Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 19 marca 2026 20:37
Reklama
Reklama

Gdy w sklepie zadadzą ci jedno pytanie, to lepiej przytaknij

Chociaż płatności bezgotówkowe są coraz popularniejsze, to wciąż wielu z nas woli płacić pieniędzmi. Czasami może być to dla kupującego spory kłopot.
Gdy w sklepie zadadzą ci jedno pytanie, to lepiej przytaknij
Miej się na baczności przy kasie.

Autor: Canva

Płacąc gotówką za zakupy, możemy się mocno zdziwić. Niekiedy sprzedawca ma bowiem prawo anulować transakcję. 

Niewygodna końcówka 

Dość często, gdy suma należności za zakupy kończy się na 99 groszach, sprzedawcy pytają klientów, czy mogą zatrzymać grosz, zamiast wydawać resztę. W takim przypadku sprzedawca jest chroniony przez przepisy.

Zgodnie z prawem sprzedawca jest zobowiązany przekazać nabywcy własność rzeczy i wydać mu towar w ramach umowy sprzedaży. Jednak prawo nie wymaga od sprzedawcy wydawania reszty – to obowiązkiem klienta jest dokładne odliczenie sumy na zakupy.

Nawet 5 tysięcy złotych kary

W sytuacji, gdy klient nie zgadza się na niewydanie reszty, kasjer ma prawną podstawę do odmowy sprzedaży i anulowania transakcji. Żeby skutecznie odmówić wydania reszty, sprzedawca musi dobrze uzasadnić swoją decyzję. Wystarczy, że jako powód poda po prostu brak możliwości wydania reszty za dokonane zakupy. 

Jeśli mimo prośby klienta, dobrze nie uzasadni tej decyzji, zapłaci grzywnę do nawet 5 tys. zł. 

Żeby uniknąć niekomfortowych sytuacji związanych z niewydaniem reszty, klienci mogą płacić dokładnie odliczoną gotówką lub skorzystać z płatności bezgotówkowych. Mimo że prawo i tak stoi po stronie sprzedawcy, w praktyce większość sklepów stara się unikać nieprzyjemnych zajść przy kasie, żeby nie stracić klientów. Trudno bowiem wyobrazić sobie długotrwałe funkcjonowanie sklepu, który regularnie odmawiałby wydawania reszty.

Czy sprzedawca może odmówić przyjęcia płatności gotówką?

Otóż nie ma on prawa odmówić przyjęcia zapłaty gotówką. Jedynymi odstępstwami od tego są m.in. działalność prowadzona przez internet albo działalność bez obecności personelu. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

klok 18.11.2023 20:56
Zero pytań i zero odpowiedzi.

Irek 18.11.2023 16:16
W głowie się nie mieści.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Kaśka a nie kaskaTreść komentarza: Niedopuszczalne jak dla mnie, bo to jednak złodziejstwo jest.Data dodania komentarza: 19.03.2026, 11:59Źródło komentarza: Luksus z „drugiej ręki” czy kosztowny błąd? Finał podrabianego biznesuAutor komentarza: MiłoszTreść komentarza: 2 miliony? Przecież to tylko kawałek szmaty z logo!Data dodania komentarza: 19.03.2026, 11:10Źródło komentarza: Luksus z „drugiej ręki” czy kosztowny błąd? Finał podrabianego biznesuAutor komentarza: MonikaTreść komentarza: A co z tymi fake newsami? Ktoś to w ogóle weryfikuje?Data dodania komentarza: 19.03.2026, 10:34Źródło komentarza: Emocje kontra polityka. Czy rząd Donalda Tuska powinien wdrażać SAFE mimo weta prezydentaAutor komentarza: pitTreść komentarza: Uderzająca jest korelacja między preferencjami partyjnymi a oceną merytoryczną programu. Jeśli 95% jednej strony jest „za”, a 80% drugiej „przeciw”, to znaczy, że nie oceniamy konkretnych zapisów SAFE, tylko wykonujemy instrukcję płynącą z góry od liderów partyjnych.Data dodania komentarza: 19.03.2026, 10:22Źródło komentarza: Emocje kontra polityka. Czy rząd Donalda Tuska powinien wdrażać SAFE mimo weta prezydentaAutor komentarza: jednakTreść komentarza: Głupie usprawiedliwienie.Data dodania komentarza: 19.03.2026, 09:55Źródło komentarza: Luksus z „drugiej ręki” czy kosztowny błąd? Finał podrabianego biznesuAutor komentarza: sadTreść komentarza: No i znowu to samo, kraj podzielony idealnie na pół. Smutne to.Data dodania komentarza: 19.03.2026, 09:54Źródło komentarza: Emocje kontra polityka. Czy rząd Donalda Tuska powinien wdrażać SAFE mimo weta prezydenta
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama