Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 19 marca 2026 23:14
Reklama
Reklama

Prywata w trakcie pracy może skończyć się źle

Załatwianie prywatnych spraw w godzinach pracy może mieć przykre konsekwencje. Nawet odebranie telefonu czy przeglądanie stron internetowych może być ukarane.
Prywata w trakcie pracy może skończyć się źle
Co wolno, a czego nie w pracy?

Autor: iStock

Jednym słowem – chodzi o prywatę. Czyli załatwianie osobistych spraw w godzinach pracy.

Lista tego, czego nie wolno, jest długa

Wielu pracowników etatowych może sądzić, że to norma. Że nie ma nic złego w tym, że w dowolnej chwili zadzwoni się do znajomego, żeby poplotkować. Można sądzić, że nie jest niczym niewłaściwym wydrukowanie w pracy etykiety na paczkę, którą prywatnie chce nadać pracownik. 

To wszystko jednak nie jest właściwe, a lista jest znacznie dłuższa. Znajduje się na niej także przeglądanie stron internetowych, które nie są związane z wykonywaniem obowiązków pracowniczych.

– Nie mam takich problemów w pracy – mówi pan Paweł. Przyznaje jednak, że zawodowo potrzebuje szerokiego i pełnego dostępu do internetu. 

– I mogę przeglądać dowolne strony. Ale już z drukowaniem prywatnych dokumentów czy kolorowanek dla dzieci miałbym problem – przyznaje.

Pełne zaangażowanie

Chodzi o to, że pracodawca może wymagać od pracownika, żeby w czasie pracy całkowicie poświęcił się swoim obowiązkom. Trzeba jednak pamiętać o przysługujących przerwach. Przez pozostały czas zatrudniony powinien pracować.

Właściwie Kodeks pracy jasno nie wskazuje, co może w czasie pracy robić pracownik i czy może np. przeglądać media społecznościowe, ale wielu pracodawców reguluje te kwestie w swoich regulaminach wewnętrznych. Dodatkowo trzeba pamiętać, że złamanie tych zapisów może grozić karami.

Jakie kary przewiduje prawo?

Tę kwestię rozstrzyga art. 108 Kodeksu pracy. Zawiera on wykaz kar porządkowych.

„Za nieprzestrzeganie przez pracownika ustalonej organizacji i porządku w procesie pracy, przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy, przepisów przeciwpożarowych, a także przyjętego sposobu potwierdzania przybycia i obecności w pracy oraz usprawiedliwiania nieobecności w pracy – czytamy – pracodawca może stosować:

  • karę upomnienia;
  • karę nagany”.

To nie wszystko, bo kolejne paragrafy dotyczą innych, poważniejszych przewinień (zażywanie środka działającego podobnie do alkoholu w czasie pracy) i mowa jest o karach pieniężnych.

„Kara pieniężna za jedno przekroczenie, jak i za każdy dzień nieusprawiedliwionej nieobecności, nie może być wyższa od jednodniowego wynagrodzenia pracownika, a łącznie kary pieniężne nie mogą przewyższać dziesiątej części wynagrodzenia przypadającego pracownikowi do wypłaty, po dokonaniu potrąceń (...)” – precyzuje kodeks.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: JoasiaTreść komentarza: Wysyłam mnóstwo siły dla całej rodziny Skowronów. Damian, dasz radę!Data dodania komentarza: 19.03.2026, 22:41Źródło komentarza: Brat nie może już pomóc w walce z rakiem. Policjant Damian pilnie potrzebuje genetycznego bliźniakaAutor komentarza: analitykTreść komentarza: Zwróćcie uwagę na grupę 9% niezdecydowanych. W tak silnie spolaryzowanym społeczeństwie to właśnie ta niewielka grupa „języczka u wagi” będzie poddawana największej presji i kampaniom dezinformacyjnym w najbliższych miesiącach.Data dodania komentarza: 19.03.2026, 22:39Źródło komentarza: Emocje kontra polityka. Czy rząd Donalda Tuska powinien wdrażać SAFE mimo weta prezydentaAutor komentarza: GTreść komentarza: Maj? Do tego czasu to jeszcze setki osób oberwą w karetkach. Masakra.Data dodania komentarza: 19.03.2026, 22:30Źródło komentarza: Bezpieczeństwo z poślizgiem. Tysiące ataków na ratowników a kamizelki trafią do baz dopiero w majuAutor komentarza: WandaTreść komentarza: Wzruszająca historia...Data dodania komentarza: 19.03.2026, 20:50Źródło komentarza: Brat nie może już pomóc w walce z rakiem. Policjant Damian pilnie potrzebuje genetycznego bliźniakaAutor komentarza: Kaśka a nie kaskaTreść komentarza: Niedopuszczalne jak dla mnie, bo to jednak złodziejstwo jest.Data dodania komentarza: 19.03.2026, 11:59Źródło komentarza: Luksus z „drugiej ręki” czy kosztowny błąd? Finał podrabianego biznesuAutor komentarza: MiłoszTreść komentarza: 2 miliony? Przecież to tylko kawałek szmaty z logo!Data dodania komentarza: 19.03.2026, 11:10Źródło komentarza: Luksus z „drugiej ręki” czy kosztowny błąd? Finał podrabianego biznesu
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama