Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 15 września 2026 00:57
Reklama
Reklama
Reklama

Rząd wprowadza pracę zdalną i lek przeciw COVID-19 od lekarza rodzinnego

Molnupiravir będą mogli przepisać lekarze rodzinni. To jedyny, dopuszczony w Polsce lek na koronawirusa. Kryteria jego przyznawania mają zostać jednak ściśle ustalone. Kto będzie mógł liczyć na terapię preparatem?
Rząd wprowadza pracę zdalną i lek przeciw COVID-19 od lekarza rodzinnego

Autor: gov.uk

Pandemia nie ustaje

Według najnowszych statystyk opublikowanych przez ministerstwo zdrowia, minionej doby odnotowano niespełna 31 tysięcy zakażeń koronawirusem. Od początku pandemii było ich łącznie prawie 4,5 miliona. Tylko od wczoraj 375 osób zmarło z powodu COVID-19. Ogółem odnotowano dotychczas 103 062 przypadki śmiertelne. W związku z niepokojącymi danymi, w środę szef resortu Adam Niedzielski ogłosił, że w najbliższych dniach pojawi się rozporządzenie zobowiązujące jednostki administracji publicznej do wprowadzenia zdalnego trybu pracy. Minister zaapelował również do pracodawców, aby w miarę możliwości zapewnili pracownikom tę samą możliwość.

Jest lek, ale nie dla wszystkich

Molnupiravir to doustny lek, którego działanie skierowane jest na zwalczanie skutków COVID-19. Jest to preparat przeznaczony do samodzielnego przyjmowania  przez pacjentów. W Polsce stosowany jest od początku roku w przypadkach obniżonej odporności, jednak dostęp do niego jest obecnie ograniczony.

Wkrótce lekarze rodzinni będą mogli przepisywać lekarstwo swoim pacjentom. Jak podaje RMF24, w ciągu najbliższych dni zostanie jednak ściśle określona grupa osób, które będą miały przywilej korzystania z terapii.

„Nie będzie to lek dla każdego. U młodego zdrowego człowieka szanse na ciężki przebieg choroby są minimalne, nie powinien tego leku dostawać. Natomiast człowiek, który ma 70 lat i ma liczne schorzenia dodatkowe tak, bo covid go zabije” – cytuje portal prof. Andrzeja Horbana, doradcę premiera w sprawach COVID-19. Oznacza to, że Molnupiravir na zlecenie lekarzy rodzinnych trafi do osób o podwyższonym ryzyku i seniorów.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: tak Treść komentarza: Wieczna zagadka. Data dodania komentarza: 15.09.2026, 00:47 Źródło komentarza: Co naprawdę noszą nasze dzieci? Przerażające wyniki kontroli laboratoryjnych odzieży Autor komentarza: mokosa Treść komentarza: Leci jak krew z nosa. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 23:59 Źródło komentarza: Co naprawdę noszą nasze dzieci? Przerażające wyniki kontroli laboratoryjnych odzieży Autor komentarza: Tomek Treść komentarza: Musi być więcej kontroli i jane komunikaty do producentów. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 18:59 Źródło komentarza: Co naprawdę noszą nasze dzieci? Przerażające wyniki kontroli laboratoryjnych odzieży Autor komentarza: key Treść komentarza: Kluczowe jest tu przypomnienie o prawie do reklamacji z tytułu niezgodności towaru z umową. Większość ludzi myśli, że bez paragonu nic nie wskóra, a przecież wyciąg z konta bankowego wystarczy. Szkoda tylko, że naprawienie szkody zależy od dociekliwości klienta, a kary dla importerów są pewnie wliczone w koszty ryzyka biznesowego. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 14:17 Źródło komentarza: Co naprawdę noszą nasze dzieci? Przerażające wyniki kontroli laboratoryjnych odzieży Autor komentarza: no Treść komentarza: Masakra! Data dodania komentarza: 14.09.2026, 13:59 Źródło komentarza: Prowokacja przy polskiej granicy. Gen. Polko apeluje o natychmiastowe zmiany Autor komentarza: odczytywacz śladów Treść komentarza: To zwyrodnialcy z Moskwy. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 12:27 Źródło komentarza: Prowokacja przy polskiej granicy. Gen. Polko apeluje o natychmiastowe zmiany
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama