Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 6 maja 2026 17:16
Ważne:
Reklama

Byle jeździł. Oszczędzamy na naprawach aut

Kierowcy trzymają się za kieszeń i robią wszystko, żeby mniej wydać na naprawę samochodu. Efekt: na drogach robi się jeszcze niebezpieczniej.
Byle jeździł. Oszczędzamy na naprawach aut

Autor: Canva

Wizyta w warsztacie kończy się zwykle wydaniem przynajmniej kilkuset, a niekiedy kilku tysięcy złotych. Nie każdy ma chęć zostawić u mechanika połowę wypłaty. Dlatego oszczędza na bezpieczeństwie. Swoim i innych. 

To wnioski z badania przeprowadzonego przez PBS na zlecenie Automarket.pl.

Motoryzacyjna statystyka 

Ponad 40 proc. użytkowników aut ogranicza naprawy do minimum. Około połowa kierowców używa samochodów rzadziej, bo przesiada się do komunikacji miejskiej. Jeden na pięciu właścicieli aut – żeby obniżyć koszty życia – rozważa sprzedaż. Powodem jest wysoka inflacja. 

Mimo rosnących cen kierowcy przeważnie są lojalni wobec warsztatów samochodowych. Jak pokazuje badanie, ponad połowa kierowców regularnie korzysta z tego samego serwisu. Mniej niż jedna piąta zmienia warsztaty w zależności od potrzeb. 

Najważniejsze czynniki przy wyborze serwisu to cena (84 proc. użytkowników) i zaufanie do punktu serwisowego. Na kolejnym miejscu znalazły się czas realizacji usługi i lokalizacja serwisu (76 proc.).

Byle jeździł

Co robią kierowcy, żeby wydać na naprawę jak najmniej? Ograniczają serwisowanie auta do minimum. To, oprócz kwestii bezpieczeństwa, może mieć długofalowe konsekwencje dla stanu technicznego pojazdów. A z tym i tak nie jest najlepiej. 

Według Eurostatu, w 2021 roku Polska miała najwyższy w Unii Europejskiej odsetek samochodów powyżej 20 lat – stanowiły one aż 41,3 proc. wszystkich zarejestrowanych pojazdów. Średni wiek pojazdu poruszającego się po polskich drogach to 14,5 roku.

Podejście kierowców do naprawy na zasadzie „byle jeździł”, czyli ograniczenie się do wykonania podstawowych napraw gwarantujących dalszą eksploatację pojazdu, to zwykle pozorna oszczędność.  

Uszkodzenia zawieszenia, problemy z elektryką lub silnikiem naprawione prowizorycznie mogą szybko wrócić i uderzyć ze zdwojoną siłą. Mimo to chęć wydania mniej jest silniejsza. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

victor 26.01.2024 09:22
A potem słone rachunki.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: lookTreść komentarza: Trzeba się zastanowić nad systemem monitoringu w lasach prywatnych. W państwowych są wieże, kamery, a tu ogień pewnie zauważono, jak już był nie do opanowania. Szkoda tej maszyny z Warszawy, Dromadery to stare, ale sprawdzone konie robocze.Data dodania komentarza: 6.05.2026, 10:47Źródło komentarza: Potężny pożar lasu w powiecie biłgorajskim i śmierć pilota Dromadera. Trudne warunki i punktowe ogniska pożaruAutor komentarza: krabTreść komentarza: Jest nas coraz mniej i mieszkania będą coraz tańsze.Data dodania komentarza: 6.05.2026, 10:32Źródło komentarza: Jeszcze niedawno w żłobkach brakowało miejsc, a teraz rodzice wybierająAutor komentarza: noTreść komentarza: Czasy się zmieniają. Normalne.Data dodania komentarza: 6.05.2026, 08:00Źródło komentarza: Jeszcze niedawno w żłobkach brakowało miejsc, a teraz rodzice wybierająAutor komentarza: FrodoTreść komentarza: Czyli jest źle.Data dodania komentarza: 6.05.2026, 00:44Źródło komentarza: Niepełnosprawność to nadal bariera. Dyskryminacja zaczyna się od barierAutor komentarza: piorunTreść komentarza: TRach!Data dodania komentarza: 6.05.2026, 00:00Źródło komentarza: Zmiana pogody w Polsce. Od 28 stopni w centrum do bolesnego ochłodzenia i burzAutor komentarza: dronuTreść komentarza: Prognoza pogody jest teraz jak moja była: najpierw gorąca atmosfera, potem nagłe ochłodzenie, a na koniec i tak zostajesz przemoczony do suchej nitki.Data dodania komentarza: 5.05.2026, 17:08Źródło komentarza: Zmiana pogody w Polsce. Od 28 stopni w centrum do bolesnego ochłodzenia i burz
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama