Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 17 września 2026 09:53
Reklama
Reklama
Reklama

Zła wiadomość dla kilku milionów Polaków. Wkrótce mogą zapłacić więcej za ogrzewanie

Około 3,5 mln ludzi może stracić ochronę przed wysokimi cenami ciepła z gazu. Na nic zdają się prośby o wsparcie kierowane do rządu.

Ochrona taryfowa odbiorców paliw gazowych w związku z trudną sytuacją na rynku to rozwiązanie, które ma zapobiec skutkom podwyżek. Mogą skorzystać z niej m.in. szpitale, szkoły, przedszkola oraz spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe. Największe korzyści przypadają w udziale właścicielom domów jednorodzinnych i budynków wielorodzinnych z własnymi kotłowniami gazowymi.
 

Niespójne przepisy

Okresy ochrony przed wysokimi cenami gazu nie są jednolite dla wszystkich podmiotów: jedne mogą korzystać z nich do kwietnia przyszłego roku, inne nawet do 2027. W przypadku bloków z indywidualnymi kotłowniami przepisy gwarantują cenę w wysokości 17 gr za kilowatogodzinę ciepła z gazu. Dodając do tego koszty zamówionej mocy, użytkowania kotłowni czy taksy przesyłowe, odpłatność za ogrzanie metra kwadratowego mieszkania (w przeliczeniu na miesiąc) to około 3 zł. Podobna ochrona (do 2027 roku) obejmuje właścicieli domów jednorodzinnych.

Cenowy paradoks

Sytuacja jest jednak o wiele bardziej skomplikowana: bywa, że w ramach jednej spółdzielni niektórzy mieszkańcy płacą za ogrzanie gazem metra kwadratowego mieszkania nawet 2 razy więcej od pozostałych. Dotyczy to odbiorców ciepła systemowego. Ich chronią inne przepisy: wytwórcy ciepła mają obowiązek ustalania jego ceny na poziomie 150,95 zł za GJ (netto). Na domiar złego preferencyjne stawki skończą się już za kilka miesięcy.

Cenowa zawierucha wynika z odrzucenia poprawki senatu. „W efekcie kotłownie systemowe gazowe musiały płacić za gaz według stawek rynkowych i w cenach rynkowych dostarczały ciepło do spółdzielni. W zasobach spółdzielni w Nowym Tomyślu ludzie płacili więc nawet 1300–1600 zł miesięcznie” – informuje INN Poland. Ceny ciepła rosną także m.in. w spółdzielni „Górnik” w Katowicach. A to tylko nieliczne przykłady na mapie Polski.

Ministerstwo obwinia Unię

Ministerstwo Klimatu i Środowiska, reagując na sprzeciw obywateli, stwierdziło, że winy należy upatrywać w UE i ustalonej przez nią definicji „gospodarstwa domowego”. Jednak Komisja Europejska twierdzi, że nie widzi problemu w objęciu spółdzielców pomocą, lecz polski rząd oficjalnie nie wystąpił do niej z taką prośbą. Jeśli nic się nie zmieni, konsekwencje politycznego klinczu poniosą lokatorzy, gdyż uszczupli on zasobność ich portfeli.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Liczman 22.11.2022 00:26
Wszystko zależy od cen surowców energetycznych.

Mirek 25.11.2022 12:41
A co przewidujesz ze wojna się szybko skończy. Bo chyba dopiero wtedy spadną ceny.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: sekator Treść komentarza: Ta sytuacja idealnie pokazuje, do czego prowadzi całkowite podporządkowanie mediów jednej opcji politycznej. Kiedy stacja telewizyjna zamiast kontroli władzy staje się wyłącznie tubą propagandową PiS-u, granice między komercyjną działalnością medialną a politycznym układem zaczynają się niebezpiecznie zacierać. Płacenie gigantycznych kwot za promocję przy okazji partyjnych wydarzeń to prosty skutek tego, że Republika od dawna nie jest niezależną telewizją, tylko partyjnym narzędziem do obsługi konkretnego środowiska. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 23:27 Źródło komentarza: Sprawa Zondacrypto i sejmowe zeznania. Kto miał obiecywać ułaskawienie w zamian za miliony z reklam Autor komentarza: szkolnik Treść komentarza: Jak już nauczyciel w to w łatwiejszych zakresach wiekowych. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 22:59 Źródło komentarza: Kryzys kadrowy w polskich przedszkolach. Problem sięga już niemal połowy powiatów w kraju Autor komentarza: cash Treść komentarza: Po prostu za mało płacą. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 14:54 Źródło komentarza: Kryzys kadrowy w polskich przedszkolach. Problem sięga już niemal połowy powiatów w kraju Autor komentarza: Róża Treść komentarza: Warto też zauważyć, co ten kryzys oznacza dla samych dzieci. Stałość i poczucie bezpieczeństwa są kluczowe w wieku przedszkolnym. Kiedy w grupie co miesiąc zmienia się ciocia, bo nowi pracownicy rezygnują po okresie próbnym, maluchy tracą stabilizację. Rodzice patrzą na stan budynku i wyposażenie sali, a tymczasem prawdziwym problemem staje się to, czy od września w ogóle będzie miał kto otworzyć grupę. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 11:46 Źródło komentarza: Kryzys kadrowy w polskich przedszkolach. Problem sięga już niemal połowy powiatów w kraju Autor komentarza: petr Treść komentarza: Panie kierowco, to była ciężarówka, a nie skuter! Rów to nie parking! 🚛 Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:59 Źródło komentarza: Groźny wypadek ciężarówki. Jedna osoba trafiła do szpitala, na miejscu działała grupa specjalistyczna Autor komentarza: przecież Treść komentarza: Dług to sprawa honorowa. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 09:48 Źródło komentarza: Stare drogowe grzechy: KAS zbiera opłaty za autostrady sprzed kilku lat
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama