Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 28 października 2026 15:02
Reklama
Reklama

Czy naprawdę jest mniej złodziei w sklepach? Jak to liczyć?

W sklepach mniej kradną – wynika z danych policji. I to widocznie. W pierwszym półroczu 2024 roku liczba tych przestępstw zmalała aż o 30 proc.
Czy naprawdę jest mniej złodziei w sklepach? Jak to liczyć?
"Afera" w sklepie.

Autor: Canva

W tym okresie policja w całej Polsce odnotowała – podaje „Rzeczpospolita” – 125,7 tys. wykroczeń kradzieży w sklepach. O 12,4 proc. mniej niż w tym samym okresie ubiegłego roku.

Zmiana przepisów

W ubiegłym roku w życie weszły przepisy zmieniające wysokość kary w zależności od wartości skradzionego w sklepie towaru. 

Od 1 października 2023 r. jeśli złodziej ukradnie towar do 800 zł (wcześniej było to 500 zł), to odpowiada jak za wykroczenie. Powyżej tej kwoty jak za przestępstwo.

Zmiana tej kwoty zbiegła się z galopująca inflacją, co spowodowała, że w sklepach gwałtownie zaczęła rosnąć liczba kradzieży. Ich właściciele wprowadzali nawet specjalne zabezpieczenia na najszybciej ginące produkty.

Trzeba obserwować, co się dzieje

Teraz nieoczekiwanie  policja odnotowuje spadek kradzieży. Jest to o tyle zaskakujące, że zmiana przepisów – zdaniem specjalistów – powinna dać odwrotny skutek. Jednak w ich ocenie…

– Dopiero kolejne lata pozwolą na zweryfikowanie, czy w tym samym porządku prawnym odnotowaliśmy spadek tej kategorii przestępstw, jak i jakie były inne przesłanki takiego spadku lub wzrostu – ocenia Robert Wodejko z Uniwersytetu Dolnośląskiego DSW we Wrocławiu. 

Najwięcej w największych sklepach

Z danych Komendy Głównej Policji wynika, że w pierwszej połowie tego roku stwierdzono 103 tys. wykroczeń kradzieży w sklepach wielkopowierzchniowych i 22,7 tys., w mniejszych. I to się nie zmienia od wielu lat.

– Kradzieże w sklepach wielkopowierzchniowych wydają się złodziejom „bezpieczniejsze”, bo szybciej może się wtopić w tłum. W mniejszych sklepach są z reguły szybciej zauważani, przez co czują się mniej pewnie – analizuje w rozmowie z Rz Robert Biegaj, ekspert z Grupy Offerista

Przypomnijmy jeszcze, że na liście najpopularniejszych wśród złodziei towarów były: artykuły spożywcze, paliwo, telefony komórkowe, pieniądze, alkohol, kosmetyki, odzież. 

Co wpłynęło na spadek kradzieży?

Przede wszystkim mniejsza inflacja – uważają rozmówcy dziennika. Ale…

– ...sytuację trzeba obserwować dalej, bo ceny w sklepach wciąż idą w górę i to może być nowy impuls do odwrócenia się tej tendencji – uważa Biegaj.

I podkreśla: – Jeżeli jednak do tego dojdzie, to nie sądzę, żeby to była jakaś duża zmiana, ale jednak może ona nastąpić.

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: hmm Treść komentarza: I kto by się spodziewał? Data dodania komentarza: 28.10.2026, 12:11 Źródło komentarza: Aplikacje w Google Play mogły naliczać płatne SMS-y Autor komentarza: no tak Treść komentarza: Na to wygląda... Data dodania komentarza: 28.10.2026, 11:57 Źródło komentarza: Obajtek może mieć kłopoty, bo Orlen idzie do prokuratury Autor komentarza: moim zdaniem Treść komentarza: Współczesny Dyzma. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 11:07 Źródło komentarza: Obajtek może mieć kłopoty, bo Orlen idzie do prokuratury Autor komentarza: heh Treść komentarza: Gość uzbierał komplet punktów w karcie przestępcy w jeden dzień... Dobrze, że pies miał lepszy dzień niż ten kierowca! Data dodania komentarza: 28.10.2026, 11:07 Źródło komentarza: Pijany, bez prawa jazdy i z narkotykami: Nocny rajd zatrzymał niezawodny czworonóg Autor komentarza: quick Treść komentarza: Szybkie tempo wzrostu produkcji na poziomie 4,9% przy zaledwie 0,8% w całej Unii dobrze pokazuje naszą elastyczność i mocną bazę surowcową. Mamy nowoczesne zakłady, które powstaną po 2004 roku, więc technologicznie nie ustępujemy Zachodowi, a koszty pracy wciąż dają nam pewną przewagę cenową. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 11:06 Źródło komentarza: Spożywcza potęga Europy to Polska. Wyniki sprzedaży i produkcji zaskakują ekspertów Autor komentarza: cash Treść komentarza: Trzeba pamiętać, że pełny rebranding banku o takiej skali to koszt idący w dziesiątki, jak nie setki milionów złotych. Zmiana placówek, kart, aplikacji, systemów IT czy kampanii edukacyjnych dla obecnych klientów to gigantyczna operacja logistyczna. Jednak jeśli Pekao traci rocznie ułamek rynku tylko przez to, że nieświadomi klienci trafiają do PKO BP, taka inwestycja w perspektywie kolejnych dekad ma pełne uzasadnienie ekonomiczne. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 11:05 Źródło komentarza: Żubr przestanie kojarzyć się z PKO BP. Cezary Stypułkowski planuje wielki rebranding Pekao
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama