Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 17 września 2026 10:53
Reklama
Reklama
Reklama

Dlaczego Polacy tak często biją dzieci? Nie dla bólu, dla otrzeźwienia [SONDAŻ]

Teoretycznie jesteśmy przeciwko fizycznemu karaniu dzieci. Tyle deklaracje. W rzeczywistości rośnie liczba osób, które stosują kary cielesne wobec swoich dzieci.

Kiedyś jako anegdota krążyła opowieść o wybitnej aktorce Krystynie Jandzie, przeciwniczce przemocy fizycznej wobec dzieci, która natknęła się w parku na matkę bijąca swoje dziecko. Podbiegła do kobiety w furii i wymierzyła jej ostry policzek. I zapytała: – Boli?

Takie obrazki na ulicach, w parkach, na placach zabaw nie są rzadkością. Oprócz tzw. klapsów wściekłe rodzicielki drą się niekiedy tak, że postronnym obserwatorom cierpnie skóra. A co czuje dziecko?

Bo nie potrafiłem się powstrzymać

Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę zbadała „Postawy wobec kar fizycznych i ich stosowanie” matek i ojców. Co z nich wynika?

- 59 proc. badanych uznało, że bicie dzieci jako kara nigdy nie powinno być stosowane (w 2017 r - 49 proc.).

- 31 proc. ankietowanych stwierdziło, że są sytuacje, kiedy jest ona usprawiedliwiona.

- 6 proc. badanych uważa, że bicie dzieci może być stosowane, gdy rodzic uzna, że będzie skuteczne.

Fundacja poszła jednak dalej i zbadała, ile osób w rzeczywistości stosuje kary fizyczne wobec dzieci. Wyniki są niewesołe.

- 70 proc. rodziców co najmniej kilkakrotnie karciło swoje dzieci słownie (w 2017 było to 55 proc.) i stosowało zakazy i ograniczenia.

- 39 proc. więcej niż jednokrotnie dyscyplinowało swoje dzieci karami cielesnymi.

- 6 proc. rodziców podało, że często stosuje dyscyplinowanie fizyczne swoich dzieci.

Rodzice zapytani o powody stosowania kar fizycznych, mówili o zdenerwowaniu i o tym, że nie potrafili się powstrzymywać (38 proc.), że chcieli nauczyć dzieci dyscypliny (18 proc.) i że uznali to za skuteczną metodę (17 proc).

Ojcowie częściej niż matki używają przemocy

Jako najczęstszą metodę dyscyplinowania dziecka badani podali:

- karcenie klapsem - 36 proc.,

- bicie ręką (14 proc.), 

- bicie pasem (7 proc.), 

- ciągnięcie dziecka za włosy lub ucho (5 proc.), 

- szczypanie (5 proc.),

- bicie w twarz (5 proc.).

Aż 13 proc. osób, które stosowały kary fizyczne, przyznało, że zdarzyło się im po uderzeniu zostawić ślady na skórze dziecka. 

– Ja sam też synowi parę razy dałem klapsa. Ale nie na dzień dobry, tylko po jakimś czasie, jak człowiek tłumaczy, a on nie reaguje, może żeby go otrzeźwić bardziej. Ale mówię, nie dla bólu, tylko dla otrzeźwienia może bardziej. Nie chcę się usprawiedliwiać, ale tak to rozumiem – powiedział jeden z badanych ojców.

– Ja jestem przeciwna, ale przyznam się, że zdarzyło mi się parę razy, już w takiej bezsilności dać tego klapsa. No, ale potem wyrzuty sumienia są straszne, chociaż one na szczęście nawet nie pamiętały tego, więc trochę mnie to pocieszyło, że może nie będą mieć jakiejś tam traumy z tego powodu – uważa matka z małej miejscowości.

Z badania wynika, że to ojcowie częściej niż matki krytykowali swoje dzieci (51 proc./35 proc.), grozili im (31 proc./23 proc.), ciągnęli je za włosy lub ucho (8 proc./4 proc.), bili je ręką (17 proc./11 proc.). 



 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

tradycjonalista 11.11.2022 12:36
Bo sami byli bici.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: sekator Treść komentarza: Ta sytuacja idealnie pokazuje, do czego prowadzi całkowite podporządkowanie mediów jednej opcji politycznej. Kiedy stacja telewizyjna zamiast kontroli władzy staje się wyłącznie tubą propagandową PiS-u, granice między komercyjną działalnością medialną a politycznym układem zaczynają się niebezpiecznie zacierać. Płacenie gigantycznych kwot za promocję przy okazji partyjnych wydarzeń to prosty skutek tego, że Republika od dawna nie jest niezależną telewizją, tylko partyjnym narzędziem do obsługi konkretnego środowiska. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 23:27 Źródło komentarza: Sprawa Zondacrypto i sejmowe zeznania. Kto miał obiecywać ułaskawienie w zamian za miliony z reklam Autor komentarza: szkolnik Treść komentarza: Jak już nauczyciel w to w łatwiejszych zakresach wiekowych. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 22:59 Źródło komentarza: Kryzys kadrowy w polskich przedszkolach. Problem sięga już niemal połowy powiatów w kraju Autor komentarza: cash Treść komentarza: Po prostu za mało płacą. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 14:54 Źródło komentarza: Kryzys kadrowy w polskich przedszkolach. Problem sięga już niemal połowy powiatów w kraju Autor komentarza: Róża Treść komentarza: Warto też zauważyć, co ten kryzys oznacza dla samych dzieci. Stałość i poczucie bezpieczeństwa są kluczowe w wieku przedszkolnym. Kiedy w grupie co miesiąc zmienia się ciocia, bo nowi pracownicy rezygnują po okresie próbnym, maluchy tracą stabilizację. Rodzice patrzą na stan budynku i wyposażenie sali, a tymczasem prawdziwym problemem staje się to, czy od września w ogóle będzie miał kto otworzyć grupę. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 11:46 Źródło komentarza: Kryzys kadrowy w polskich przedszkolach. Problem sięga już niemal połowy powiatów w kraju Autor komentarza: petr Treść komentarza: Panie kierowco, to była ciężarówka, a nie skuter! Rów to nie parking! 🚛 Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:59 Źródło komentarza: Groźny wypadek ciężarówki. Jedna osoba trafiła do szpitala, na miejscu działała grupa specjalistyczna Autor komentarza: przecież Treść komentarza: Dług to sprawa honorowa. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 09:48 Źródło komentarza: Stare drogowe grzechy: KAS zbiera opłaty za autostrady sprzed kilku lat
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama