszy doprowadziły do zatrzymania złodzieja.  

-Okazało się, że mężczyzna wszedł do sklepu po tym jak pokrzywdzona go opuściła. Podczas oczekiwanie na otrzymane zamówienie mężczyzna dostrzegł pozostawiony w sklepowym koszyku portfel. Z zapisu kamery wynika, że mężczyzna wrócił do sklepu po kilku minutach. Tym razem wziął koszyk sklepowy w którym był portfel i zaczął robić zakupy. Po ich opłaceniu opuścił sklep a z koszyka zniknął pozostawiony przez kobietę portfel - relacjonuje oficer prasowa asp. Anna Matys.

Od czego zależy kara?

Policja ujawnia, że 31-latek podczas przesłuchania mężczyzna przyznał się do kradzieży. Złożył też wyjaśnienia. Mężczyźnie został przedstawiony zarzut przywłaszczenia mienia.

Co za to co grozi? W tym wypadku 3 lat pozbawienia wolności.

Okazuje się, że kara zależy od wartości skradzionego. Jednak dokumnty wyceniane sa jako "zero".

Gdzie przebiega granica? Jeżeli wartość przywłaszczonej rzeczy nie przekracza 1/4 minimalnego wynagrodzenia  sprawca odpowiada za wykroczenie. W obu jednak przypadkach o winie i karze decyduje sąd.

Są na to paragrafy

Co na ten temat mówią kodeksy?

  • Kodeks cywilny: art. 183.§ 1. Kto znalazł rzecz zgubioną, powinien niezwłocznie zawiadomić o tym osobę uprawnioną do odbioru rzeczy. Jeżeli znalazca nie wie, kto jest uprawniony do odbioru rzeczy albo jeżeli nie zna miejsca zamieszkania osoby uprawnionej, powinien niezwłocznie zawiadomić o znalezieniu właściwy organ państwowy,.§ 2. Przepisy o rzeczach znalezionych stosuje się odpowiednio do rzeczy porzuconych bez zamiaru wyzbycia się własności, jak również do zwierząt, które zabłąkały się lub uciekły.
  • Kodeks karny: art. 284, § 1. Kto przywłaszcza sobie cudzą rzecz ruchomą lub prawo majątkowe, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3, § 3. W wypadku mniejszej wagi lub przywłaszczenia rzeczy znalezionej sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
  • Kodeks wykroczeń: art. 119 § 1. Kto kradnie lub przywłaszcza sobie cudzą rzecz ruchomą, jeżeli jej wartość nie przekracza 420 złotych, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny, § 4. W razie popełnienia wykroczenia określonego w § 1. można orzec obowiązek zapłaty równowartości ukradzionego lub przywłaszczonego mienia, jeżeli szkoda nie została naprawiona.

Co nasze, a co nie nasze?

Nic czego. nie jesteśmy właścicielami, nie jest nasze. Jest jednak wyjątek.

Pamietajmy, że jeśli zabieramy i nie oddajemy znalezionego na ławce telefonu, plecaka czy portfela to stajemy się sprawcą czynu karalnego. 

Jest jednak wspomniany wyjątek. Mianowicie mogą być nią sytuacje, w których na podstawie miejsca i okoliczności znalezienia, można domniemywać, że właściciel wyzbył się prawa własności. Tak jest w wypadku  gdy rzecz leży w... śmietniku. W innych przypadkach znaleziony przedmiot należy oddać w biurze rzeczy znalezionych, w urzędzie albo na policji. Inaczej „znalazca” dopuszcza się przestępstwa lub wykroczenia - w zależności od wartości.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

s
kat 18.12.2021 22:19
Ale gdyby mu ucięli rękę to byłby lepszy rezultat ;-)

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: hmm Treść komentarza: I kto by się spodziewał? Data dodania komentarza: 28.10.2026, 12:11 Źródło komentarza: Aplikacje w Google Play mogły naliczać płatne SMS-y Autor komentarza: no tak Treść komentarza: Na to wygląda... Data dodania komentarza: 28.10.2026, 11:57 Źródło komentarza: Obajtek może mieć kłopoty, bo Orlen idzie do prokuratury Autor komentarza: moim zdaniem Treść komentarza: Współczesny Dyzma. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 11:07 Źródło komentarza: Obajtek może mieć kłopoty, bo Orlen idzie do prokuratury Autor komentarza: heh Treść komentarza: Gość uzbierał komplet punktów w karcie przestępcy w jeden dzień... Dobrze, że pies miał lepszy dzień niż ten kierowca! Data dodania komentarza: 28.10.2026, 11:07 Źródło komentarza: Pijany, bez prawa jazdy i z narkotykami: Nocny rajd zatrzymał niezawodny czworonóg Autor komentarza: quick Treść komentarza: Szybkie tempo wzrostu produkcji na poziomie 4,9% przy zaledwie 0,8% w całej Unii dobrze pokazuje naszą elastyczność i mocną bazę surowcową. Mamy nowoczesne zakłady, które powstaną po 2004 roku, więc technologicznie nie ustępujemy Zachodowi, a koszty pracy wciąż dają nam pewną przewagę cenową. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 11:06 Źródło komentarza: Spożywcza potęga Europy to Polska. Wyniki sprzedaży i produkcji zaskakują ekspertów Autor komentarza: cash Treść komentarza: Trzeba pamiętać, że pełny rebranding banku o takiej skali to koszt idący w dziesiątki, jak nie setki milionów złotych. Zmiana placówek, kart, aplikacji, systemów IT czy kampanii edukacyjnych dla obecnych klientów to gigantyczna operacja logistyczna. Jednak jeśli Pekao traci rocznie ułamek rynku tylko przez to, że nieświadomi klienci trafiają do PKO BP, taka inwestycja w perspektywie kolejnych dekad ma pełne uzasadnienie ekonomiczne. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 11:05 Źródło komentarza: Żubr przestanie kojarzyć się z PKO BP. Cezary Stypułkowski planuje wielki rebranding Pekao
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama