Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 14 września 2026 22:46
Reklama
Reklama
Reklama

„Chłopi” wchodzą na ekrany. Kandydat do Oscara

Wszedł już do kin, ale od dawna budził emocje. Zachwycający film „Chłopi” został wytypowany jako polski kandydat do najsławniejszej nagrody filmowej. Od razu pojawiły się zarzuty, że celowo pominięta została „Zielona granica”.
„Chłopi” wchodzą na ekrany. Kandydat do Oscara
Kandydat do Oscara już w kinach.

Autor: materiały prasowe

„Chłopi” to wizualna uczta. To film malowany, nad którym pracowali nie tylko aktorzy, ale cały zespół plastyków, którzy malowali kadr po kadrze. To właśnie ten obraz został polskim kandydatem do Oscara. To jeszcze nie nominacja, ale i tak ogromny sukces produkcji.

„Chłopi” to adaptacja chłopskiej epopei Władysława Reymonta, która jest naszpikowana odniesieniami do bardzo wielu – także malarskich – dzieł polskiej kultury.

Gdzie jest granica?

Nie bylibyśmy chyba Polakami, gdybyśmy nie potrafili przy takich okazji wzniecić sporów. Tak jest i tym razem. Padają zarzuty o to, że nominację powinna dostać „Zielona granica” Agnieszki Holland.

Film – przypomnijmy – opowiada o niedawnych wydarzeniach na wschodniej granicy Polski. To fabularna opowieść o uchodźcach, którzy chcą się przedostać do naszego kraju, i opowieść o ludziach, którzy uchodźcom pomagają. To także opowieść o drugiej stronie – tym, którzy obcych w Polsce nie chcą.

 

 

 

 

„Zieloną granicę” w weekend (premiera miała miejsce w piątek 22 września) obejrzało już 137 tys. widzów. Bez wątpienia na ten wynik wpłynęła polityczna „promocja”, która zafundowali filmowi politycy PiS. 

– Nasi przeciwnicy polityczni w oparciu o film „Zielona granica” chcą rozpętać festiwal pogardy, chcą splugawić polski mundur, zbezcześcić honor polskiego funkcjonariusza. To, co dzieje się dzisiaj, jest próbą powrotu do strasznej pedagogiki wstydu, którą dobrze pamiętacie z lat 1990-2015 – mówił Mateusz Morawiecki w dniu premiery filmu.

Strach przed władzą

Polskiego kandydata do Oskara wskazuje Komisja Oscarowa. Powołują ją dyrektor Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej. Skład komisji akceptuje minister kultury. Stąd podejrzenia, że „Zielona granica” została pominięta celowo.

– Z kulis obrad mogłoby na pewno powstać dobre kino moralnego niepokoju – powiedziała Agnieszka Holland, której zdaniem wybór „Chłopów”, a nie „Zielonej granicy” został podyktowany politycznie. – Nie jestem zaskoczona, że nasz film nie został wybrany. Przypuszczałam, że to będą „Chłopi”, choć ten tytuł i tak może kandydować w kategorii animowanej. Strach gryzie duszę. Niewątpliwie zagłosowanie za „Zielonej granicy” wymagałoby ogromnej indywidualnej odwagi członków i członkiń komisji, którzy zależą od dotującego ich projekty Państwowego Instytutu Sztuki Filmowej. Nie pierwszy raz mamy w naszym kraju do czynienia z szantażem ekonomicznym – podkreśliła reżyserka.

Przewodnicząca komisji: To niezależny wybór

Ewa Puszczyńska, przewodnicząca Komisji Oscarowej, odrzuca takie oskarżenia. Kiedy na konferencji prasowej ogłaszała, że to właśnie „Chłopi” są tym wyborem, dodała, że jest oburzona postępowaniem władzy wobec filmu Holland. 

– Do niedawna niewyobrażalne było to, żeby minister, premier i prezydent dużego państwa w środku Europy, zamiast ważnymi dla kraju i ludzi sprawami, zajmowali się recenzowaniem filmów, używając przy tym niewybrednych, głęboko obraźliwych określeń, wykorzystując go w kampanii wyborczej – mówiła w trakcie konferencji prasowej. 

– W imieniu wszystkich twórców nie zgadzamy się, żeby politycy ograniczali czy wykorzystywali naszą twórczą wolność – ogłosiła.

I wyjaśniła, że obrady komisji były dogłębne, a film wskazano w głosowaniu. Nikt i nic nie wpływało na niezależność pracy komisji.

– Autorzy „Chłopów” zaprezentowali kolejny imponujący film animowany. To nie tylko moja opinia, ale też komisji i międzynarodowej prasy. Idą tu znacznie dalej, osiągając nowy poziom dynamizmu animacji. Film porusza też ważne i wciąż aktualne problemy społeczne: opresję kobiet, przynależność do mężczyzny, mobbing. Ta historia będzie zrozumiała na całym świecie – ponad granicami i ponad podziałami politycznymi – podkreśliła Puszczyńska.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: zona Treść komentarza: Warto zwrócić uwagę na element szlaku transportowego Dorohusk-Jagodzin. To nie jest przypadkowy cel. Przepływ ponad 40 tysięcy pojazdów miesięcznie oznacza, że to krytyczna żyła złota dla ukraińskiej gospodarki i logistyki. Uderzenie w pociąg pasażerski i infrastrukturę przy samej granicy ma wywołać efekt psychologiczny – zastraszyć przewoźników i doprowadzić do paraliżu ruchu międzynarodowego. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 11:14 Źródło komentarza: Prowokacja przy polskiej granicy. Gen. Polko apeluje o natychmiastowe zmiany Autor komentarza: ale Treść komentarza: PiS oszalało o dietach w szkole. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 10:58 Źródło komentarza: Polacy wybierają mięso, a moda na wege przegrywa. Tradycja silniejsza od trendów Autor komentarza: ceny Treść komentarza: Bo zielenina droższa. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 09:13 Źródło komentarza: Polacy wybierają mięso, a moda na wege przegrywa. Tradycja silniejsza od trendów Autor komentarza: Wiktor Treść komentarza: Ja tak pół na pół. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 02:01 Źródło komentarza: Polacy wybierają mięso, a moda na wege przegrywa. Tradycja silniejsza od trendów Autor komentarza: ryba Treść komentarza: No tak bywa. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 00:39 Źródło komentarza: 5 tysięcy okradzionych seniorów rocznie. Rusza program profilaktyczno-edukacyjny „Świadomy Senior – Bezpieczny Senior” Autor komentarza: no Treść komentarza: Zmiany naprawdę duże. Data dodania komentarza: 13.09.2026, 23:00 Źródło komentarza: Zaostrzone prawo drogowe w 2026 roku: Kiedy policja zabierze Ci dokument na 3 miesiące lub 5 lat
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama