Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 28 października 2026 22:05
Reklama
Reklama

Okrutne, podwójne zabójstwo. Główny podejrzany został ranny podczas napadu

Policja i prokuratura wyjaśniają sprawę podwójnego zabójstwa. Wiele wskazuje, że zlecił je biznesowy partner ofiar. Sam został ranny, ale to miała być część planu.
Okrutne, podwójne zabójstwo. Główny podejrzany został ranny podczas napadu

Autor: fot. iStock

Ta zbrodnia wstrząsnęła Polską. W niedzielę 13 lutego około południa w Pleszewie (województwo wielkopolskie) doszło do podwójnego zabójstwa. Na trzech mężczyzn napadło pięciu innych. Napastnicy weszli do biura z kijami w rękach. Od razu rzucili się na znajdujących w pomieszczeniu biznesmenów. Dwóch pobili na śmierć. Trzeci został ranny i trafił do szpitala.

- Na miejscu pracuje grupa dochodzeniowo-śledcza pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Pleszewie. Dokonujemy m.in. oględzin miejsca zdarzenia. Trwają czynności zmierzające do zatrzymania sprawców zdarzenia - mówiła w niedzielę st.asp. Monika Kołaska z pleszewskiej komendy, a wszyscy policjanci zostali postawieni w stan gotowości. Ogłoszono alarm.

Wiadomo było, że sprawcy odjechali BMW. Policja ostrzegała, że mogą być uzbrojeni m.in. w tasaki.

Ofiarami byli: 35-letni Emil M. z gminy Dobrzyca i 51-letni Paweł S. z gminy Pleszew. Do szpitala trafił z kolei 41-letni Michał G., także mieszkaniec gminy Pleszew. Jego stan nie był ciężki.

Zatrzymano już podejrzanych. To pięć osób w wieku od 16 do 22 lat. Wszyscy są mieszkańcami powiatu pleszewskiego. Wiadomo także, że trzech spośród zatrzymanych było wcześniej notowanych m.in. za uszkodzenia ciała i mienia.

To jednak nie zakończyło sprawy, bo zatrzymano także mężczyznę, który przeżył atak. Miał być pomysłodawcą akcji.

Nieoficjalnie jest mowa o tym, że od dawna był poróżniony ze swoimi partnerami biznesowymi. Postanowił ich zabić i „zlecił” to swojemu synowi oraz jego kolegom. Napastnicy uderzyli 41-latka w głowę, żeby został uznany za jedną z ofiar. Napad miał mieć – oficjalnie – charakter rabunkowy.

„Gazeta Wyborcza” dodaje, że 41-latek w przeszłości próbował swoich sił w polityce. W 2018 roku kandydował z listy PiS do Rady Miasta w Pleszewie. Potem jednak nie opłacał składek partyjnych i został wyrzucony z partii.

To także znany w Pleszewie biznesmen i społecznik. Michał G. był nawet nominowany do tytułu „Pleszewianina roku”.

Dziś (wtorek 15 lutego) zatrzymani mają usłyszeć zarzuty.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

hmm... 15.02.2022 20:40
Wygląda to jak kibolskie porachunki.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: hmm Treść komentarza: I kto by się spodziewał? Data dodania komentarza: 28.10.2026, 12:11 Źródło komentarza: Aplikacje w Google Play mogły naliczać płatne SMS-y Autor komentarza: no tak Treść komentarza: Na to wygląda... Data dodania komentarza: 28.10.2026, 11:57 Źródło komentarza: Obajtek może mieć kłopoty, bo Orlen idzie do prokuratury Autor komentarza: moim zdaniem Treść komentarza: Współczesny Dyzma. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 11:07 Źródło komentarza: Obajtek może mieć kłopoty, bo Orlen idzie do prokuratury Autor komentarza: heh Treść komentarza: Gość uzbierał komplet punktów w karcie przestępcy w jeden dzień... Dobrze, że pies miał lepszy dzień niż ten kierowca! Data dodania komentarza: 28.10.2026, 11:07 Źródło komentarza: Pijany, bez prawa jazdy i z narkotykami: Nocny rajd zatrzymał niezawodny czworonóg Autor komentarza: quick Treść komentarza: Szybkie tempo wzrostu produkcji na poziomie 4,9% przy zaledwie 0,8% w całej Unii dobrze pokazuje naszą elastyczność i mocną bazę surowcową. Mamy nowoczesne zakłady, które powstaną po 2004 roku, więc technologicznie nie ustępujemy Zachodowi, a koszty pracy wciąż dają nam pewną przewagę cenową. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 11:06 Źródło komentarza: Spożywcza potęga Europy to Polska. Wyniki sprzedaży i produkcji zaskakują ekspertów Autor komentarza: cash Treść komentarza: Trzeba pamiętać, że pełny rebranding banku o takiej skali to koszt idący w dziesiątki, jak nie setki milionów złotych. Zmiana placówek, kart, aplikacji, systemów IT czy kampanii edukacyjnych dla obecnych klientów to gigantyczna operacja logistyczna. Jednak jeśli Pekao traci rocznie ułamek rynku tylko przez to, że nieświadomi klienci trafiają do PKO BP, taka inwestycja w perspektywie kolejnych dekad ma pełne uzasadnienie ekonomiczne. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 11:05 Źródło komentarza: Żubr przestanie kojarzyć się z PKO BP. Cezary Stypułkowski planuje wielki rebranding Pekao
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama