Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 15 września 2026 02:29
Reklama
Reklama
Reklama

Z wakacji przywożą paragony grozy. Z gór, znad jezior i znad morza

Dorsz 79 złotych, frytki 14 zł, szarlotka z lodami 45 złotych. Letnie paragony grozy znowu straszą horrendalnymi cenami.
Z wakacji przywożą paragony grozy. Z gór, znad jezior i znad morza
Paragony w sieci.

Autor: Canva

Polacy pojechali na wakacje... i się zaczęło. Jak co roku zaczynają zbierać paragony grozy, żeby pokazywać je w sieci. Takie rachunki to dowód na wysokie ceny w popularnych, letnich miejscowościach. 

Dzieje się tak nie tylko o górach i na wybrzeżu Bałtyku, ale też np. Krakowie.

Szarlotka i lody

„Wśród największych atrakcji Krakowa jest oczywiście Rynek Główny. Miejsce zachwyca architekturą, klimatem oraz licznymi restauracjami” – wprowadza w klimat se.pl.

I opisuje, ile pani Natalia zapłaciła tam za posiłek. Kobieta zamówiła szarlotkę z gałką lodów i koktajl z sokiem pomarańczowym. Rachunek za całość wyniósł niemal 100 zł. 

Najdroższy był kawałek ciasta – 45,90 zł. Dodatkowo rachunek był uzupełniony o opłatę serwisową. To zwyczaj np. z Włoch, który – jak widać – już wkroczył do Polski. Zawiera się w nim opłata za obsługę, podanie sztućców, czysty obrus. Zastępuje tradycyjny napiwek. 

W przypadku pani Natalii było to dodatkowe 13 zł.

Przenieśmy się na Mazury, gdzie za filet z sandacza w sosie borowikowym z frytkami i surówką trzeba zapłacić aż 72 zł. I – jak wylicza fakt.pl – to o 6 zł więcej niż rok temu.

Może to norma?

Ludzie umieszczają zdjęcia swoich paragonów np. na grupach facebookowych. I tak można ustalić, że na kempingu w Grzybowie niedaleko Kołobrzegu naleśniki kosztują 28 zł. Że karkówka jest tam droższa o ok. 11 zł. 

Kolejny paragon. Tym razem Krynica Morska i filet z dorsza. Kilogram kosztuje 190 zł, a porcja (0,4 kg) to wydatek 76,80 zł. Do tego zestaw surówek, placek po węgiersku, kawa i piwo. Suma: 172 zł. Plus 18 zł za piwo.

 

 

Panierka jak skorupa i przesolona

Są jednak głosy, że nie ma się czemu dziwić, bo to są wszystko normalne ceny. Chociaż niektóre ceny mogą dziwić. Znany youtuber o nicku Książulo pojechał do Mielna niedaleko Koszalina. Za dorsza z frytkami zapłacił 90 zł.

„Bardzo dużo panierki tu jest – jest naprawdę twarda – to skorupa jest. Przesolona jest też. Frytki – 14 zł za koszyczek – zwykła mrożonka” – ocenił.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

znam takich 14.07.2024 14:51
Niektórzy zbierają paragony grozy aby się pochwalić.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Hitchcock Treść komentarza: Horror zaczyna się od trzęsienia ziemi... Data dodania komentarza: 15.09.2026, 00:57 Źródło komentarza: Chwyć za telefon i zgarnij nagrody. KRUS rusza z akcją filmową dla młodych na wsi Autor komentarza: wip Treść komentarza: Cały ten przepis o braku szlabanu jest idiotyczny. W prawie drogowym zasada jest prosta: co nie jest zakazane znakiem, to jest dozwolone. W lesie jest odwrotnie i potem ludzie się dziwią. Zamiast wydawać na fotopułapki i nagonki, niech postawią 20 tysięcy tabliczek "Droga udostępniona" albo zwykłe zakazy wjazdu i problem nielegalnych wjazdów rozwiąże się w 80% sam. Data dodania komentarza: 15.09.2026, 00:54 Źródło komentarza: Wjeżdżasz autem do lasu na grzyby? Straż Leśna prowadzi ogólnopolską akcję „Jesień 26” Autor komentarza: tak Treść komentarza: Wieczna zagadka. Data dodania komentarza: 15.09.2026, 00:47 Źródło komentarza: Co naprawdę noszą nasze dzieci? Przerażające wyniki kontroli laboratoryjnych odzieży Autor komentarza: mokosa Treść komentarza: Leci jak krew z nosa. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 23:59 Źródło komentarza: Co naprawdę noszą nasze dzieci? Przerażające wyniki kontroli laboratoryjnych odzieży Autor komentarza: Tomek Treść komentarza: Musi być więcej kontroli i jane komunikaty do producentów. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 18:59 Źródło komentarza: Co naprawdę noszą nasze dzieci? Przerażające wyniki kontroli laboratoryjnych odzieży Autor komentarza: key Treść komentarza: Kluczowe jest tu przypomnienie o prawie do reklamacji z tytułu niezgodności towaru z umową. Większość ludzi myśli, że bez paragonu nic nie wskóra, a przecież wyciąg z konta bankowego wystarczy. Szkoda tylko, że naprawienie szkody zależy od dociekliwości klienta, a kary dla importerów są pewnie wliczone w koszty ryzyka biznesowego. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 14:17 Źródło komentarza: Co naprawdę noszą nasze dzieci? Przerażające wyniki kontroli laboratoryjnych odzieży
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama