Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 16 czerwca 2026 16:36
Reklama
Reklama

Złodzieje sklepowi szczególnie aktywni wtedy, kiedy... ceny szybko rosną

Menedżer jednej z dużych sieci handlowych zdradza, kiedy nasilają się kradzieże sklepowych. Ich liczba spada, ale nadal to dziesiątki tysięcy przypadków rocznie.
Złodzieje sklepowi szczególnie aktywni wtedy, kiedy... ceny szybko rosną

Autor: Canva

Policjanci z Zielonej Góry właśnie opublikowali zdjęcia ze sklepowego monitoringu. Widać na nich kobietę w obszernej, długiej kurtce. Mundurowi proszą o pomoc w namierzeniu pani, bo ze sklepu ukradła buty, torebki oraz plecaki – wszystko warte ponad 4 tys. zł.

Kilka dni temu policja zatrzymała dwóch mężczyzn, którzy sprzed sklepu ogrodniczego w Szczucinie koło Tarnowa ukradli kosiarkę. Sprzęt wart był 1,5 tys. zł, a złodziei udało się namierzyć dzięki nagraniu z kamer.

Szczęścia nie miał też złodziej z Ińska z woj. zachodniopomorskiego, który wyszedł z jednego ze sklepów z produktami spożywczymi bez płacenia. Policja złapała go po krótkim pościgu.

Takie rzeczy to w Polsce norma, bo kradzieże sklepowe są codziennością. Choć trzeba  przyznać, że jest ich mniej.

Najczęściej klienci kradną alkohol

Szczyt złodziejstwa w sklepach przypadł rok, dwa lata temu, kiedy szalała inflacja i drożyzna. Ludzie kradli niemal masowo – od ubrań, przez kosmetyki, po jedzenie. Pozytywną informacją może być ta, że w 2024 r. liczba takich zdarzeń zmalała.

Z danych policyjnych wynika, że liczba tych zdarzeń w ubiegłym roku spadła do 30 130 w porównaniu do 40 115 w roku 2023. 

„Do zdarzeń najczęściej dochodziło w sklepach wielkopowierzchniowych, na terenie których policja w 2024 odnotowała kradzież bądź próbę kradzieży łącznie 157 476 przedmiotów, oraz na stacjach paliw – 41 600 przedmiotów. Wśród kategorii produktów, które najczęściej padały łupem złodziei w sklepach małopowierzchniowych, wielkopowierzchniowych i na stacjach benzynowych należy wyszczególnić alkohol na pierwszym miejscu (64 598 przedmiotów), na drugim miejscu artykuły spożywcze (54 218 przedmiotów), na trzecim artykuły chemiczne i drogeryjne (49 639 przedmiotów)” – wyliczają wiadomoscihandlowe.pl.

Nie wszystkie zdarzenia są zgłaszane policji

Ta zmiana wynika m.in. z coraz lepszych zabezpieczeń w sklepach i zaawansowanych systemów ochrony. Ale czy Polacy faktycznie kradną mniej? Oficjalnie tak, ale skala może być większa, niż wskazują na to dane policji. Po prostu wiele przypadków nie jest zgłaszanych.

Ochrona sklepowa często „dogaduje” się ze złodziejem i za naprawienie szkody nie wzywa policji. Dzieje się tak dlatego, że jeszcze w 2023 roku kradzież rzeczy wartej ponad 500 zł było przestępstwem, a poniżej tej wartości wykroczeniem. Teraz granica została przesunięta na 800 zł.

Kiedy ludzie kradną najczęściej? Na przykład przed świętami

– Zdecydowana większość przypadków kradzieży dotyczy produktów poniżej wartości 800 zł, np. w przypadku alkoholi jest to ok. 200 zł, czyli 1 lub 2 butelki w zależności od wartości napoju – mówi Portalowi Spożywczemu Bartłomiej Tarłowski, menadżer ds. rozwoju franczyzy i komunikacji korporacyjnej sieci Intermarché. 

I dodaje, że łupem padają głównie alkohol, kawa, słodycze, artykuły drogeryjne czy mleko modyfikowane i klocki.

Kradzieże nasilają się w określonych momentach. To np. czas przed świętami czy długimi weekendami. Ale jest jeszcze jeden ważny czynnik.

– Takie zjawisko jest widoczne przy skokowych wzrostach cen wybranych produktów – mówi Tarłowski.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

inspektor Bończak 15.03.2025 15:24
Trzeba zgłaszać aby ukrócić złodziejstwo.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: taka prawda Treść komentarza: Uparł się a tracą głównie obywatele. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 10:58 Źródło komentarza: Prezydent bije rekord wetowania. Trzecie weto w sprawie kryptowalut i ostra reakcja premiera Autor komentarza: Janek Treść komentarza: Wielka szkoda, bo będzie drożej. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 09:56 Źródło komentarza: Koniec programu CPN. Ceny paliw wzrosną latem mimo historycznego porozumienia w USA Autor komentarza: plek Treść komentarza: Ciekawe jest to powiązanie czasowe. Tusk ogłasza koniec dopłat, bo na świecie niby idzie odwilż i pokój w Szwajcarii ma być podpisany w piątek. Trochę to ryzykowne, bo na Bliskim Wschodzie sytuacja jest dynamiczna. Jeśli coś pójdzie nie tak z tym traktatem pokojowym, to zostaniemy i bez tarczy CPN, i z drogą ropą na rynkach. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 00:00 Źródło komentarza: Koniec programu CPN. Ceny paliw wzrosną latem mimo historycznego porozumienia w USA Autor komentarza: super Treść komentarza: Wreszcie nadchodzi ten czas. Data dodania komentarza: 15.06.2026, 20:38 Źródło komentarza: Koniec biegania po aptekach. Teraz receptę wykupisz w każdej Autor komentarza: likworka Treść komentarza: Premier mówi o powrocie do cen sprzed wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie, ale eksperci słusznie studzą zapał. Nawet jak ropa na świecie potanieje dzięki ugodzie Trumpa, to u nas od wtorku wraca wyższa akcyza, a od lipca normalny VAT. Do tego dochodzi inflacja i kurs złotego. Stare ceny wrócą, ale na pewno będą "podrasowane" o nowe koszty fiskalne. Data dodania komentarza: 15.06.2026, 19:22 Źródło komentarza: Koniec programu CPN. Ceny paliw wzrosną latem mimo historycznego porozumienia w USA Autor komentarza: :-( Treść komentarza: No to słabo. Data dodania komentarza: 15.06.2026, 17:44 Źródło komentarza: Koniec programu CPN. Ceny paliw wzrosną latem mimo historycznego porozumienia w USA
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama