Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 20 marca 2026 22:42
Reklama
Reklama

Za wyrzucenie byle jak takich odpadów możesz zapłacić dużą karę

Segregowanie śmieci to podstawa dbania o środowisko i nasz obowiązek. Ci, którzy nie zamierzają go przestrzegać, zapłacą. I to całkiem sporo.
Za wyrzucenie byle jak takich odpadów możesz zapłacić dużą karę
Trzeba się zastanowić gdzie przekazać elektronikę.

Autor: Canva

Elektroniki nie wolno wyrzucać do przypadkowego śmietnika. Niestety wielu Polaków nadal tak robi. A jest co wyrzucać, ponieważ ilość elektroniki w polskich domach bardzo szybko rośnie. 

Gdzie powinny trafić elektrośmieci? 

Jeszcze 8 lat temu w jednym gospodarstwie domowym było średnio 15 urządzeń elektrycznych i elektronicznych. W ubiegłym roku już dwa razy więcej – wynika z danych ElektroEko, Organizacji Odzysku Sprzętu Elektrycznego i Elektronicznego. Prędzej czy później każdy ze sprzętów skończy w koszu na śmieci, jednak elektroodpady nie mogą trafić do zwykłej altanki śmietnikowej przed blokiem. 

Termin „elektrośmieci” odnosi się do wszelkich nieużywanych, niepotrzebnych lub zepsutych urządzeń elektronicznych i elektrycznych. Wyrzucanie takich przedmiotów, jak telefony, komputery, lodówki czy pralki, wraz z innymi odpadami, jest zakazane. 

Elektronika zawiera różne metale i substancje chemiczne, dlatego powinna zostać poddana specjalnym procesom utylizacji, żeby zminimalizować szkody dla środowiska. Takie odpady można bezpłatnie oddać do punktów selektywnej zbiórki odpadów komunalnych – tzw. PSZOK-u – które działają w gminie. 

Poczekaj na zbiórkę albo zawieź sam 

Każdy mieszkaniec, począwszy od małych miejscowości, a skończywszy na dużych miastach, powinien wiedzieć, gdzie w jego gminie mieści się punkt zbiórki elektroodpadów. Żarówki i baterie zwykle możemy wyrzucić do specjalnych pojemników w marketach. Większe elektrośmieci – jak telewizory – możemy oddać w trakcie cyklicznych zbiórek organizowanych przez gminy albo we własnym zakresie zawieźć do PSZOK-u.

Nawet 5000 złotych kary 

Wyrzucenie gadżetów elektronicznych, drobnego sprzętu AGD i innych tego typu rzeczy do przypadkowego kosza na śmieci możemy dotkliwie odczuć w swoim portfelu. Oczywiście jeśli zostaniemy przyłapani na gorącym uczynku. 

A na pobłażliwość nie ma co liczyć. Grzywna, którą przyjdzie nam zapłacić za taki wybryk, to nawet 5000 zł.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: JędrzejTreść komentarza: Patrząc na te zdjęcia, to cud, że tylko jedna osoba poszkodowana, bo pasażer po prawej stronie mógłby mieć marne szanse przy takim uderzeniu w beton.Data dodania komentarza: 20.03.2026, 20:51Źródło komentarza: Dramat na łuku drogi. Śmigłowiec LPR lądował na polu przy rozbitym aucieAutor komentarza: mechanikTreść komentarza: Moim zdaniem prędkość była tu kluczowa, bo przy 50 km/h auto nie składa się w taki sposób na betonowym płocie, fizyki się po prostu nie oszuka.Data dodania komentarza: 20.03.2026, 19:45Źródło komentarza: Dramat na łuku drogi. Śmigłowiec LPR lądował na polu przy rozbitym aucieAutor komentarza: puszkaTreść komentarza: Masakra, ten mur wygląda jakby go czołg taranował.Data dodania komentarza: 20.03.2026, 19:45Źródło komentarza: Dramat na łuku drogi. Śmigłowiec LPR lądował na polu przy rozbitym aucieAutor komentarza: vlodTreść komentarza: Trzeba zwrócić uwagę na to, co mówi prof. Jędrzejek o logoterapii. To nie jest tylko problem dostępności leków, ale tego, że młodzi ludzie kompletnie nie radzą sobie z rzeczywistością i szukają ucieczki w „haju”.Data dodania komentarza: 20.03.2026, 16:15Źródło komentarza: Apteczna pułapka. Opioidy i leki uspokajające nową plagą w szkołach oraz drastyczny wzrost zatrućAutor komentarza: pytaniaTreść komentarza: Ciekawe, czy to coś realnie zmieni, czy tylko PR-owa zagrywka na wakacje.Data dodania komentarza: 20.03.2026, 14:41Źródło komentarza: Mała rewolucja w koalicji. Premier Tusk stawia na poprawę notowań przed wyboramiAutor komentarza: MiłkaTreść komentarza: Dominik Kuc ma rację – to wygląda na "robienie czegokolwiek", żeby uspokoić opinię publiczną. Brakuje konkretów dotyczących ochrony przed patostreamami, które są realnym zagrożeniem, a nie sam fakt posiadania telefonu.Data dodania komentarza: 20.03.2026, 14:31Źródło komentarza: Koniec z telefonami w podstawówkach. Barbara Nowacka ogłasza rewolucję w polskich szkołach
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama