Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 28 października 2026 12:26
Reklama
Reklama

Zostało dużo jedzenia po świętach? Można się nim podzielić

Jeżeli w lodówce i zamrażalniku już nic się nie mieści i nie ma szans, że uda się szybko zjeść to, co zostało po świętach, najlepiej żywnością się podzielić.
Zostało dużo jedzenia po świętach? Można się nim podzielić

Autor: iStock

Co zrobić z przygotowanymi sałatkami, rybami, wędlinami i pieczeniami? Część z tych rzeczy można zamrozić lub trzymać w lodówce. Ta pierwsza opcja dotyczy żywności, którą spożyć można w późniejszym czasie. Druga zarezerwowana jest dla produktów do zjedzenia niemal z dnia na dzień. Zamrozić można np. pieczywo, wędlinę, przygotowane, ale jeszcze nieusmażone ryby, pierogi, uszka. Do lodówki z kolei powinny trafić zupy albo sałatki – w tym królowa każdych świąt – sałatka warzywna. Jeżeli jest już z majonezem, to należy ją zjeść szybko. Dlatego lepszym sposobem jest przygotowania jej, ale bez kluczowego składnika. Wówczas warzywa śmiało, można zamrozić.

Co do kolejnego świątecznego hitu na stole, czyli bigosu, to najlepiej go zawekować w słoiku. Kucharze raczej nie polecają mrożenia i sugerują właśnie trzymanie dania w słoiku. Aby to zrobić trzeba do czystych i suchych słoików włożyć wystudzony bigos. Pojemniki umieścić w garnku z wodą i gotować około 20 minut. Tak przygotowane weki należy przechowywać w chłodnym miejscu.

Co jednak z produktami, których już nie ma gdzie trzymać? Kiedy nie mieszczą się już w zamrażalniku? Można je oddać potrzebującym. Z roku na rok w Polsce przybywa jadłodzielni. To specjalne, społeczne punkty (zazwyczaj półki i lodówki), w których każdy może umieścić jedzenie i każdy może je stamtąd zabrać. Jak zawsze podkreślają inicjatorzy jadłodzielni, nie jest to rozwiązanie skierowane do najuboższych, a służy idei niemarnowania jedzenia.

W internecie można odnaleźć mapę jadłodzielni, ale nie zawsze jest ona aktualna. Dlatego wybierając takie rozwiązanie, dobrze jest przeszukać sieć pod tym kątem, odnajdując taki punkt w swojej dzielnicy lub mieście.

Kolejnym rozwiązaniem jest skontaktowanie się z jedną z działających w danym mieście organizacji pomocowych. Może to być Bank Żywności, jakieś stowarzyszenie, kuchnia dla ubogich czy Caritas. Wiele z nich przyjmuje żywność po świętach i rozprowadza je wśród potrzebujących. Rozmawiając w tej sprawie, warto się dowiedzieć, czy żywność należy dowieźć do siedziby organizacji, czy jednak ona może ją odebrać od osoby oferującej pomoc.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: hmm Treść komentarza: I kto by się spodziewał? Data dodania komentarza: 28.10.2026, 12:11 Źródło komentarza: Aplikacje w Google Play mogły naliczać płatne SMS-y Autor komentarza: no tak Treść komentarza: Na to wygląda... Data dodania komentarza: 28.10.2026, 11:57 Źródło komentarza: Obajtek może mieć kłopoty, bo Orlen idzie do prokuratury Autor komentarza: moim zdaniem Treść komentarza: Współczesny Dyzma. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 11:07 Źródło komentarza: Obajtek może mieć kłopoty, bo Orlen idzie do prokuratury Autor komentarza: heh Treść komentarza: Gość uzbierał komplet punktów w karcie przestępcy w jeden dzień... Dobrze, że pies miał lepszy dzień niż ten kierowca! Data dodania komentarza: 28.10.2026, 11:07 Źródło komentarza: Pijany, bez prawa jazdy i z narkotykami: Nocny rajd zatrzymał niezawodny czworonóg Autor komentarza: quick Treść komentarza: Szybkie tempo wzrostu produkcji na poziomie 4,9% przy zaledwie 0,8% w całej Unii dobrze pokazuje naszą elastyczność i mocną bazę surowcową. Mamy nowoczesne zakłady, które powstaną po 2004 roku, więc technologicznie nie ustępujemy Zachodowi, a koszty pracy wciąż dają nam pewną przewagę cenową. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 11:06 Źródło komentarza: Spożywcza potęga Europy to Polska. Wyniki sprzedaży i produkcji zaskakują ekspertów Autor komentarza: cash Treść komentarza: Trzeba pamiętać, że pełny rebranding banku o takiej skali to koszt idący w dziesiątki, jak nie setki milionów złotych. Zmiana placówek, kart, aplikacji, systemów IT czy kampanii edukacyjnych dla obecnych klientów to gigantyczna operacja logistyczna. Jednak jeśli Pekao traci rocznie ułamek rynku tylko przez to, że nieświadomi klienci trafiają do PKO BP, taka inwestycja w perspektywie kolejnych dekad ma pełne uzasadnienie ekonomiczne. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 11:05 Źródło komentarza: Żubr przestanie kojarzyć się z PKO BP. Cezary Stypułkowski planuje wielki rebranding Pekao
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama