Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 20 marca 2026 02:38
Reklama
Reklama

Jeżdżą na oponach zimowych. Latem i zimą

Jeżdżenie w sezonie letnim na zimówkach jest niebezpieczne, zwłaszcza gdy za kółkiem siedzi młody kierowca. Wystarczy jeden błąd i nieszczęście gotowe.
Jeżdżą na oponach zimowych. Latem i zimą

Autor: Canva

Przez lata narosło wiele mitów na temat jeżdżenia latem na oponach zimowych. Jednym z najpopularniejszych jest przekonanie, że takie ogumienie może skrócić drogę hamowania, ponieważ lepiej „klei się” do nawierzchni. W rzeczywistości jest odwrotnie, a miękkość opony zimowej sprzyja odkształceniom ogumienia. 

To prowadzi do słabszej przyczepności i pogorszenia stabilności pojazdu i w rezultacie może wydłużyć drogę hamowania nawet o jedną czwartą. To poważny problem, szczególnie przy dużych prędkościach. 

Dłuższa droga hamowania

Przemyśleniami na temat używania zimówek latem podzielił się TÜV SÜD Polska. Przejazdy z prędkością 85 km/h wykonywano w ładny dzień przy temperaturze 23 stopni Celsjusza (temperatura nawierzchni wyniosła do 40 stopni). Komplety opon były nowe. Droga hamowania na oponach letnich na suchej nawierzchni wyniosła 28 m, a na mokrej – 35 m. 

W przypadku opon zimowych było to odpowiednio 37 m i 43 m. Jak widać, zarówno w jednym, jak i drugim przypadku zimówki, wypadły gorzej.

Uszkodzenia i deformacje 

Zdaniem Piotra Sarneckiego, dyrektora generalnego Polskiego Związku Przemysłu Oponiarskiego, wysokie letnie temperatury mogą przegrzewać opony zimowe i prowadzić do ich deformacji, pęknięć i innych uszkodzeń. Zmniejsza to żywotność ogumienia nawet o 60 proc.

Poza tym bieżnik opon letnich projektowany jest pod kątem jak najskuteczniejszego odprowadzania wody, ponieważ to właśnie w wakacje często lubi mocniej popadać deszcz. W takiej sytuacji zimówki też przegrywają.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: podejrzewamTreść komentarza: Zastanawia mnie ta drewniana wiata przy garażu, pewnie ona zadziałała jak zapalnik dla reszty elewacji i dlatego ogień tak szybko przeskoczył na górę. Teraz te prace rozbiórkowe zajmą im pewnie pół nocy, żeby nic nie zostało pod blachodachówką.Data dodania komentarza: 20.03.2026, 00:13Źródło komentarza: Ogień strawił elewację i dach budynku mieszkalnego. Co z mieszkańcami?Autor komentarza: paprykaTreść komentarza: 47 proc. do 43 proc. – to właściwie jest remis.Data dodania komentarza: 20.03.2026, 00:09Źródło komentarza: Emocje kontra polityka. Czy rząd Donalda Tuska powinien wdrażać SAFE mimo weta prezydentaAutor komentarza: dobry ruchTreść komentarza: Gryfino górą! Fajnie, że takie eventy trafiają też do mniejszych miejscowości nad Odrą.Data dodania komentarza: 19.03.2026, 23:38Źródło komentarza: Ocelot zaprasza na pokład;. Odkryj tajemnice nowoczesnego lodołamacza podczas Dnia Wody w GryfinieAutor komentarza: keyTreść komentarza: Ewakuacja o własnych siłach to był klucz do sukcesu, bo przy takim zadymieniu, o jakim mówią świadkowie, kilka minut zwłoki i ci ludzie mogliby się po prostu zatruć czadem, zanim straż zdążyłaby rozstawić drabinę.Data dodania komentarza: 19.03.2026, 23:36Źródło komentarza: Ogień strawił elewację i dach budynku mieszkalnego. Co z mieszkańcami?Autor komentarza: druhTreść komentarza: Patrząc na skalę akcji i te 13 zastępów, to sytuacja musiała być naprawdę krytyczna, bo normalnie przy domach jednorodzinnych wysyłają połowę tego. Najwyraźniej ogień na tym poddaszu rozchodził się bardzo szybko przez konstrukcję dachu.Data dodania komentarza: 19.03.2026, 23:16Źródło komentarza: Ogień strawił elewację i dach budynku mieszkalnego. Co z mieszkańcami?Autor komentarza: JankaTreść komentarza: Masakra, dobrze że nikomu nic się nie stało, dom to tylko rzecz.Data dodania komentarza: 19.03.2026, 23:15Źródło komentarza: Ogień strawił elewację i dach budynku mieszkalnego. Co z mieszkańcami?
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama