Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 16 września 2026 11:50
Reklama
Reklama
Reklama

Dlaczego marzenia o własnym mieszkaniu przegrywają z realiami?

Jaki trzeba mieć dochód, żeby myśleć o zakupie mieszkania? Taką symboliczną granicą, która pozwala zrealizować nasze plany, jest 25 tys. zł brutto.
Dlaczego marzenia o własnym mieszkaniu przegrywają z realiami?
Kluczyki do własnego M

Autor: Canva

Tymczasem – jak wynika z badania portalu Nieruchomosci-online.pl – aż połowa gospodarstw domowych zainteresowanych zakupem własnego M, ma miesięczny dochód poniżej tej granicy. 

A to oznacza, że niektórych przypadkach marzenia przegrają z realiami. I część osób odbije się od rynku z powodu wysokich cen mieszkań i drogich kredytów.

Przyjrzyjmy się zatem, jaka jest sytuacja finansowa osób, które planują w tym roku zakup mieszkania lub domu w 2025 roku?

Sytuacja finansowa osób planujących zakup mieszkania

Otóż jak pokazuje analiza Nieruchomosci-online.pl i agencji badawczej Inquiry „To my. Kupujący 2025”:

  • 63 proc. osób uznaje swoją sytuację finansową za stabilną,
  • 65 proc. potrafi zarządzać swoimi finansami,
  • 32 proc. wierzy, że ich sytuacja finansowa poprawi się,
  • 30 proc. przyznaje, że nie będzie w stanie zaoszczędzić na czarną godzinę.

Blisko połowa rodzin, które planują w tym roku zakup nieruchomości, dysponuje miesięcznym dochodem poniżej 25 tys. zł brutto. 

  • 21 proc. deklaruje dochód do 10 tys. zł,
  • 20 proc. w przedziale 10-24 999 zł. 

– Chociaż wynagrodzenia w Polsce rosną, to niemały odsetek rodzin wciąż zarabia mniej niż 10 000 zł brutto. W niektórych przypadkach marzenia przegrają więc z realiami – komentuje Rafał Bieńkowski z portalu ogłoszeniowego Nieruchomosci-online.pl. 

Bycie „nieco zadłużonym” to nic dziwnego

Ustalony budżet miesięczny lub tygodniowy ma 58 proc. rodzin. I – jak deklarują – starają się go trzymać. 

Z kolei 14 proc. gospodarstw domowych deklaruje, że taki budżet ma zaplanowany, ale często przekracza go z powodu braku dyscypliny, rosnących kosztów utrzymania i licznych zobowiązań finansowych. 

Dobrym przykładem tych ostatnich są auta. Wprawdzie blisko połowa osób planujących zakup nieruchomości ma jeden samochód, ale aż 32 proc. – dwa. A to już jest niemałe obciążenie dla naszego budżetu. 

Co ciekawe, 25 proc. osób planujących zakup mieszkania lub domu uważa, że nie ma nic dziwnego w byciu „nieco zadłużonym”.  

Nie widać dużego optymizmu co do przyszłości 

Osoby, które planują w tym roku mieszkanie lub dom, chętniej korzystają z produktów inwestycyjnych i oszczędnościowych niż osoby, które takich planów nie mają. I tak:  

  • 60 proc. badanych ma różne rachunki oszczędnościowe,
  • 30 proc. – obligacje,
  • 16 proc. – akcje,
  • 14 – inwestowało w przeszłości w nieruchomości.    

Żyłkę inwestora ma 58 proc. kupujących. Ta grupa deklaruje, że szuka opłacalnych metod na inwestowanie pieniędzy. Natomiast 42 proc. nie ma nic przeciwko podejmowaniu ryzyka finansowego. 

– Staramy się oszczędzać i w miarę możliwości inwestować, ale nie widać dużego optymizmu co do przyszłości. Raptem jedna trzecia osób jest przekonana, że w najbliższych 12 miesiącach nastąpi poprawa ich sytuacja finansowej – komentuje Rafał Bieńkowski.   

Jeśli mamy nieruchomość, to częściej bez kredytu  

Wśród planujących zakup mieszkania lub domu przeważają osoby, które mają już jakąś nieruchomość – najczęściej mieszkanie na własny użytek. 

Co ważne, osoby planujące aktywność na rynku, które posiadają już nieruchomość na własność, w większości mają ją bez kredytu (64 proc.).

Analiza „To my. Kupujący 2025” pokazuje również, w jakich nieruchomościach żyją obecnie osoby, które planują być aktywne na rynku.  

  • 53 proc. ankietowanych żyje w mieszkaniach,
  • 34 proc. – w domach wolnostojących,
  • 11 proc – w zabudowie szeregowej lub w bliźniaku. 

Jeśli chodzi o liczbę pokoi w zajmowanych obecnie nieruchomościach, najczęściej mamy

  • dwa pokoje – 32 proc.,
  • jeden pokój – 30 proc.,
  • trzy pokoje – 25 proc. 

– Bardzo ciekawe jest to, że wielkość mieszkania lub domu nie jest dla nas najważniejszym czynnikiem. Aż 65 proc. potencjalnych kupujących jest zdania, że ważniejsza od metrażu jest lokalizacja, a więc przyjazna, dobrze skomunikowana okolica – podkreśla Rafał Bieńkowski.

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

klich 04.04.2025 08:27
To narawdę wysokie zarobki.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: petr Treść komentarza: Panie kierowco, to była ciężarówka, a nie skuter! Rów to nie parking! 🚛 Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:59 Źródło komentarza: Groźny wypadek ciężarówki. Jedna osoba trafiła do szpitala, na miejscu działała grupa specjalistyczna Autor komentarza: przecież Treść komentarza: Dług to sprawa honorowa. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 09:48 Źródło komentarza: Stare drogowe grzechy: KAS zbiera opłaty za autostrady sprzed kilku lat Autor komentarza: taa Treść komentarza: Gdyby sprawy w polskich sądach toczyły się szybciej, to wyrok w tej sprawie poznalibyśmy pewnie za kadencji... prezydenta z 2040 roku. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 00:54 Źródło komentarza: Karol Nawrocki kontra Ringier Axel Springer. Tajne zeznania świadków i kulisy tekstu Onetu Autor komentarza: z niejednego pieca... Treść komentarza: Analizując ten przypadek, ewidentnie widać problem z rutyną u kierowców zawodowych. Korzystanie z telefonu, brak zachowania bezpiecznego odstępu i przekraczanie limitów prędkości na lokalnych drogach to niestety chleb powszedni. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 00:36 Źródło komentarza: Groźny wypadek ciężarówki. Jedna osoba trafiła do szpitala, na miejscu działała grupa specjalistyczna Autor komentarza: nieśmiało Treść komentarza: Grupa Speed wyjeżdża na drogi? To idealny moment, żeby przetestować mój nowy, ekologiczny i niepsujący się środek transportu: rower miejski! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 00:34 Źródło komentarza: Rusza maraton kontroli policji. Nawet 51 tysięcy kierowców już straciło prawo jazdy Autor komentarza: zawodowy kierowca Treść komentarza: Patrząc na skalę uszkodzeń i fakt, że musiała przyjechać Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Technicznego, siła uderzenia musiała być ogromna. Wielu kierowców ciągników z naczepami zapomina, jak wydłuża się droga hamowania przy pełnym załadunku, zwłaszcza gdy nawierzchnia rano jest wilgotna. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 00:07 Źródło komentarza: Groźny wypadek ciężarówki. Jedna osoba trafiła do szpitala, na miejscu działała grupa specjalistyczna
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama