Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 16 września 2026 18:20
Reklama
Reklama
Reklama

Tak pomagamy. Na co, komu i ile najchętniej przekazujemy pieniądze

Zawsze jesteśmy gotowi wesprzeć potrzebujący datkiem podczas oficjalnych zbiórek. Mniej chętnie angażujemy się w wolontariat. Tak pomaga Polak.

Lekarzy bez Granic przygotowali kolejny raport z cyklu „Barometr humanitarny 2024”. Co wynika z tego badania? Że nie jest źle.

Aż 85 proc. w ciągu ostatniego roku przynajmniej raz zaangażowało się w działanie dobroczynne. Dla porównania – przed rokiem było to 87 proc. 

Wygląda na to, że przebudzenie pomocowe Polaków, jakie obserwowaliśmy w związku z pomocą dla Ukrainy, jest trwałe – ocenia szefowa Lekarzy bez Granic w Polsce. 

Jak pomagamy?

Najpopularniejszą formą wsparcia jest wrzucanie pieniędzy do puszki podczas zbiórek. Robi to połowa uczestników badania. 

Na drugim biegunie są oddawanie krwi i wolontariat (po 11 proc. wskazań) i systematyczne wsparcie finansowe organizacji (9 proc.).

A oto lista aktywności dobroczynnych Polaków według „Barometru humanitarnego 2024”:

  • przekazanie pieniędzy do puszki w trakcie zbiórki – 50 proc.,
  • przekazanie 1 proc. podatku na rzecz organizacji pozarządowych – 36 proc.,
  • udział w zbiórce internetowej – 26 proc.,
  • zakup charytatywnej świeczki, kartki – 25 proc.,
  • przelew na konto wybranej organizacji – 20 proc.,
  • charytatywny sms – 19 proc.,    
  • udział w wydarzeniu charytatywnym – 15 proc.,
  • bezpośrednie przekazanie pieniędzy potrzebującym – 13 proc.,
  • oddawanie krwi – 11 proc.,
  • wolontariat – 11 proc.,
  • regularne przekazywanie pieniędzy organizacji – 9 proc.,
  • żadne z wymienionych – 15 proc.

Komu pomagamy?

Na jakie cele społeczne najchętniej przekazujemy pieniądze? Oto lista:

  • walkę z głodem i niedożywieniem – 79 proc., 
  • zdrowie i leczenie – 77 proc.,
  • pomoc ludziom z krajów dotkniętych katastrofami naturalnymi – 74 proc.,
  • prawa mniejszości seksualnych – 35 proc.

Dlaczego pomagamy?

  • 61 proc. ankietowanych uważa, że ludzie powinni sobie pomagać. 
  • 54 proc. wierzy, że dobro kiedyś wraca. Na zasadzie: dziś pomagam ja, jutro ktoś pomoże mi.
  • 37 proc. respondentów robi ro, bo tak zostali wychowani.
  • 26 proc. badanych pomaganie sprawia frajdę.
  • 10 proc. stać na taką pomoc.

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: petr Treść komentarza: Panie kierowco, to była ciężarówka, a nie skuter! Rów to nie parking! 🚛 Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:59 Źródło komentarza: Groźny wypadek ciężarówki. Jedna osoba trafiła do szpitala, na miejscu działała grupa specjalistyczna Autor komentarza: przecież Treść komentarza: Dług to sprawa honorowa. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 09:48 Źródło komentarza: Stare drogowe grzechy: KAS zbiera opłaty za autostrady sprzed kilku lat Autor komentarza: taa Treść komentarza: Gdyby sprawy w polskich sądach toczyły się szybciej, to wyrok w tej sprawie poznalibyśmy pewnie za kadencji... prezydenta z 2040 roku. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 00:54 Źródło komentarza: Karol Nawrocki kontra Ringier Axel Springer. Tajne zeznania świadków i kulisy tekstu Onetu Autor komentarza: z niejednego pieca... Treść komentarza: Analizując ten przypadek, ewidentnie widać problem z rutyną u kierowców zawodowych. Korzystanie z telefonu, brak zachowania bezpiecznego odstępu i przekraczanie limitów prędkości na lokalnych drogach to niestety chleb powszedni. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 00:36 Źródło komentarza: Groźny wypadek ciężarówki. Jedna osoba trafiła do szpitala, na miejscu działała grupa specjalistyczna Autor komentarza: nieśmiało Treść komentarza: Grupa Speed wyjeżdża na drogi? To idealny moment, żeby przetestować mój nowy, ekologiczny i niepsujący się środek transportu: rower miejski! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 00:34 Źródło komentarza: Rusza maraton kontroli policji. Nawet 51 tysięcy kierowców już straciło prawo jazdy Autor komentarza: zawodowy kierowca Treść komentarza: Patrząc na skalę uszkodzeń i fakt, że musiała przyjechać Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Technicznego, siła uderzenia musiała być ogromna. Wielu kierowców ciągników z naczepami zapomina, jak wydłuża się droga hamowania przy pełnym załadunku, zwłaszcza gdy nawierzchnia rano jest wilgotna. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 00:07 Źródło komentarza: Groźny wypadek ciężarówki. Jedna osoba trafiła do szpitala, na miejscu działała grupa specjalistyczna
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama