Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 28 października 2026 22:02
Reklama
Reklama

Nowe, surowsze mandaty dla kierowców. Co o tym sądzą Polacy?

Rząd wprowadził poważne zmiany w przepisach drogowych. O początku roku kierowcy łamiący przepisy muszą liczyć się z surowymi karami finansowymi. Z jakim odbiorem społecznym spotkał się ten ruch?
Nowe, surowsze mandaty dla kierowców. Co o tym sądzą Polacy?

Autor: policja

Pierwsze, poważne zmiany w przepisach dotyczących kierowców weszły w życie w czerwcu 2021 roku. Od tego momentu każdy prowadzący pojazd ma obowiązek zachować jeszcze większą ostrożność, zbliżając się do przejścia dla pieszych, a sami piesi zyskali na „zebrze” bezwzględne pierwszeństwo. Kolejną zmianą było zrównanie limitu prędkości do 50 km/h w terenie zabudowanym zarówno w dzień jak i w nocy, bo do tego czasu po zmroku można było jechać 60 km/h.

Już dane z pierwszych miesięcy obowiązywania tych przepisów wskazywały, że na drogach jest bezpieczniej. W 2021 r. w całej Polsce doszło do prawie 23 tys. wypadków, w których zginęło 2,2 tys. osób. Rok wcześniej było 738 zdarzeń więcej i 258 więcej ofiar.

Kolejne zmiany weszły w życie 1 stycznia tego roku. W myśl nowych przepisów zostały zaostrzone kary dla kierowców łamiących przepisy, a wysokość mandatów znacznie wzrosła. Policja codziennie podaje informacje o ukaranych kierowcach czy rowerzystach. Na przykład zamojska policja (województwo lubelskie) zatrzymała 23-letniego kierowcę forda, który otrzymał mandat w wysokości 3,2 tys. złotych. „Zapracował” na to popełniając kilka wykroczeń. Za wyprzedzanie na przejściu dla pieszych otrzymał karę w wysokości 1,5 tys. złotych. Za wyprzedzanie na linii podwójnej ciągłej 200 złotych, a za przekroczenie dozwolonej prędkości o 54 km/h - 1,5 tys. złotych. Mężczyzna stanie także przed sądem, bo prowadził auto bez prawa jazdy.

Według sondażu IBRIS, którego wyniki przedstawiła „Rzeczpospolita”, 69,1 proc. respondentów ocenia, że wysokie mandaty poprawią bezpieczeństwo na drogach. W tej grupie znajdują się osoby, które uważają, że tak stanie się „zdecydowanie” (20 proc. zapytanych o zdanie) oraz wskazujące, że zmiany „raczej” przyniosą efekt (46,5 proc.). Około 25 procent biorących udział w badaniu ocenia, że zaostrzenie przepisów nic nie da.

Najmocniej nowe rozwiązania popierają osoby w wieku powyżej 60 lat, a najwięcej sceptyków znajduje się w wśród 30–39-latków.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: hmm Treść komentarza: I kto by się spodziewał? Data dodania komentarza: 28.10.2026, 12:11 Źródło komentarza: Aplikacje w Google Play mogły naliczać płatne SMS-y Autor komentarza: no tak Treść komentarza: Na to wygląda... Data dodania komentarza: 28.10.2026, 11:57 Źródło komentarza: Obajtek może mieć kłopoty, bo Orlen idzie do prokuratury Autor komentarza: moim zdaniem Treść komentarza: Współczesny Dyzma. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 11:07 Źródło komentarza: Obajtek może mieć kłopoty, bo Orlen idzie do prokuratury Autor komentarza: heh Treść komentarza: Gość uzbierał komplet punktów w karcie przestępcy w jeden dzień... Dobrze, że pies miał lepszy dzień niż ten kierowca! Data dodania komentarza: 28.10.2026, 11:07 Źródło komentarza: Pijany, bez prawa jazdy i z narkotykami: Nocny rajd zatrzymał niezawodny czworonóg Autor komentarza: quick Treść komentarza: Szybkie tempo wzrostu produkcji na poziomie 4,9% przy zaledwie 0,8% w całej Unii dobrze pokazuje naszą elastyczność i mocną bazę surowcową. Mamy nowoczesne zakłady, które powstaną po 2004 roku, więc technologicznie nie ustępujemy Zachodowi, a koszty pracy wciąż dają nam pewną przewagę cenową. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 11:06 Źródło komentarza: Spożywcza potęga Europy to Polska. Wyniki sprzedaży i produkcji zaskakują ekspertów Autor komentarza: cash Treść komentarza: Trzeba pamiętać, że pełny rebranding banku o takiej skali to koszt idący w dziesiątki, jak nie setki milionów złotych. Zmiana placówek, kart, aplikacji, systemów IT czy kampanii edukacyjnych dla obecnych klientów to gigantyczna operacja logistyczna. Jednak jeśli Pekao traci rocznie ułamek rynku tylko przez to, że nieświadomi klienci trafiają do PKO BP, taka inwestycja w perspektywie kolejnych dekad ma pełne uzasadnienie ekonomiczne. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 11:05 Źródło komentarza: Żubr przestanie kojarzyć się z PKO BP. Cezary Stypułkowski planuje wielki rebranding Pekao
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama