Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 17 września 2026 09:51
Reklama
Reklama
Reklama

Trzy dni weekendu? Polacy są na TAK. Projekt ustawy jest już w Sejmie

Krótszy tydzień pracy za to samo wynagrodzenie. Takie zmiany w Kodeksie pracy zakłada projekt ustawy, który przygotowała Lewica. Popiera je prawie 80 proc. pracujących Polaków.

To, że będziemy pracowali krócej, jest chyba przesądzone. Do ustalenia jest  natomiast to, czy tydzień pracy ma być czterodniowy, czyli  z wolnymi piątkami, czy raczej chodzi o łączny czas pracy w tygodniu: skrócony z obecnych 40 do 35 godzin.

Wynagrodzenie bez zmian

Do Sejmu trafił już projekt ustawy skracającej tygodniowy czas pracy z 40 do 35 godzin.

„Proponowane w nim zmiany to jest rozwiązanie, które odpowiada wyzwaniom dzisiejszej gospodarki, w której rozwija się robotyzacja i informatyzacja” – czytamy na profilu Lewicy na Twitterze.

Nie wpłynie to jednak na  wysokość wynagrodzenia: nie będzie ono niższe niż dotychczas otrzymywane. Projekt nie przewiduje też ograniczeń w sposobach organizacji czasu pracy.

Jak jego autorzy, posłowie Lewicy, uzasadniają skrócenie czasu pracy? Poprawą stanu zdrowia Polaków i zapobieganiem ich wypaleniu zawodowemu.

– W Polsce mamy epidemię chorób związanych z przepracowaniem, takich jak choroby układu krążenia, problemy z kręgosłupem czy depresja. Co trzeci polski pracownik umysłowy czuje się wypalony zawodowo. To wszystko wpływa na wydajność pracowników, na koszty leczenia i na całą gospodarkę – przekonuje Bartosz Grucela z zarządu krajowego Razem na stronie Lewicy. 

Dlatego pracownicy mają mieć więcej czasu na odpoczynek, spędzanie go z rodziną, kontakt z naturą i aktywność fizyczną.

Kiepski nastrój pracownika

Według danych OECD (2021 rok) Polacy pracują przeciętnie 1830 godzin rocznie. To szósty najwyższy wynik wśród wszystkich państw OECD i drugi najwyższy wśród państw europejskich. Jak wynika z innych dostępnych raportów, teraz…

– …średnio 5 godzin i 43 minuty pracy zabiera w tygodniu kiepski nastrój pracownika. W ciągu roku daje to 36 dni „udawania pracy”. Możemy więc stwierdzić, że mamy do czynienia ze zjawiskiem stresu w pracy zwanym prezentyzmem. Potwierdza to, że cel projektu ustawy jest słuszny – ocenia Marek Błądek, trener Wellbeing W&W Consulting, cytowany przez Portal Samorządowy.

Natomiast spodziewanymi skutkami skrócenia czasu pracy – zakładają autorzy projektu – ma być m.in. wzrost jej wydajności.

Pracodawcy będą mieli problem?

Skrócenie czasu pracy może jednak poważnie utrudnić życie pracodawcom. Przede wszystkim z powodu ponoszenia tych samych kosztów wynagrodzeń przy krótszym czasie pracy, a więc i dostępności pracowników. Realna staje się też groźba zmniejszenia rentowności firmy, wzrost ryzyka dotyczącego warunków pracy i trudności z zapanowaniem nad szybkością zleconych zadań.

W konsekwencji może się okazać, że trzeba będzie zwiększyć zatrudnienie w zawodach, w których przyspieszenie tempa pracy groziłoby utratą zdrowia, a nawet życia.

Chcą tego głównie młodzi ludzie

A jak oceniają tę propozycję sami zainteresowani, czyli pracujący na etatach? Sprawdził to portal Pracuj.pl.

„Aż 79 proc. badanych chciałoby bardziej pracować dla firmy oferującej czterodniowy dzień pracy, jeśli otrzymaliby za taką pracę pełne wynagrodzenie (jak za pięciodniowy tydzień pracy). Nieco częściej taką skłonność wyrażały kobiety (82 proc.) niż mężczyźni (75 proc.). Spoglądając na odpowiedzi przez pryzmat grup wiekowych, najbardziej chętne do podjęcia pracy w takim modelu są osoby mające od 25 do 34 lat (84 proc.)” — czytamy w komunikacie podsumowującym badanie.

Gdyby jednak skrócenie tygodnia pracy o jeden dzień wiązało się z wydłużeniem dziennego czasu wykonywania obowiązków z 8 godzin do 10, to takie rozwiązanie zachęcałoby do rekrutacji już tylko 42 proc. respondentów. Natomiast skrócenie tygodnia pracy do 4 dni przy zachowaniu 80 proc. wynagrodzenia pozytywnie oceniło jedynie 22 proc. badanych.

 


 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

hehe 30.11.2022 19:38
Trzy dni pracy w tygodniu to rozumiem.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: sekator Treść komentarza: Ta sytuacja idealnie pokazuje, do czego prowadzi całkowite podporządkowanie mediów jednej opcji politycznej. Kiedy stacja telewizyjna zamiast kontroli władzy staje się wyłącznie tubą propagandową PiS-u, granice między komercyjną działalnością medialną a politycznym układem zaczynają się niebezpiecznie zacierać. Płacenie gigantycznych kwot za promocję przy okazji partyjnych wydarzeń to prosty skutek tego, że Republika od dawna nie jest niezależną telewizją, tylko partyjnym narzędziem do obsługi konkretnego środowiska. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 23:27 Źródło komentarza: Sprawa Zondacrypto i sejmowe zeznania. Kto miał obiecywać ułaskawienie w zamian za miliony z reklam Autor komentarza: szkolnik Treść komentarza: Jak już nauczyciel w to w łatwiejszych zakresach wiekowych. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 22:59 Źródło komentarza: Kryzys kadrowy w polskich przedszkolach. Problem sięga już niemal połowy powiatów w kraju Autor komentarza: cash Treść komentarza: Po prostu za mało płacą. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 14:54 Źródło komentarza: Kryzys kadrowy w polskich przedszkolach. Problem sięga już niemal połowy powiatów w kraju Autor komentarza: Róża Treść komentarza: Warto też zauważyć, co ten kryzys oznacza dla samych dzieci. Stałość i poczucie bezpieczeństwa są kluczowe w wieku przedszkolnym. Kiedy w grupie co miesiąc zmienia się ciocia, bo nowi pracownicy rezygnują po okresie próbnym, maluchy tracą stabilizację. Rodzice patrzą na stan budynku i wyposażenie sali, a tymczasem prawdziwym problemem staje się to, czy od września w ogóle będzie miał kto otworzyć grupę. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 11:46 Źródło komentarza: Kryzys kadrowy w polskich przedszkolach. Problem sięga już niemal połowy powiatów w kraju Autor komentarza: petr Treść komentarza: Panie kierowco, to była ciężarówka, a nie skuter! Rów to nie parking! 🚛 Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:59 Źródło komentarza: Groźny wypadek ciężarówki. Jedna osoba trafiła do szpitala, na miejscu działała grupa specjalistyczna Autor komentarza: przecież Treść komentarza: Dług to sprawa honorowa. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 09:48 Źródło komentarza: Stare drogowe grzechy: KAS zbiera opłaty za autostrady sprzed kilku lat
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama