Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 17 września 2026 09:52
Reklama
Reklama
Reklama

Jak rada rodziców ściąga składki? Nie wszystkim rodzicom się to podoba

Konkursy na najwyższą wpłatę na radę rodziców. Po takie metody sięgają niektóre szkoły, żeby zdopingować rodziców do wpłacania pieniędzy. Tymczasem składka na ten cel jest dobrowolna.

Takie konkursy organizowane są wokół 2 celów: na najwyższą wpłatę lub jej terminowość. Są z tego konkretne profity. Jeśli wszyscy w klasie zapłacą składkę do określonego dnia, to klasa otrzyma np. 10 proc. zebranych pieniędzy na „własne potrzeby”.

W mojej szkole nie ma takiego problemu

„To stygmatyzujące zarówno dla dzieci, jak i rodziców. Biedniejsze rodziny od razu czują się wykluczone, poza tym w ten sposób uczymy dzieci, że pieniądze są najważniejsze, bo klasa, w której wpłaty na jednego ucznia będą największe, otrzymuje nagrodę w postaci wyjścia do kina lub na lody – napisała w liści do Portalu Samorządowego mama ucznia pierwszej klasy.

 – W mojej szkole nie ma takiego problemu – opowiada mama 9-letniej Izy, uczennicy jednej z podstawówek na Warmii i Mazurach. ­– Na pierwszym zebraniu po rozpoczęciu roku deklarujemy, ile kto wpłaci. Nikt nikogo do niczego nie zmusza. Nazwiska i kwoty zna tylko wychowawczyni córki. Rada rodziców zna kwotę globalną. Są oczywiście kłopoty ze ściągnięciem pieniędzy, ale jeśli ich nie ma, to uczniowie na nic nie mogą liczyć. I wszyscy rodzice wiedzą o tym od początku. Pretensje mogą mieć tylko do siebie.

Są jednak szkoły, które szukają sposobów, żeby fundusz rady rodziców nie świecił pustką.

Konkursy mają swoich przeciwników i zwolenników

Konkurs na najwyższą wpłatę ogłosiła m.in. rada rodziców jednego z warszawskich liceów. „Klasa, która na dzień 30.11.2022 będzie miała najwyższy stan wpłat w przeliczeniu na jednego ucznia i nie będzie to mniej niż 50 zł (na ucznia) uzyska nagrodę pieniężną – cytuje szkolny komunikat Portal Samorządowy. – Nagroda, w kwocie 30 zł na ucznia, będzie mogła być przeznaczona na cel kulturalny danej klasy”.

– Organizowanie takiego konkursu nie jest dobrym pomysłem i nie wyobrażam sobie,  żeby dyrekcja naszej szkoły by go pochwaliła czy zaakceptowała. Ale to „jakiś” pomysł na pozyskanie środków. Czasem trzeba wybrać  – mówi portalowi mama ucznia, która od 8 lat jest w radzie rodziców innej szkoły.

Pomysłu broni z kolei przewodnicząca rady rodziców kolejnej ze szkół podstawowych. Zdecydowali się zorganizować taki konkurs, bo wpłaty w ich szkole nie sięgały nawet 20 proc. należności.

– Zawsze może się okazać, że któregoś dziecka nie stać i nie wpłaciło pieniędzy na te Radę Rodziców w pełnej wysokości, wobec czego jego klasa nie pojedzie na wycieczkę. Warto jednak posłuchać też rodziców, którzy pieniądze zawsze wpłacają, a ich dzieci mają z tego tyle samo, co dzieci, których rodzice nie wpłacili nic –  tłumaczy.

Rada rodziców wydaje i kontroluje

Składka na radę rodziców jest dobrowolna. To, ile rodzice chcą na nią przeznaczyć, deklarują zwykle podczas pierwszego zebrania. W zależności od szkoły, wychowawcy sugerują im, żeby wpłacali między 30 a 100 zł na jedno dziecko.

Tymczasem Ministerstwo Edukacji podkreśla, że „Rada nie może (…) ustalać jakichkolwiek obligatoryjnych opłat ani dla rodziców, ani innych osób (podmiotów) działających wokół szkoły. Może natomiast podejmować wszelkie działania zachęcające do wpłat”.

Składkami rodziców dysponuje wyłącznie rada. Niektóre przeznaczają je na organizowanie konkursów i nagrody, inne na imprezy szkolne albo prenumeraty w bibliotece. Te wydatki nie podlegają kontroli dyrektora szkoły. Mogą być „kontrolowane jedynie przez komisję rewizyjną (wewnętrzny organ rady) oraz urząd skarbowy”.

 


 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

betoniec 20.11.2022 19:49
Jak Rada uradzi to koniec.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: sekator Treść komentarza: Ta sytuacja idealnie pokazuje, do czego prowadzi całkowite podporządkowanie mediów jednej opcji politycznej. Kiedy stacja telewizyjna zamiast kontroli władzy staje się wyłącznie tubą propagandową PiS-u, granice między komercyjną działalnością medialną a politycznym układem zaczynają się niebezpiecznie zacierać. Płacenie gigantycznych kwot za promocję przy okazji partyjnych wydarzeń to prosty skutek tego, że Republika od dawna nie jest niezależną telewizją, tylko partyjnym narzędziem do obsługi konkretnego środowiska. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 23:27 Źródło komentarza: Sprawa Zondacrypto i sejmowe zeznania. Kto miał obiecywać ułaskawienie w zamian za miliony z reklam Autor komentarza: szkolnik Treść komentarza: Jak już nauczyciel w to w łatwiejszych zakresach wiekowych. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 22:59 Źródło komentarza: Kryzys kadrowy w polskich przedszkolach. Problem sięga już niemal połowy powiatów w kraju Autor komentarza: cash Treść komentarza: Po prostu za mało płacą. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 14:54 Źródło komentarza: Kryzys kadrowy w polskich przedszkolach. Problem sięga już niemal połowy powiatów w kraju Autor komentarza: Róża Treść komentarza: Warto też zauważyć, co ten kryzys oznacza dla samych dzieci. Stałość i poczucie bezpieczeństwa są kluczowe w wieku przedszkolnym. Kiedy w grupie co miesiąc zmienia się ciocia, bo nowi pracownicy rezygnują po okresie próbnym, maluchy tracą stabilizację. Rodzice patrzą na stan budynku i wyposażenie sali, a tymczasem prawdziwym problemem staje się to, czy od września w ogóle będzie miał kto otworzyć grupę. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 11:46 Źródło komentarza: Kryzys kadrowy w polskich przedszkolach. Problem sięga już niemal połowy powiatów w kraju Autor komentarza: petr Treść komentarza: Panie kierowco, to była ciężarówka, a nie skuter! Rów to nie parking! 🚛 Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:59 Źródło komentarza: Groźny wypadek ciężarówki. Jedna osoba trafiła do szpitala, na miejscu działała grupa specjalistyczna Autor komentarza: przecież Treść komentarza: Dług to sprawa honorowa. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 09:48 Źródło komentarza: Stare drogowe grzechy: KAS zbiera opłaty za autostrady sprzed kilku lat
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama