Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 17 września 2026 01:50
Reklama
Reklama
Reklama

Minister straszy chrzczonym piwem. I to spirytusem

Minister rolnictwa stwierdził, że wielkie koncerny dolewają do piwa spirytus. Już doczekał się odpowiedzi poruszonej tą opinią branży. I to zdecydowanej.
Minister straszy chrzczonym piwem. I to spirytusem

Autor: iStock

Mity o chrzczonym piwie krążyły chyba zawsze. Lata temu mówiło się, że nieuczciwi sprzedawcy w barach dolewają do beczek wodę. Potem pojawiła się wersja o tym, że barmani mieli „wzbogacać” piwo płynem do mycia naczyń.

Wydawało się już, że te wszystkie opowieści odeszły w niepamięć, że to przeszłość. Aż nagle głos zabrał minister rolnictwa Robert Telus.

Piwo bezalkoholowe

– Bardzo rośnie spożycie piwa bezalkoholowego. To dobry kierunek, jeśli chodzi o społeczeństwo. To znaczy, że kierowcy nie piją alkoholu, wsiadając za kierownicę, tylko piwo bezalkoholowe – powiedział w PR24 w Międzynarodowym Dniu Piwa.

Miał rację, bo zgodnie z najnowszymi danymi Polacy coraz chętniej sięgają po piwo bez alkoholu lub ze śladową jego zawartością. Na koniec 2021 roku wartość sprzedaży piw bezalkoholowych w naszym kraju przekroczyła 1,17 mld zł. To 6,5 proc. rynku piwnego i czterokrotny wzrost w ciągu 5 lat. W 2022 roku sprzedaż piwa bezalkoholowego wyniosła już 1,3 mld zł.

Minister oskarża

O ile te słowa ministra nie dziwią, to już kolejne tak. Telus zdiagnozował, że „ludzie szukają piwa lokalnego, nie z wielkich koncernów, które dolewają spirytusu do piwa”.

– Piwo jest chrzczone alkoholem. Te wysokoprocentowe nie mają go z fermentacji, to jest pewne oszustwo – zdiagnozował. 

I jeżeli ma rację, to browary popełniają przestępstwo. Tyle że minister Telus doczekał się już szybkiej odpowiedzi. I to zdecydowanej. 

Otóż Agata Koppa z Carlsberg Polska w wydanym oświadczeniu stwierdziła, że „takie słowa nigdy nie powinny zostać wypowiedziane przez osobę pełniącą funkcję publiczną”.

To się nie opłaca

– Jedyny alkohol, jaki jest obecny w piwie, to efekt znanego od tysięcy lat procesu fermentacji alkoholowej. W przypadku piwa, fermentacji poddawane są słodowane ziarna zbóż, a dokonują jej drożdże – wyjaśniła przedstawicielka branży. 

A to, z jakich surowców może składać się piwo, określa definicja wypracowana przez dwie największe organizacje skupiające producentów piwa: ZPPP Browary Polskie i Stowarzyszenie Regionalnych Browarów Polskich.

– Skład piwa to słód browarny oraz woda z dodatkiem chmielu lub produktów chmielowych. Surowce niesłodowane nie mogą przekraczać 45 proc. zasypu – doprecyzowała.

To się po prostu nie opłaca

Inna sprawa, że dodawania spirytusu do piwa zwyczajnie się nie opłaca. Jest za drogi, żeby wykorzystywać go do masowej produkcji piwa. 

– Co więcej, stosowanie przez browary alkoholu, który nie jest wynikiem fermentacji piwnej, wiązałoby się z wyższą akcyzą, co oznaczałoby kolejne koszty. Z kolei ukrywanie takiego faktu groziłoby ryzykiem wysokich kar finansowych. Żaden browar, a zwłaszcza duży, nie jest sobie w stanie na coś takiego pozwolić – podkreśliła ekspertka.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: sekator Treść komentarza: Ta sytuacja idealnie pokazuje, do czego prowadzi całkowite podporządkowanie mediów jednej opcji politycznej. Kiedy stacja telewizyjna zamiast kontroli władzy staje się wyłącznie tubą propagandową PiS-u, granice między komercyjną działalnością medialną a politycznym układem zaczynają się niebezpiecznie zacierać. Płacenie gigantycznych kwot za promocję przy okazji partyjnych wydarzeń to prosty skutek tego, że Republika od dawna nie jest niezależną telewizją, tylko partyjnym narzędziem do obsługi konkretnego środowiska. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 23:27 Źródło komentarza: Sprawa Zondacrypto i sejmowe zeznania. Kto miał obiecywać ułaskawienie w zamian za miliony z reklam Autor komentarza: szkolnik Treść komentarza: Jak już nauczyciel w to w łatwiejszych zakresach wiekowych. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 22:59 Źródło komentarza: Kryzys kadrowy w polskich przedszkolach. Problem sięga już niemal połowy powiatów w kraju Autor komentarza: cash Treść komentarza: Po prostu za mało płacą. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 14:54 Źródło komentarza: Kryzys kadrowy w polskich przedszkolach. Problem sięga już niemal połowy powiatów w kraju Autor komentarza: Róża Treść komentarza: Warto też zauważyć, co ten kryzys oznacza dla samych dzieci. Stałość i poczucie bezpieczeństwa są kluczowe w wieku przedszkolnym. Kiedy w grupie co miesiąc zmienia się ciocia, bo nowi pracownicy rezygnują po okresie próbnym, maluchy tracą stabilizację. Rodzice patrzą na stan budynku i wyposażenie sali, a tymczasem prawdziwym problemem staje się to, czy od września w ogóle będzie miał kto otworzyć grupę. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 11:46 Źródło komentarza: Kryzys kadrowy w polskich przedszkolach. Problem sięga już niemal połowy powiatów w kraju Autor komentarza: petr Treść komentarza: Panie kierowco, to była ciężarówka, a nie skuter! Rów to nie parking! 🚛 Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:59 Źródło komentarza: Groźny wypadek ciężarówki. Jedna osoba trafiła do szpitala, na miejscu działała grupa specjalistyczna Autor komentarza: przecież Treść komentarza: Dług to sprawa honorowa. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 09:48 Źródło komentarza: Stare drogowe grzechy: KAS zbiera opłaty za autostrady sprzed kilku lat
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama