Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 17 września 2026 02:42
Reklama
Reklama
Reklama

Aktor z „Wiadomości” zmienia zdanie. Jednak był przypadkowym przechodniem?

Krzysztof Rydzelewski najpierw mówił, że za występ w Wiadomościach TVP otrzymał pieniądze. Potem zmienił zdanie. Stało się to po tym, jak reporter TVP zaczął straszyć sądem.
Aktor z „Wiadomości” zmienia zdanie. Jednak był przypadkowym przechodniem?

Autor: screen TVP/Wiadomości

„Nie jestem żadnym wynajętym aktorem. Wszystkie brednie, jakie są na mój temat powielane, to bzdura” – to część oświadczenia Krzysztofa Rydzelewskiego, o którym jest teraz bardzo głośno. To zasługa jego „roli”, w jaką się wcielił w „Wiadomościach” TVP.

Nie spodobała mu się pikieta przed TVP

Rydzelewski to mało znany aktor, który może pochwalić się udziałem w serialach „Na Wspólnej”, „Kryminalni”, „Plebania”, „Barwy szczęścia” czy „Hotel 52”. Próbował też sił w „Szansie na sukces”, „Mam talent!” czy „Magii nagości”.

Jednak obecny rozgłos zawdzięcza TVP. W „Wiadomościach” Rydzelewski był przypadkowym przechodniem, który krytykował pikiety organizowane na ulicach Warszawy. Chodziło o protest przed siedzibą TVP. Regularnie jest tam organizowana pikieta przeciwko telewizyjnej propagandzie. 

Przechodzień-Rydzlewski był oczywiście przeciwko takim akcjom.

Autor materiału zagroził sądem

Ale najgorsze w tej sprawie jest to, że Rydzlewski wystąpił w „Wiadomościach” za pieniądze. Tak właśnie się tłumaczył. 

– Jestem aktorem i showmanem, więc dostałem zlecenie od agencji, z którą współpracuję. Miałem przejść ulicą i porozmawiać z dziennikarzem, który do mnie podejdzie. Wiedziałem, że zada mi określone pytanie i miałem na nie odpowiedzieć ustaloną z góry kwestię. Wiedziałem, co mam powiedzieć przed kamerą. To była wyuczona kwestia. Myślałem, że puszczą to w telewizji regionalnej. Nie sądziłem, że zostanie pokazane aż w „Wiadomościach” – powiedział.

Niemal natychmiast zareagował autor materiału w „Wiadomościach” Adrian Borecki. 

– Proszę nie rozpowszechniać kłamstw. W przeciwnym razie spotkamy się w sądzie – zagroził. 

I zapewnił, że nigdy nikogo nie opłacał za wystąpienie w materiale prasowym.

Nie było tak, jak mówiłem

Kilka godzin później Rydzlewski na swoim profilu facebookowym umieścił sprostowanie. 

„Nigdy nie pracowałem dla Telewizji Polskiej. W sytuacji, w jakiej się znalazłem, był przypadek. Przechodziłem zobaczyłem tłum ludzi i zapytałem, o co chodzi. Wtedy podszedł dziennikarz TVP i zapytał, czy chce się wypowiedzieć. Nie jestem żadnym wynajętym aktorem. Wszystkie brednie, jakie są na mój temat powielane, to bzdura” – napisał.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: sekator Treść komentarza: Ta sytuacja idealnie pokazuje, do czego prowadzi całkowite podporządkowanie mediów jednej opcji politycznej. Kiedy stacja telewizyjna zamiast kontroli władzy staje się wyłącznie tubą propagandową PiS-u, granice między komercyjną działalnością medialną a politycznym układem zaczynają się niebezpiecznie zacierać. Płacenie gigantycznych kwot za promocję przy okazji partyjnych wydarzeń to prosty skutek tego, że Republika od dawna nie jest niezależną telewizją, tylko partyjnym narzędziem do obsługi konkretnego środowiska. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 23:27 Źródło komentarza: Sprawa Zondacrypto i sejmowe zeznania. Kto miał obiecywać ułaskawienie w zamian za miliony z reklam Autor komentarza: szkolnik Treść komentarza: Jak już nauczyciel w to w łatwiejszych zakresach wiekowych. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 22:59 Źródło komentarza: Kryzys kadrowy w polskich przedszkolach. Problem sięga już niemal połowy powiatów w kraju Autor komentarza: cash Treść komentarza: Po prostu za mało płacą. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 14:54 Źródło komentarza: Kryzys kadrowy w polskich przedszkolach. Problem sięga już niemal połowy powiatów w kraju Autor komentarza: Róża Treść komentarza: Warto też zauważyć, co ten kryzys oznacza dla samych dzieci. Stałość i poczucie bezpieczeństwa są kluczowe w wieku przedszkolnym. Kiedy w grupie co miesiąc zmienia się ciocia, bo nowi pracownicy rezygnują po okresie próbnym, maluchy tracą stabilizację. Rodzice patrzą na stan budynku i wyposażenie sali, a tymczasem prawdziwym problemem staje się to, czy od września w ogóle będzie miał kto otworzyć grupę. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 11:46 Źródło komentarza: Kryzys kadrowy w polskich przedszkolach. Problem sięga już niemal połowy powiatów w kraju Autor komentarza: petr Treść komentarza: Panie kierowco, to była ciężarówka, a nie skuter! Rów to nie parking! 🚛 Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:59 Źródło komentarza: Groźny wypadek ciężarówki. Jedna osoba trafiła do szpitala, na miejscu działała grupa specjalistyczna Autor komentarza: przecież Treść komentarza: Dług to sprawa honorowa. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 09:48 Źródło komentarza: Stare drogowe grzechy: KAS zbiera opłaty za autostrady sprzed kilku lat
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama