Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 17 września 2026 01:53
Reklama
Reklama
Reklama

Będzie bolało. Tak mogą skoczyć ceny prądu w Polsce

Jeżeli rząd nie utrzyma programu osłonowego, to ceny energii elektrycznej pójdą mocno w górę. Na jaki szok musimy się przygotować.
Będzie bolało. Tak mogą skoczyć ceny prądu w Polsce

Autor: iStock

Na razie otrzymywane rachunki nie sprawiają, że serce zaczyna bić mocniej. To między innymi dzięki zamrożeniu cen energii elektrycznej na poziomie z 2022 roku. Ale nie wszyscy mogą i korzystają z takich rozwiązań.

Otóż rządowy program ma pewne warunki. Tańszy prąd jest tylko do wskazanych limitów zużycia. Rząd niedawno je podniósł i te limity to:

  • 3 tys. kWh dla gospodarstw domowych
  • 3,6 tys. kWh dla rodzin, w których jest osoba z niepełnosprawnością
  • 4 tys. kWh dla rolników i posiadaczy Karty Dużej Rodziny.

Cennik za energię w tych limitach jest atrakcyjniejszy, ale gdy zużycie wzrośnie, to już rachunki nie będą tak niskie. Za każdą kolejną zużytą kilowatogodzinę przyjdzie zapłacić 858,54 zł z VAT i akcyzą.

Nie wiadomo, czy program będzie utrzymany w 2024 roku a oznacza to, że jeżeli go nie będzie ceny prądu skoczą do góry. Jak bardzo? Na to pytanie odpowiedzi szukane są od dawna i teraz podejmuje się tego serwis businessinsider.pl.

- Zakładając brak dodatkowych mechanizmów zamrażających ceny prądu, może być to ponad dwa razy więcej w odniesieniu do obecnego limitu, czyli od ok. 20-35 proc. więcej niż cena maksymalna. W praktyce będzie to wzrost na poziomie zatwierdzonym przez prezesa URE w grudniu 2022 r. dla 2023 r. - mówi Łukasz Czekała, prezes firmy Optimal Energy.

Eksperci z banku Santander zwiastują, że bez osłony państwa ceny energii pójdą w górę o ok. 40 procent. Tu trzeba zaznaczyć, że w tym roku stawki (bez osłony) wzrosły o 60 proc. w stosunku do 2022 roku.

-  Rząd w dalszym ciągu nie zajął w tej sprawie stanowiska – zaznacza portal i przywołuje słowa Rafała Gawina, prezesa URE; - Nie wiemy jeszcze, czy zostanie wprowadzone i jak będzie wyglądało mrożenie cen na kolejny, czyli 2024 rok.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Hrabia 04.09.2023 11:47
Co za idiota to pisał??za 1kwh 858zł??? Skrajny debil

JERZY. 29.07.2023 19:15
Po dwuletnich rządach PIS w latach 2005- 2007 podczas których zarówno minimalna jak i średnia płaca w Polsce była na poziomie z którego startowała koalicja PO-PSL w ciągu ośmiu lat Tusk wyprowadził kraj z bagna jakie pozostawił po sobie PIS na prostą pomimo wielu przeciwności jakie napotykał po drodze. Przypomnę tylko dwie powodzie o zasięgu ogólnokrajowym, kilka katastrof klimatycznych, oraz światowy kryzys ekonomiczny, że nie wspomnę o katastrofie smoleńskiej które pochłonęły olbrzymie wydatki z budżetu. Pomimo tego siła nabywcza pieniądza w tamtym czasie zarówno średnich płac jak i emerytór przy praktycznie zerowej inflacji była znacząco wyższa niż obecnie i to pomimo znacznego wzrostu płac jak i wypłacanych emerytom trzynastek i czternastek jak i 500+ na dzieci.

nie ma bata 28.07.2023 21:05
Prędzej czy później trzeba będzie pokryć cały rachunek i zaległości.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: sekator Treść komentarza: Ta sytuacja idealnie pokazuje, do czego prowadzi całkowite podporządkowanie mediów jednej opcji politycznej. Kiedy stacja telewizyjna zamiast kontroli władzy staje się wyłącznie tubą propagandową PiS-u, granice między komercyjną działalnością medialną a politycznym układem zaczynają się niebezpiecznie zacierać. Płacenie gigantycznych kwot za promocję przy okazji partyjnych wydarzeń to prosty skutek tego, że Republika od dawna nie jest niezależną telewizją, tylko partyjnym narzędziem do obsługi konkretnego środowiska. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 23:27 Źródło komentarza: Sprawa Zondacrypto i sejmowe zeznania. Kto miał obiecywać ułaskawienie w zamian za miliony z reklam Autor komentarza: szkolnik Treść komentarza: Jak już nauczyciel w to w łatwiejszych zakresach wiekowych. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 22:59 Źródło komentarza: Kryzys kadrowy w polskich przedszkolach. Problem sięga już niemal połowy powiatów w kraju Autor komentarza: cash Treść komentarza: Po prostu za mało płacą. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 14:54 Źródło komentarza: Kryzys kadrowy w polskich przedszkolach. Problem sięga już niemal połowy powiatów w kraju Autor komentarza: Róża Treść komentarza: Warto też zauważyć, co ten kryzys oznacza dla samych dzieci. Stałość i poczucie bezpieczeństwa są kluczowe w wieku przedszkolnym. Kiedy w grupie co miesiąc zmienia się ciocia, bo nowi pracownicy rezygnują po okresie próbnym, maluchy tracą stabilizację. Rodzice patrzą na stan budynku i wyposażenie sali, a tymczasem prawdziwym problemem staje się to, czy od września w ogóle będzie miał kto otworzyć grupę. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 11:46 Źródło komentarza: Kryzys kadrowy w polskich przedszkolach. Problem sięga już niemal połowy powiatów w kraju Autor komentarza: petr Treść komentarza: Panie kierowco, to była ciężarówka, a nie skuter! Rów to nie parking! 🚛 Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:59 Źródło komentarza: Groźny wypadek ciężarówki. Jedna osoba trafiła do szpitala, na miejscu działała grupa specjalistyczna Autor komentarza: przecież Treść komentarza: Dług to sprawa honorowa. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 09:48 Źródło komentarza: Stare drogowe grzechy: KAS zbiera opłaty za autostrady sprzed kilku lat
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama