Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 28 października 2026 14:09
Reklama
Reklama

Związkowi policjanci są zdesperowani

Policyjni związkowcy wzywają, żeby mundurowi pouczali za popełnione wykroczenia, a nie karali mandatami. I tak się dzieje.
Związkowi policjanci są zdesperowani

Autor: policja

– Gangi cudzoziemców rosną w siłę. A my zamiast potrzebnych czterech, pięciu patroli w danym mieście czy rejonie jesteśmy w stanie wystawić jeden. To upadek, służba leży na łopatkach i przeciwko temu protestujemy – mówi WP sierż. szt. Jacek Łukasik, policjant z Nowego Sącza i szef policyjnej Solidarności.

Związkowiec: Policja leży na łopatkach

Związek wzywa funkcjonariuszy, żeby przestali wystawiać mandaty za drobne wykroczenia. Zamiast nich tego typu sprawy mają się kończyć pouczeniem.

– Policja leży na łopatkach. Zwykły obywatel, dopóki nie będzie potrzebował pomocy, może nie zdawać sobie z tego sprawy – alarmuje policjant. 

I dodaje: – Teraz już tylko zarządza się statystykami, żeby rubryki o liczbie wystawionych mandatów i liczbie podjętych interwencji świeciły się na zielono jako zgodne z normami. Już nikt nie pyta, czy my jeszcze zapobiegamy przestępczości, czy my komuś pomagamy.

To dopiero pierwszy etap protestu. Będą kolejne

Jak mówi, do udziału w akcji jest gotowych aż 10 tysięcy mundurowych. To nie wszystko, bo akcja ma być bardziej rozbudowana. 

Po działaniach antymandatowych ma się odbyć strajk włoski, czyli celowe skrupulatne wykonywanie obowiązków służbowych, co – jak łatwo przewidzieć – dramatycznie wydłuży wszystkie procedury.

Potem policjanci mają przestać używać prywatnych telefonów komórkowych do celów służbowych.

Walka o podwyżki na 2025 rok. Dostali dużo mniej, niż chcieli

Chodzi o załatanie braków kadrowych, bo brakuje – według różnych szacunków – nawet 14 tys. policjantów. Zachętą do wstępowania do służby mogą być pieniądze, ale z tym jest problem. Mundurowi liczyli na 15 proc. podwyżki w 2025 roku, a rząd na razie oferuje 5 proc. 

Władza braki kadrowe chce łatać ułatwieniami w przyjmowaniu do pracy dla absolwentów klas mundurowych. Drugą opcją jest łatwiejszy powrót do służby tych, którzy z policji odeszli.

To już było. Wtedy takie protesty okazały się skuteczne

Antymandatowa akcja policji nie jest niczym nowym. Takie same związkowcy ogłaszali – również walcząc o pieniądze – w 2021 i w 2022 roku. Czy to miało sens? 

Nie ma danych potwierdzających, że faktycznie w tym czasie wpływy z mandatów się zmniejszyły, ale wtedy mundurowi podwyżki jednak  wywalczyli. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

civil 27.10.2024 13:55
Ale skąd ta kasę brać?

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: hmm Treść komentarza: I kto by się spodziewał? Data dodania komentarza: 28.10.2026, 12:11 Źródło komentarza: Aplikacje w Google Play mogły naliczać płatne SMS-y Autor komentarza: no tak Treść komentarza: Na to wygląda... Data dodania komentarza: 28.10.2026, 11:57 Źródło komentarza: Obajtek może mieć kłopoty, bo Orlen idzie do prokuratury Autor komentarza: moim zdaniem Treść komentarza: Współczesny Dyzma. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 11:07 Źródło komentarza: Obajtek może mieć kłopoty, bo Orlen idzie do prokuratury Autor komentarza: heh Treść komentarza: Gość uzbierał komplet punktów w karcie przestępcy w jeden dzień... Dobrze, że pies miał lepszy dzień niż ten kierowca! Data dodania komentarza: 28.10.2026, 11:07 Źródło komentarza: Pijany, bez prawa jazdy i z narkotykami: Nocny rajd zatrzymał niezawodny czworonóg Autor komentarza: quick Treść komentarza: Szybkie tempo wzrostu produkcji na poziomie 4,9% przy zaledwie 0,8% w całej Unii dobrze pokazuje naszą elastyczność i mocną bazę surowcową. Mamy nowoczesne zakłady, które powstaną po 2004 roku, więc technologicznie nie ustępujemy Zachodowi, a koszty pracy wciąż dają nam pewną przewagę cenową. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 11:06 Źródło komentarza: Spożywcza potęga Europy to Polska. Wyniki sprzedaży i produkcji zaskakują ekspertów Autor komentarza: cash Treść komentarza: Trzeba pamiętać, że pełny rebranding banku o takiej skali to koszt idący w dziesiątki, jak nie setki milionów złotych. Zmiana placówek, kart, aplikacji, systemów IT czy kampanii edukacyjnych dla obecnych klientów to gigantyczna operacja logistyczna. Jednak jeśli Pekao traci rocznie ułamek rynku tylko przez to, że nieświadomi klienci trafiają do PKO BP, taka inwestycja w perspektywie kolejnych dekad ma pełne uzasadnienie ekonomiczne. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 11:05 Źródło komentarza: Żubr przestanie kojarzyć się z PKO BP. Cezary Stypułkowski planuje wielki rebranding Pekao
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama