Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 17 września 2026 08:58
Reklama
Reklama
Reklama

Żeby zmniejszyć kolejki, resort zdrowia zmieni SOR-y. Czy to wystarczy?

Szpitalne Oddziały Ratunkowe w 2023 roku czeka rewolucja. Przepełnione SOR-y to jeden z najpilniejszych problemów systemu opieki zdrowotnej w Polsce. Ministerstwo chce to zmienić.

Jak? – Musimy dokonywać takiego przesunięcia pacjentów, żeby oni nie obciążali SOR-u, przynajmniej ci, którzy nie powinni tam trafiać – zapowiedział w Radiu Plus Adam Niedzielski, minister zdrowia. – Będziemy robili wszystko, żeby od przyszłego roku przy każdym SOR-ze w każdym szpitalu działała nocna i świąteczna opieka zdrowotna.

Tu przynajmniej ktoś mnie obejrzy

Według badań ok. 80 proc. pacjentów zgłaszających się na SOR w ogóle nie powinno tam trafiać. Przynajmniej z trzech powodów – podsumowało Radio Zet..

  • Większość pacjentów nie wie, jak uzyskać pomoc lekarską w nocy i święta.
  • Punkty Nocnej i Świątecznej Pomocy Lekarskiej nie są wyposażone nawet w sprzęt do badań USG czy EKG, który umożliwiłby szybką ocenę stanu zdrowia. Lekarz dyżurny sam często odsyła na SOR.
  • Pacjenci mają problem z dostaniem się do lekarza, więc wolą poczekać do wieczora i podjechać na SOR. To daje im poczucie bezpieczeństwa, że „przynajmniej ktoś ich obejrzy”.

Tylko w stanach nagłego zagrożenia zdrowotnego

Na stronie Ministerstwa Zdrowia czytamy m.in., że „Szpitalny oddział ratunkowy (SOR) to jednostka systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego, która udziela pomocy pacjentowi w stanach nagłego zagrożenia zdrowotnego”.

A co kryje się pod określeniem? Uznaje się, że są to:

  • wypadek,
  • uraz,
  • zatrucie,
  • nagłe zachorowanie.

– Myślę, że usadowienie tej nocnej pomocy obok SOR-u pozwoli płynnie przesunąć tych pacjentów, ale też z drugiej strony, jak ktoś trafi na nocną pomoc i będzie przypadkiem cięższym, bo takie rzeczy się zdarzają, będzie oczywiście skierowany do SOR-u – podsumował Niedzielski.

Liczba lekarzy jest ograniczona

Czy jednak wystarczy kadry, żeby zrealizować taki model ratownictwa medycznego?

— Zdaję sobie sprawę, że liczba specjalistów w systemie jest ograniczona, jednak mimo wszystko kierowanie pacjentów lżejszych, którzy po selekcji są oceniani jako niewymagający interwencji, do leczenia o charakterze bardziej ambulatoryjnym, ma naprawdę głęboki sens — podkreślił minister zdrowia.

Niedzielski zapowiedział m.in., że zostaną podpisane umowy „z lekarzami, którzy pracowali do tej pory w nocnej i świątecznej pomocy lekarskiej, a pewnie czasami również z lekarzami rodzinnymi”.

 


 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

glod 20.12.2022 12:34
Zęby w ścianę najlepiej

czepek 20.12.2022 11:39
Nie wróżę powodzenia...

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: sekator Treść komentarza: Ta sytuacja idealnie pokazuje, do czego prowadzi całkowite podporządkowanie mediów jednej opcji politycznej. Kiedy stacja telewizyjna zamiast kontroli władzy staje się wyłącznie tubą propagandową PiS-u, granice między komercyjną działalnością medialną a politycznym układem zaczynają się niebezpiecznie zacierać. Płacenie gigantycznych kwot za promocję przy okazji partyjnych wydarzeń to prosty skutek tego, że Republika od dawna nie jest niezależną telewizją, tylko partyjnym narzędziem do obsługi konkretnego środowiska. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 23:27 Źródło komentarza: Sprawa Zondacrypto i sejmowe zeznania. Kto miał obiecywać ułaskawienie w zamian za miliony z reklam Autor komentarza: szkolnik Treść komentarza: Jak już nauczyciel w to w łatwiejszych zakresach wiekowych. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 22:59 Źródło komentarza: Kryzys kadrowy w polskich przedszkolach. Problem sięga już niemal połowy powiatów w kraju Autor komentarza: cash Treść komentarza: Po prostu za mało płacą. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 14:54 Źródło komentarza: Kryzys kadrowy w polskich przedszkolach. Problem sięga już niemal połowy powiatów w kraju Autor komentarza: Róża Treść komentarza: Warto też zauważyć, co ten kryzys oznacza dla samych dzieci. Stałość i poczucie bezpieczeństwa są kluczowe w wieku przedszkolnym. Kiedy w grupie co miesiąc zmienia się ciocia, bo nowi pracownicy rezygnują po okresie próbnym, maluchy tracą stabilizację. Rodzice patrzą na stan budynku i wyposażenie sali, a tymczasem prawdziwym problemem staje się to, czy od września w ogóle będzie miał kto otworzyć grupę. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 11:46 Źródło komentarza: Kryzys kadrowy w polskich przedszkolach. Problem sięga już niemal połowy powiatów w kraju Autor komentarza: petr Treść komentarza: Panie kierowco, to była ciężarówka, a nie skuter! Rów to nie parking! 🚛 Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:59 Źródło komentarza: Groźny wypadek ciężarówki. Jedna osoba trafiła do szpitala, na miejscu działała grupa specjalistyczna Autor komentarza: przecież Treść komentarza: Dług to sprawa honorowa. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 09:48 Źródło komentarza: Stare drogowe grzechy: KAS zbiera opłaty za autostrady sprzed kilku lat
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama