Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 lutego 2026 15:35
Reklama
Reklama

Brakuje nauczycieli w szkołach. Także katechetów

Mam sensownych katechetów, którzy potrafią zrealizować program w godzinę tygodniowo. Moi księża twierdzili, że uczniowie i tak w starszych klasach wypisują się z religii albo na drugiej lekcji w tygodniu katecheci pozwalali czasem część zajęć poświęcić na uczenie się innych przedmiotów, np. wtedy, gdy uczniowie mieli jakiś sprawdzian. Stwierdziliśmy, że to będzie bardziej logiczne, gdy to będzie jedna godzina rzetelnie przeprowadzona – mówi dyrektorka.
Brakuje nauczycieli w szkołach. Także katechetów

Autor: iStock

Doświadczeni odchodzą na emerytury. Nowi nie chcą uczyć. W polskich szkołach brakuje katechetów do nauczania religii.

Pani Paulina posyła do szkoły 3 córki. Żadna nie chodzi na religię. 

– Takie lekcje powinny być albo pierwsze, albo ostatnie żeby dziecko nie miało okienek. A jest z tym różnie. U najstarszej córki z liceum ta zasada jest przestrzegana. U młodszych, w szkole podstawowej, niekoniecznie. Dyrekcja tłumaczy, że inaczej nie może ułożyć planu – opowiada. 

Dwie godziny, ale  może być mniej

Zgodnie z przepisami w 2020 roku nauka religii w przedszkolach i szkołach publicznych wszystkich typów odbywa się w wymiarze 2 zajęć przedszkolnych lub 2 godzin lekcyjnych tygodniowo. Jest także ważne zastrzeżenie: „Wymiar lekcji religii może być zmniejszony jedynie za zgodą biskupa diecezjalnego Kościoła katolickiego albo władz zwierzchnich pozostałych kościołów i innych związków wyznaniowych”.

Dlatego Danuta Stępień, dyrektorka IV LO w Rzeszowie, zwróciła się do biskupa rzeszowskiego z prośbą o ograniczenie liczby zajęć z religii w klasach trzecich i czwartych. Bp Jan Wątroba zgodził się i w szkole – zamiast 2 godzin katechezy – będzie tylko jedna.

– Mam sensownych katechetów, którzy potrafią zrealizować program w godzinę tygodniowo. Moi księża twierdzili, że uczniowie i tak w starszych klasach wypisują się z religii albo na drugiej lekcji w tygodniu katecheci pozwalali czasem część zajęć poświęcić na uczenie się innych przedmiotów, np. wtedy, gdy uczniowie mieli jakiś sprawdzian. Stwierdziliśmy, że to będzie bardziej logiczne, gdy to będzie jedna godzina rzetelnie przeprowadzona – wyjaśnia Danuta Stępień.

Brakuje katechetów

Okazuje się, że religii w szkołach może być jeszcze mniej i to nie tylko w pojedynczych przypadkach, ale niemal wszędzie. Powód? Nie ma kto uczyć religii. 

Katechetów w Polsce jest ok. 30 tysięcy. 17 tys. to osoby świeckie, blisko 10 tys. to kapłani diecezjalni i zakonni, a 1900 to siostry zakonne. Szacuje się, że brakuje jeszcze 3 tysięcy takich nauczycieli.

Ks. prof. Piotr Tomasik, konsultor Komisji Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski, właśnie przyznał publicznie, że Kościół ma problem. Jedna trzecia katechetów ma ponad 50 lat, a tylko co dziesiąty ma mniej niż 30 lat. 

– Problemy kadrowe z roku na rok są coraz bardziej odczuwalne. Nic nie zwiastuje także, aby w przyszłości sytuacja miała się poprawić – przyznał ks. Tomasik. – Bardzo duża część kadry katechetycznej to osoby, które rozpoczęły pracę w 1990 r., kiedy religia ponownie weszła w Polsce do szkół. Obecnie ci ludzie wchodzą w wiek emerytalny, zaś młodszych jest bardzo trudno pozyskać – podkreślił. 

Co to oznacza? Że lekcji religii wkrótce będzie mniej, bo – jak mówi ks. Tomasik – biskupi, wobec braków kadrowych, będą musieli wprowadzić w szkołach ograniczenia.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: pracownikTreść komentarza: W Szczecinie sytuacja wygląda identycznie jak w Gryfinie – wystarczy spojrzeć na obłożenie na Arkońskiej czy w szpitalu na Unii Lubelskiej. Jako węzeł komunikacyjny, przez który codziennie przewalają się tysiące osób dojeżdżających z powiatu do pracy i szkół, jesteśmy w samym centrum tego wirusowego kotła. Te 550 zgonów w skali kraju to potężne ostrzeżenie, że tegoroczna mutacja grypy A w połączeniu z COVID-em nie wybiera i uderza rykoszetem w całą aglomerację. Jeśli szczyt faktycznie dopiero przed nami, to bez powrotu do maseczek w komunikacji miejskiej czeka nas paraliż miasta zaraz po zakończeniu ferii.Data dodania komentarza: 3.02.2026, 14:57Źródło komentarza: Epidemia u bram Szczecina. Cztery wirusy w natarciu, statystyki zgonów budzą grozęAutor komentarza: tyleTreść komentarza: Posiedzą.Data dodania komentarza: 3.02.2026, 14:50Źródło komentarza: Akcja służb. 14 osób z zarzutami za nielegalne loterie i pranie pieniędzyAutor komentarza: nie inaczejTreść komentarza: To obowiązek!Data dodania komentarza: 3.02.2026, 08:59Źródło komentarza: Kwalifikacja wojskowa: Wielka mobilizacja młodych. Nie stawisz się? Zapłacisz wysoką grzywnę.Autor komentarza: szkodaTreść komentarza: Rewolucji nie ma.Data dodania komentarza: 3.02.2026, 07:56Źródło komentarza: Istotna zmiana w 800 plus. Będzie łatwiej rodzicom i opiekunomAutor komentarza: krossTreść komentarza: Obecny kryzys obnaża kruchość modelu opartego na radykalnej zmianie standardów chowu w krótkim czasie. Choć odejście od jaj klatkowych jest podyktowane dobrostanem zwierząt, skumulowanie tego procesu z uderzeniem ptasiej grypy (utrata 10% pogłowia) stworzyło lukę podażową, której polscy producenci nie są w stanie zasypać z dnia na dzień. To klasyczny przykład wstrząsu podażowego, gdzie ideologia handlowa zderza się z twardą biologią i ekonomią produkcji.Data dodania komentarza: 3.02.2026, 00:10Źródło komentarza: Kryzys jajeczny w Polsce. Czy powrót do chowu klatkowego uratuje nasze portfele?Autor komentarza: matkaTreść komentarza: Oto komentarz napisany z perspektywy matki, uderzający w tony opiekuńcze, pełen niepokoju, ale i stanowczego głosu w kwestii wychowania: Komentarz: Perspektywa rodzica – „Czego uczymy nasze dzieci?” „Jako matka, czytam te doniesienia z przerażeniem i ogromnym smutkiem. My, rodzice, staramy się wpajać dzieciom zasady uczciwości i ciężkiej pracy, a potem one wchodzą do sieci i widzą swoich idoli, którzy w błysku fleszy pokazują, że miliony można zdobyć 'szybko i łatwo' – często żerując na naiwności swoich najmłodszych fanów. Te wszystkie 'loterie' to nic innego jak hazard podany w kolorowym papierku, który uzależnia i wypacza system wartości naszych dzieci. Dzisiejsza akcja CBŚP to dla nas, dorosłych, brutalne przypomnienie: musimy patrzeć, kogo nasze dzieci obserwują i na co wydają kieszonkowe. To nie są tylko 'śmieszne filmiki' – za ekranem telefonu często stoją ludzie, którzy dla zegarka czy sztabki złota nie wahają się łamać prawa. Nie pozwólmy, by wzorcem dla naszych synów i córek byli ludzie, którzy kończą z zarzutami o pranie pieniędzy. Czas na poważne rozmowy przy wspólnym stole o tym, co w życiu jest naprawdę wartościowe.Data dodania komentarza: 3.02.2026, 00:08Źródło komentarza: Akcja służb. 14 osób z zarzutami za nielegalne loterie i pranie pieniędzy
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama