Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 15 września 2026 01:40
Reklama
Reklama
Reklama

E-dziennik miał być darmowy, a nie od końca tak jest. Sprawą zajął się UOKiK

Na razie rodzice nie ponoszą opłat za dostęp do podstawowych funkcji e-dzienników. Ale w każdej chwili może się to wymknąć spod kontroli.
E-dziennik miał być darmowy, a nie od końca tak jest. Sprawą zajął się UOKiK
Dziennik pozwala kontrolować na bieżąco osiągnięcia dziecka.

Autor: Canva

O od 1 listopada rodzice korzystający z aplikacji eduVULCAN będą musieli płacić za dostęp do rozszerzonych funkcji tej platformy. Bezpłatna pozostanie tylko wersja podstawowa dziennika.

Nie wszystko jest za darmo

Opłata za dodatkowe funkcjonalności platformy w wysokości około 40 zł do końca czerwca wywołała falę komentarzy dotyczących potrzeby stworzenia państwowego e-dziennika, który byłby bezpłatny w każdej wersji. Takie rozwiązanie zapewniłoby wszystkim takie same narzędzie do monitorowania postępów dzieci w szkole. Teraz to niemożliwe.

Dzisiaj szkoły są zdane na firmy komercyjne, bo przepisy gwarantują bezpłatny dostęp do e-dziennika tylko na minimalnym poziomie, takim jak np. sprawdzanie ocen czy obecności. Rodzice, których nie stać na wykupienie dostępu do rozszerzonego pakietu, znajdą się w gorszym położeniu. Bo monitorowanie postępów dziecka będzie dla nich trudniejsze.

Państwowy e-dziennik to pomysł trudny do zrealizowania

Zdaniem Krystyny Szumilas, przewodniczącej sejmowej Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży, zmiana w przepisach dotyczących dzienników elektronicznych powinna być projektem rządowym, a nie poselskim. Bo to wyzwanie dotyka kwestii ochrony danych osobowych i wymaga j współpracy między resortami. 

Sprawą zajął się UOKiK

W odpowiedzi na liczne sygnały od konsumentów i mediów UOKiK rozpoczął postępowanie wyjaśniające wobec platformy eduVULCAN. Żeby sprawdzić, czy informowanie rodziców o rodzajach kont i związanych z nimi opłatach nie narusza zbiorowych interesów konsumentów. 

Dyrektorzy szkół stoją przed trudnymi decyzjami dotyczącymi wyboru odpowiednich narzędzi edukacyjnych. Firma Vulcan jasno stwierdziła, że Dziennik VULCAN, z którego korzystają szkoły, pozostaje bezpłatny, natomiast eduVULCAN to dodatkowa platforma, której użytkowanie w wersji płatnej jest dobrowolne.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

sedo 23.10.2024 10:23
Za darmo to boli gardło.

Tadzik 23.10.2024 08:36
Bo to było na zachętę.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Hitchcock Treść komentarza: Horror zaczyna się od trzęsienia ziemi... Data dodania komentarza: 15.09.2026, 00:57 Źródło komentarza: Chwyć za telefon i zgarnij nagrody. KRUS rusza z akcją filmową dla młodych na wsi Autor komentarza: wip Treść komentarza: Cały ten przepis o braku szlabanu jest idiotyczny. W prawie drogowym zasada jest prosta: co nie jest zakazane znakiem, to jest dozwolone. W lesie jest odwrotnie i potem ludzie się dziwią. Zamiast wydawać na fotopułapki i nagonki, niech postawią 20 tysięcy tabliczek "Droga udostępniona" albo zwykłe zakazy wjazdu i problem nielegalnych wjazdów rozwiąże się w 80% sam. Data dodania komentarza: 15.09.2026, 00:54 Źródło komentarza: Wjeżdżasz autem do lasu na grzyby? Straż Leśna prowadzi ogólnopolską akcję „Jesień 26” Autor komentarza: tak Treść komentarza: Wieczna zagadka. Data dodania komentarza: 15.09.2026, 00:47 Źródło komentarza: Co naprawdę noszą nasze dzieci? Przerażające wyniki kontroli laboratoryjnych odzieży Autor komentarza: mokosa Treść komentarza: Leci jak krew z nosa. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 23:59 Źródło komentarza: Co naprawdę noszą nasze dzieci? Przerażające wyniki kontroli laboratoryjnych odzieży Autor komentarza: Tomek Treść komentarza: Musi być więcej kontroli i jane komunikaty do producentów. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 18:59 Źródło komentarza: Co naprawdę noszą nasze dzieci? Przerażające wyniki kontroli laboratoryjnych odzieży Autor komentarza: key Treść komentarza: Kluczowe jest tu przypomnienie o prawie do reklamacji z tytułu niezgodności towaru z umową. Większość ludzi myśli, że bez paragonu nic nie wskóra, a przecież wyciąg z konta bankowego wystarczy. Szkoda tylko, że naprawienie szkody zależy od dociekliwości klienta, a kary dla importerów są pewnie wliczone w koszty ryzyka biznesowego. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 14:17 Źródło komentarza: Co naprawdę noszą nasze dzieci? Przerażające wyniki kontroli laboratoryjnych odzieży
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama