Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 15 września 2026 02:30
Reklama
Reklama
Reklama

Orlen wyjaśnił skąd afera z wielką awarią dystrybutorów. Akcja polityczna? [WIDEO]

Nie było masowej awarii dystrybutorów na stacjach Orlenu w 2023 roku. Firma przyznaje, że zabrakło wtedy paliwa.

„Awaria dystrybutora. Przepraszamy za utrudnienia” – takie kartki masowo pojawiały się na stacjach sieci Orlen jesienią 2023 roku. Akurat zbliżały się wybory parlamentarne, paliwo taniało, wiele osób chciało je kupić na zapas, a na stacjach nie było jak tankować. 

Koncern paliwowy tłumaczył, że awarie się zdarzają i że nie jest to żadne celowe działanie. 

„Obecnie dostawy paliw na stacje Orlen są realizowane na bieżąco. Firma zapewnia stabilność podaży i dysponuje odpowiednią ilością paliw, aby zaspokoić potrzeby swoich klientów” – uspokajał Orlen i zapewniał, że paliwa w Polsce nie brakuje.

Awaria dystrybutora, czyli kampania wyborcza za 3,5 miliarda złotych

Teraz jednak prawda wychodzi na jaw. Orlen opublikował w sieci film, w którym wyjaśnia sprawę. I potwierdza, że żadnej awarii nie było.

„Awaria dystrybutora, czyli kampania wyborcza za 3,5 mld zł. Czy dla politycznych celów narażono bezpieczeństwo energetyczne Polski? Jak na tej przedwyborczej promocji zyskali nasi sąsiedzi?” – napisała na X firma.

Koncern tłumaczy, że przed wyborami ceny hurtowe paliw w Polsce były obniżane. A głównym hurtownikiem w kraju jest właśnie Orlen. Działo się tak, mimo że w sąsiednich krajach ceny rosły. W Polsce jednak – przed wyborami – spadały. Bo taką politykę cenową wybrał koncern.

Magazyny szybko zaczęły świecić pustkami

Firma wyjaśnia, że w sytuacji, gdy ceny na stajach nie odpowiadają realnym cenom na rynku, importerzy wstrzymują dostawy. I tak się właśnie stało jesienią 2023 r. 

Dodatkowo wiele osób tankowało wtedy na zapas, a do regionów przygranicznych przyjeżdżali klienci z Niemiec i Czech. Po to właśnie, żeby tankować taniej. 

To wszystko razem sprawiło, że magazyny szybko zaczęły świecić pustkami. I nie pomogło nawet to, że Orlen zaczął korzystać z rezerw strategicznych trzymanych na czarną godzinę.

W szczycie kryzysu różnych gatunków paliw brakowało się na 700 spośród 1900 stacji paliw. To wszystko kosztowało Orlen 3,5 mld zł.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Hitchcock Treść komentarza: Horror zaczyna się od trzęsienia ziemi... Data dodania komentarza: 15.09.2026, 00:57 Źródło komentarza: Chwyć za telefon i zgarnij nagrody. KRUS rusza z akcją filmową dla młodych na wsi Autor komentarza: wip Treść komentarza: Cały ten przepis o braku szlabanu jest idiotyczny. W prawie drogowym zasada jest prosta: co nie jest zakazane znakiem, to jest dozwolone. W lesie jest odwrotnie i potem ludzie się dziwią. Zamiast wydawać na fotopułapki i nagonki, niech postawią 20 tysięcy tabliczek "Droga udostępniona" albo zwykłe zakazy wjazdu i problem nielegalnych wjazdów rozwiąże się w 80% sam. Data dodania komentarza: 15.09.2026, 00:54 Źródło komentarza: Wjeżdżasz autem do lasu na grzyby? Straż Leśna prowadzi ogólnopolską akcję „Jesień 26” Autor komentarza: tak Treść komentarza: Wieczna zagadka. Data dodania komentarza: 15.09.2026, 00:47 Źródło komentarza: Co naprawdę noszą nasze dzieci? Przerażające wyniki kontroli laboratoryjnych odzieży Autor komentarza: mokosa Treść komentarza: Leci jak krew z nosa. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 23:59 Źródło komentarza: Co naprawdę noszą nasze dzieci? Przerażające wyniki kontroli laboratoryjnych odzieży Autor komentarza: Tomek Treść komentarza: Musi być więcej kontroli i jane komunikaty do producentów. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 18:59 Źródło komentarza: Co naprawdę noszą nasze dzieci? Przerażające wyniki kontroli laboratoryjnych odzieży Autor komentarza: key Treść komentarza: Kluczowe jest tu przypomnienie o prawie do reklamacji z tytułu niezgodności towaru z umową. Większość ludzi myśli, że bez paragonu nic nie wskóra, a przecież wyciąg z konta bankowego wystarczy. Szkoda tylko, że naprawienie szkody zależy od dociekliwości klienta, a kary dla importerów są pewnie wliczone w koszty ryzyka biznesowego. Data dodania komentarza: 14.09.2026, 14:17 Źródło komentarza: Co naprawdę noszą nasze dzieci? Przerażające wyniki kontroli laboratoryjnych odzieży
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama