Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 17 września 2026 01:51
Reklama
Reklama
Reklama

Coraz więcej samobójców wśród dzieci. Brakuje rąk do pomocy

Policyjne dane porażają: w 2022 roku codziennie jedno dziecko odbierało sobie życie. Jeśli to tempo utrzyma się i w tym roku, to we wrześniu do szkoły nie wróci blisko setka dzieciaków.
Coraz więcej samobójców wśród dzieci. Brakuje rąk do pomocy

Autor: iStock

Według danych Komendy Głównej Policji w ubiegłym roku życie próbowało odebrać sobie 2093 dzieci do 18 roku życia. Skutecznie zrobiło to 467. 

Jeśli w tym roku będzie podobnie, to tylko po tych wakacjach – jak policzył portal pulshr.pl – do szkół nie wróci co najmniej 88 dzieci. Aż tyle skutecznie odbierze sobie życie. Taką próbę podejmie jednak aż 407 osób. A są to dane – podkreśla w rozmowie z portalem prof. Ewa Mojs, neuropsycholog i psycholog kliniczny z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu – mocno niedoszacowane. 

Obecnie według szacunków w Polsce pomocy psychologicznej i psychiatrycznej potrzebuje aż 630 tys. dzieci.

Niewiedza, obojętność, brak pieniędzy

Dlaczego sytuacja jest aż tak zła? Jak powiedziała serwisowi prof. Ewa Mojs, powodem może być ograniczony dostęp do pomocy psychologiczno-psychiatrycznej. Z drugiej strony ludzka obojętność i ignorancja. Zarówno nauczycieli czy opiekunów, jak również najbliższych. 

– Rodzice zajmują się swoimi problemami, a dzieci są pozostawione same sobie z tym wszystkim, co kłębi się w ich głowach – podkreśla prof. Mojs.

I dodaje: – Dochodzi do sytuacji, że rodzice są przeszczęśliwi, kiedy dziecko siedzi w pokoju i godzinami patrzy w ekran komputera czy telefonu. Uważają, że zajmuje się samo sobą, a oni dzięki temu mają spokój. Nauczyciele, którzy powinni zareagować, kiedy dziecko zachowuje się inaczej, przechodzą obok niego obojętnie.

Z kolei Jerzy Kłoskowski, prezes fundacji eFkropka, zwraca uwagę na niedofinansowanie psychiatrii dzieci i młodzieży. Jego zdaniem jest ona traktowana po macoszemu. 

– Otrzymuje zdecydowanie mniej pieniędzy niż ma potrzeb – podkreśla w rozmowie z pulshr.pl. – Mimo ogromnego wzrostu liczby pacjentów nikt nie remontuje oddziałów, nikt nie otwiera nowych, a nawet jeśli, to są to pojedyncze przypadki. Nikt też nie buduje nowych publicznych szpitali – zauważa. 

I zastrzega: – Inwestycja fundacji TVN Nie Jesteś Sam, która z Centrum Zdrowia Dziecka buduje Centrum Psychiatrii i Onkologii Dzieci i Młodzieży, to przecież inwestycja prywatna, finansowana ze zbiórek.

Mamy za mało psychiatrów dziecięcych

Kolejny problem, który wskazują specjaliści, to zbyt mała liczba psychiatrów dziecięcych. Z danych Izby Lekarskiej wynika, że w Polsce jest ich 571, z czego 543 czynnych zawodowo (dane z kwietnia 2023). 

To, jak policzył UNICEF, o połowę mniej, niż wynoszą standardy Światowej Organizacji Zdrowia. W niektórych województwach na jednego psychiatrę dziecięcego przypada aż 1000 pacjentów.

Nie ma chętnych do pracy w tym zawodzie, mimo że stawki za wizyty prywatne nie są niskie. Jak ustaliła psychiatriadziecieca.pl, średnia cena za poradę wynosi 120-150 zł. W większych miastach – 200-250 zł. 

Za spotkanie z psychiatrą z tytułem profesora zapłacimy już 300 zł, jeszcze więcej, bo 400-500 zł, za wizytę domową lekarza psychiatry. 

Co więcej, Ministerstwo Zdrowia zaliczyło psychiatrię dzieci i młodzieży do dziedzin priorytetowych. To zaś wiąże się z wyższym wynagrodzeniem dla lekarzy już w trakcie specjalizacji.

Ważne są nie tylko pieniądze

Tyle że – jak podkreśla prof. Ewa Mojs – w psychiatrii nie chodzi o pieniądze. 

– Praca z dziećmi z zaburzeniami psychicznymi to po prostu bardzo trudne zadanie. Nie każdy ma predyspozycje, żeby to robić – mówi portalowi. – Do tego rozwiązywanie problemów psychicznych dzieci polega na pracy z całą rodziną, a rodzice nie zawsze chcą współpracować. Już na wejściu zastrzegają, że nie chcą, żeby ich dzieci były leczone farmakologicznie. Uważają, że wtedy pozwolą zrobić z dziecka „wariata”. 

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: sekator Treść komentarza: Ta sytuacja idealnie pokazuje, do czego prowadzi całkowite podporządkowanie mediów jednej opcji politycznej. Kiedy stacja telewizyjna zamiast kontroli władzy staje się wyłącznie tubą propagandową PiS-u, granice między komercyjną działalnością medialną a politycznym układem zaczynają się niebezpiecznie zacierać. Płacenie gigantycznych kwot za promocję przy okazji partyjnych wydarzeń to prosty skutek tego, że Republika od dawna nie jest niezależną telewizją, tylko partyjnym narzędziem do obsługi konkretnego środowiska. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 23:27 Źródło komentarza: Sprawa Zondacrypto i sejmowe zeznania. Kto miał obiecywać ułaskawienie w zamian za miliony z reklam Autor komentarza: szkolnik Treść komentarza: Jak już nauczyciel w to w łatwiejszych zakresach wiekowych. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 22:59 Źródło komentarza: Kryzys kadrowy w polskich przedszkolach. Problem sięga już niemal połowy powiatów w kraju Autor komentarza: cash Treść komentarza: Po prostu za mało płacą. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 14:54 Źródło komentarza: Kryzys kadrowy w polskich przedszkolach. Problem sięga już niemal połowy powiatów w kraju Autor komentarza: Róża Treść komentarza: Warto też zauważyć, co ten kryzys oznacza dla samych dzieci. Stałość i poczucie bezpieczeństwa są kluczowe w wieku przedszkolnym. Kiedy w grupie co miesiąc zmienia się ciocia, bo nowi pracownicy rezygnują po okresie próbnym, maluchy tracą stabilizację. Rodzice patrzą na stan budynku i wyposażenie sali, a tymczasem prawdziwym problemem staje się to, czy od września w ogóle będzie miał kto otworzyć grupę. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 11:46 Źródło komentarza: Kryzys kadrowy w polskich przedszkolach. Problem sięga już niemal połowy powiatów w kraju Autor komentarza: petr Treść komentarza: Panie kierowco, to była ciężarówka, a nie skuter! Rów to nie parking! 🚛 Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:59 Źródło komentarza: Groźny wypadek ciężarówki. Jedna osoba trafiła do szpitala, na miejscu działała grupa specjalistyczna Autor komentarza: przecież Treść komentarza: Dług to sprawa honorowa. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 09:48 Źródło komentarza: Stare drogowe grzechy: KAS zbiera opłaty za autostrady sprzed kilku lat
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama