Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 17 września 2026 10:52
Reklama
Reklama
Reklama

Koszyk Andrzeja Dudy podrożał ponad 130 procent. A inflacja nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa

Przed laty zakupy, które kandydat na prezydenta Andrzej Duda zrobił w Biedronce, kosztowały niespełna 40 zł. Teraz te same zakupy zrobili przedstawiciele Polski 2050. I zapłacili blisko 90 zł.

Przypomnijmy. 7,5 roku temu jeszcze kandydata na prezydenta Andrzeja Dudy zrobił zakupy w Biedronce. Tak powstał słynny koszyk Dudy, w którym znalazło się podstawowe zakupy Polaków (9 produktów). Zapłacił za nie wtedy 37,02 zł.

Teraz na takie same zakupy wybrała się posłanka Paulina Henning-Kloska z Polski 2050 Szymona Hołowni. Za 9 tych samych produktów spożywczych, które trafiły do jej koszyka, zapłaciła 86,63 zł. A to oznacza, że…

– Koszyk Dudy za PiS podrożał o 134 proc. Ceny rosną, siła nabywcza naszych portfeli spada. Tym, którzy nie dostali w tym roku podwyżki, inflacja zjadła już 2 pensje. To tak jakby szef przez dwa miesiące nie przelał nam pensji – stwierdziła na Twitterze posłanka Paulina Henning-Kloska.

I dodała: „Wszystkim, którzy uważają, że manipulujemy w sprawie koszyka Dudy dwa paragony: Dudy z 2015 roku i z wczoraj. Te same zakupy, ta sama sieć, koszt rośnie o 134 proc. z 37,02 zł na 86,63 zł! W TVP tego nie pokażą, więc podajcie dalej”

Uwagę zwracają m.in. ceny:

- margaryny: w 2015 r. opakowanie 600 g kosztowało 4,69 zł, w 2022 r. opakowanie 400 g – 9,99 zł,

- litra oleju: w 2015 r. – 4,68 zł., w 2022 r. – 12,99 zł,

- chleba: w 2015 r. – 500 g kosztowało 1,59 zł, w 2022 r. –  380 g – 3,57 zł.

Skąd się wziął koszyk Dudy?

Kandydat na prezydenta Andrzej Duda podczas kampanii wyborczej w marcu 2015 roku wybrał się na zakupy do sklepów spożywczych w Polsce i na Słowacji. Zamierzał w ten sposób pokazać, jak bardzo podrożeją nasze rodzime produkty po przyjęciu euro. Zakupy na Słowacji kosztowały przyszłego prezydenta w przeliczeniu ok. 54 zł. W sklepie Biedronka na Podkarpaciu – 37 zł.

W 2020 roku eksperyment z koszykiem Dudy powtórzyli dziennikarze „Gazety Wyborczej” (cena wyniosła wówczas ponad 47 zł), a rok później – money.pl (ok. 50 zł).

Eksperyment „Wyborczej” Andrzej Duda tak skomentował w TVP Info:

– Ceny rosną, ale proszę pamiętać, że rosną także wynagrodzenia. Wynagrodzenia są najczęściej wypłacane przez tych, co te produkty wytwarzają i sprzedają, ponieważ rosną im koszty pracy. To są naczynia połączone, procesy ekonomiczne, których przy podwyższaniu wynagrodzeń nie dało się uniknąć, bo tak działa gospodarka rynkowa – tłumaczył prezydent.

I dodał: – Jeżeli podwyższamy płacę minimalną, wypłacamy dodatkowe świadczenia, ludzie mają więcej pieniędzy i w związku z tym koszty dla pracodawców, to mimo że wprowadzamy „mały ZUS”, to widać, że wpływ na ceny jest. Najważniejsze to starać się proces ten ukierunkować tak, żeby relatywnie ta stopa życiowa się podnosiła.

Podczas kampanii wyborczej kandydat na prezydent Andrzej Duda tych – jak powiedział TVP Info – „procesów ekonomicznych” najwyraźniej jeszcze nie rozumiał. Albo… punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.


 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: sekator Treść komentarza: Ta sytuacja idealnie pokazuje, do czego prowadzi całkowite podporządkowanie mediów jednej opcji politycznej. Kiedy stacja telewizyjna zamiast kontroli władzy staje się wyłącznie tubą propagandową PiS-u, granice między komercyjną działalnością medialną a politycznym układem zaczynają się niebezpiecznie zacierać. Płacenie gigantycznych kwot za promocję przy okazji partyjnych wydarzeń to prosty skutek tego, że Republika od dawna nie jest niezależną telewizją, tylko partyjnym narzędziem do obsługi konkretnego środowiska. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 23:27 Źródło komentarza: Sprawa Zondacrypto i sejmowe zeznania. Kto miał obiecywać ułaskawienie w zamian za miliony z reklam Autor komentarza: szkolnik Treść komentarza: Jak już nauczyciel w to w łatwiejszych zakresach wiekowych. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 22:59 Źródło komentarza: Kryzys kadrowy w polskich przedszkolach. Problem sięga już niemal połowy powiatów w kraju Autor komentarza: cash Treść komentarza: Po prostu za mało płacą. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 14:54 Źródło komentarza: Kryzys kadrowy w polskich przedszkolach. Problem sięga już niemal połowy powiatów w kraju Autor komentarza: Róża Treść komentarza: Warto też zauważyć, co ten kryzys oznacza dla samych dzieci. Stałość i poczucie bezpieczeństwa są kluczowe w wieku przedszkolnym. Kiedy w grupie co miesiąc zmienia się ciocia, bo nowi pracownicy rezygnują po okresie próbnym, maluchy tracą stabilizację. Rodzice patrzą na stan budynku i wyposażenie sali, a tymczasem prawdziwym problemem staje się to, czy od września w ogóle będzie miał kto otworzyć grupę. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 11:46 Źródło komentarza: Kryzys kadrowy w polskich przedszkolach. Problem sięga już niemal połowy powiatów w kraju Autor komentarza: petr Treść komentarza: Panie kierowco, to była ciężarówka, a nie skuter! Rów to nie parking! 🚛 Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:59 Źródło komentarza: Groźny wypadek ciężarówki. Jedna osoba trafiła do szpitala, na miejscu działała grupa specjalistyczna Autor komentarza: przecież Treść komentarza: Dług to sprawa honorowa. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 09:48 Źródło komentarza: Stare drogowe grzechy: KAS zbiera opłaty za autostrady sprzed kilku lat
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama