Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 28 października 2026 11:35
Reklama
Reklama

Parkujesz przed Biedronką albo Lidlem? Możesz dostać „mandat”

Niemiła niespodzianka czeka na klientów popularnych sieci handlowych. Wystarczy zapomnieć o jednym szczególe, żeby wpaść w pułapkę.

Konsumenci powinni mieć się na baczności. Jeśli nie wezmą biletu z przysklepowego parkomatu, mogą dostać wezwanie do zapłaty. Czy jest to zgodne z prawem?

Darmowe w teorii

Sieci handlowe już kilka lat temu rozpoczęły wojnę z mieszkańcami oraz pracownikami firm parkującymi na miejscach przeznaczonych dla klientów sklepu. Dlatego wprowadziły parkomaty, które drukują bilety z aktualną datą i godziną. W zależności od zarządcy pierwsza godzina postoju lub pierwsze 90 minut zwykle są darmowe, natomiast za każdą kolejną trzeba zapłacić kilka złotych. Kierowca, który wydrukowanego biletu nie umieści za wycieraczką auta, musi liczyć się z konsekwencjami finansowymi.

Sęk w tym, że urządzenia niekiedy montowane są w mało widocznych lub niepraktycznych miejscach, a część konsumentów nie zdaje sobie sprawy z obowiązku pobrania biletu. Są też tacy, którzy celowo ignorują to polecenie, chcąc zaoszczędzić czas. Takie postępowanie niezależnie od motywacji może kosztować około 100 zł.

Czy można zignorować wezwanie do zapłaty?

Nadzór nad poszanowaniem regulaminu parkingu sklepy niejednokrotnie zlecają firmom zewnętrznym.

„Opłaty dodatkowe nazywane często „mandatami” można reklamować. Pod warunkiem, że mamy paragon z danego sklepu pokrywający się datą i godziną z czasem wystawienia wezwania. Informacje na ten temat można znaleźć w regulaminach parkingu umieszczonych przy znakach informujących o płatnym parkowaniu” – przypomina Moto.pl.

Mimo to niektórzy uważają, że reklamacja nie jest konieczna, bo wezwanie można po prostu zignorować. Adwokat Jakub Brzeski z kancelarii Gessel w rozmowie z serwisem INNPoland zaznacza jednak, że sprawa jest złożona, stąd też trudno jednoznacznie opowiedzieć się po którejś ze stron.

– Możliwość ewentualnego zakwestionowania roszczeń zarządcy parkingu, a – patrząc od drugiej strony – skutecznego dochodzenia roszczeń przez zarządcę parkingu – warunkowana jest przez szereg czynników, w szczególności takich jak sposób oznakowania parkingu, sposób poinformowania o obowiązku uiszczenia opłaty, sposób udostępniania regulaminu użytkownikom i wyeksponowanie tego regulaminu, treść regulaminu, wysokość kary etc. – powiedział Brzeski.

Wydatki większe niż kara

Jeśli nie zgadzamy się z koniecznością zapłacenia kary, sprawa może znaleźć swój finał w sądzie. Nigdy jednak nie wiadomo, czyje argumenty okażą się bardziej przekonujące. Choć wygranie z zarządcą parkingu jest możliwe, często wymaga ono czasu i generuje koszty przewyższające wartość sankcji.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

popieram 19.11.2022 11:56
I bardzo dobrze!

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: moim zdaniem Treść komentarza: Współczesny Dyzma. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 11:07 Źródło komentarza: Obajtek może mieć kłopoty, bo Orlen idzie do prokuratury Autor komentarza: heh Treść komentarza: Gość uzbierał komplet punktów w karcie przestępcy w jeden dzień... Dobrze, że pies miał lepszy dzień niż ten kierowca! Data dodania komentarza: 28.10.2026, 11:07 Źródło komentarza: Pijany, bez prawa jazdy i z narkotykami: Nocny rajd zatrzymał niezawodny czworonóg Autor komentarza: quick Treść komentarza: Szybkie tempo wzrostu produkcji na poziomie 4,9% przy zaledwie 0,8% w całej Unii dobrze pokazuje naszą elastyczność i mocną bazę surowcową. Mamy nowoczesne zakłady, które powstaną po 2004 roku, więc technologicznie nie ustępujemy Zachodowi, a koszty pracy wciąż dają nam pewną przewagę cenową. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 11:06 Źródło komentarza: Spożywcza potęga Europy to Polska. Wyniki sprzedaży i produkcji zaskakują ekspertów Autor komentarza: cash Treść komentarza: Trzeba pamiętać, że pełny rebranding banku o takiej skali to koszt idący w dziesiątki, jak nie setki milionów złotych. Zmiana placówek, kart, aplikacji, systemów IT czy kampanii edukacyjnych dla obecnych klientów to gigantyczna operacja logistyczna. Jednak jeśli Pekao traci rocznie ułamek rynku tylko przez to, że nieświadomi klienci trafiają do PKO BP, taka inwestycja w perspektywie kolejnych dekad ma pełne uzasadnienie ekonomiczne. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 11:05 Źródło komentarza: Żubr przestanie kojarzyć się z PKO BP. Cezary Stypułkowski planuje wielki rebranding Pekao Autor komentarza: dinks Treść komentarza: Patrząc na te 40% pomyłek, dziwię się, że rada nadzorcza nie zareagowała wcześniej. Z punktu widzenia pozycjonowania na rynku, Pekao ciągle traciło klientów na rzecz PKO BP, bo przy braku zdecydowania klient szukał tego "pierwszego wyboru". Żubr znikał przez UniCredit, potem wracał przez PZU, a brak konsekwencji w identyfikacji wizualnej tylko pogłębiał ten chaos. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 10:49 Źródło komentarza: Żubr przestanie kojarzyć się z PKO BP. Cezary Stypułkowski planuje wielki rebranding Pekao Autor komentarza: prewencja Treść komentarza: Warto zwrócić uwagę na aspekt prewencyjny tej interwencji. Zatrzymanie sprawcy w krótkim czasie od kolizji ograniczyło ryzyko zatarcia dowodów kradzieży z włamaniem oraz ukrycia posiadanych substancji odurzających. Przypadek ten idealnie obrazuje, jak wyszkolenie psa w zakresie tropienia użytkowego w środowisku miejskim przekłada się na realną efektywność działań prewencyjnych. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 10:14 Źródło komentarza: Pijany, bez prawa jazdy i z narkotykami: Nocny rajd zatrzymał niezawodny czworonóg
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama