Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 28 października 2026 15:00
Reklama
Reklama

Jednak nie będzie zmiany przepisów dotyczących pijanych kierowców

Premier nie zgadza się na złagodzenie przepisów wobec pijanych kierowców. Nie będzie zmian prawa dotyczącego konfiskaty samochodów.
Jednak nie będzie zmiany przepisów dotyczących pijanych kierowców
A miały być zmiany w dziurawym systemie.

Autor: Canva

Policja zabezpiecza około 200 pojazdów tygodniowo. Potem trafiają one pod opiekę „osoby godnej zaufania” lub lądują na strzeżonych parkingach. 

Taki samochód zatrzymuje prokuratura, a gdy sąd zajmie się sprawą, orzeka, że pojazd ma przejąć skarb państwa i go sprzedać. I takie wyroki już zapadają.

Konfiskata samochodów

Te przepisy weszły w życie 14 marca. Na ich mocy pijani kierowcy mają tracić samochody. Jest to pomysł rządu PiS. Jego celem miało być wystraszenie osób, które wsiadają za kółko po pijanemu. Bo nie ma znaczenia, czy auto warte jest 10 czy 300 tys. złotych. Ma przepaść.

Zaznaczmy jednak, że samochód jest odbierany w przypadku, gdy kierowca miał we krwi 1,5 albo więcej promili alkoholu i w takim stanie spowodował wypadek. Gdy jest to ponad 0,5 promila, konfiskata nie jest obligatoryjna i zależy od decyzji sądu.

Łagodniejsze przepisy

Minister sprawiedliwości Adam Bodnar uznał, że przepisy są za ostre. Że sądy nie powinny być do niczego zmuszone, a muszą mieć wolną rękę. 

Bodnar uważa, że sędzia sam powinien decydować, kiedy i komu odebrać pojazd. I właśnie projekt takich przepisów przygotował.

Tego rodzaju zmian jeszcze nie było. Projektem miał zająć się rząd, ocenić go i finalnie zaakceptować oraz skierować do parlamentu. Tak się jednak nie stało.

Premier chce konkretów

Komitet Stały Rady Ministrów w ogóle nie pochylił się nad pomysłem ministra Bodnara. 

– Będę prosił pod koniec wakacji o precyzyjny raport, jeśli chodzi także o skutki tej ustawy. I wtedy z panem ministrem Bodnarem wrócimy do oceny i ewentualnej rewizji tej ustawy – tłumaczył Donald Tusk.

Jak powiedział, z pijanymi kierowcami „im ostrzej, tym lepiej”.

Wszystko wróciło do normy

Tymczasem policyjne statystyki wskazują, że przepisy działały odstraszająco w początkowym okresie ich działania. Potem wszystko wróciło do normy.

„Po kilku miesiącach obowiązywania konfiskaty statystyki wciąż są przerażające – codziennie policjanci zatrzymują średnio ponad 250 pijanych kierowców” – czytamy w auto-swiat.pl.

Porównując dane rok do roku, widać, że różnice nie są jakieś znaczące. Na przykład w czerwcu 2023 zatrzymano 8789 pijanych kierowców, w czerwcu tego roku – 8138.

Jednocześnie (od 1 stycznia do 21 lipca) w porównaniu do analogicznego okresu 2023 r. liczba wypadków w Polsce wzrosła o 7 proc. Więcej jest też ofiar śmiertelnych – o 6 proc. i rannych – o 7 proc.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

dziwne 08.08.2024 10:28
Ale te są nieskuteczne!

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: hmm Treść komentarza: I kto by się spodziewał? Data dodania komentarza: 28.10.2026, 12:11 Źródło komentarza: Aplikacje w Google Play mogły naliczać płatne SMS-y Autor komentarza: no tak Treść komentarza: Na to wygląda... Data dodania komentarza: 28.10.2026, 11:57 Źródło komentarza: Obajtek może mieć kłopoty, bo Orlen idzie do prokuratury Autor komentarza: moim zdaniem Treść komentarza: Współczesny Dyzma. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 11:07 Źródło komentarza: Obajtek może mieć kłopoty, bo Orlen idzie do prokuratury Autor komentarza: heh Treść komentarza: Gość uzbierał komplet punktów w karcie przestępcy w jeden dzień... Dobrze, że pies miał lepszy dzień niż ten kierowca! Data dodania komentarza: 28.10.2026, 11:07 Źródło komentarza: Pijany, bez prawa jazdy i z narkotykami: Nocny rajd zatrzymał niezawodny czworonóg Autor komentarza: quick Treść komentarza: Szybkie tempo wzrostu produkcji na poziomie 4,9% przy zaledwie 0,8% w całej Unii dobrze pokazuje naszą elastyczność i mocną bazę surowcową. Mamy nowoczesne zakłady, które powstaną po 2004 roku, więc technologicznie nie ustępujemy Zachodowi, a koszty pracy wciąż dają nam pewną przewagę cenową. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 11:06 Źródło komentarza: Spożywcza potęga Europy to Polska. Wyniki sprzedaży i produkcji zaskakują ekspertów Autor komentarza: cash Treść komentarza: Trzeba pamiętać, że pełny rebranding banku o takiej skali to koszt idący w dziesiątki, jak nie setki milionów złotych. Zmiana placówek, kart, aplikacji, systemów IT czy kampanii edukacyjnych dla obecnych klientów to gigantyczna operacja logistyczna. Jednak jeśli Pekao traci rocznie ułamek rynku tylko przez to, że nieświadomi klienci trafiają do PKO BP, taka inwestycja w perspektywie kolejnych dekad ma pełne uzasadnienie ekonomiczne. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 11:05 Źródło komentarza: Żubr przestanie kojarzyć się z PKO BP. Cezary Stypułkowski planuje wielki rebranding Pekao
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama