Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 28 października 2026 12:23
Reklama
Reklama

Nie masz pracy? Nie masz 500 plus!

500 plus jest dziś taką oczywistością, że nikt się już nawet nie zastanawia, czy wypłacanie pieniędzy każdemu, jak leci, ma sens. O dziwo, do tematu wrócił teraz pomysłodawca tego świadczenia ­­- prof. Julian Auleytner.
Nie masz pracy? Nie masz 500 plus!

Autor: www.pixabay.com

W rozmowie z Wirtualną Polski przyznał wprost, że 500 plus powinno trafiać wyłącznie do osób pracujących. Z jednego przede wszystkim powodu – te pieniądze miały motywować rodziców do powrotu na rynek pracy.

„PiS przywrócił ludziom godność” - słyszymy to niemal codziennie. Pod tym hasłem krył się sztandarowy program socjalny PiS-u pod nazwą „Rodzina 500 plus”. Rządząca partia jak mantrę powtarzała i powtarza, że to świadczenie jest formą wsparcia dla polskich rodzin. Jak napisał w tygodniku „Polityka” Mariusz Janicki: „Godność w tym przekazie jest potraktowana jako parametr ekonomiczno-socjalny, oddzielona od spraw publicznych, ustrojowych czy moralnych”.

Program 500 plus był zresztą wielokrotnie krytykowany z różnych stron. Wskazywano, że nie spełnił podstawowych założeń – przede wszystkim nie sprawił, że nagle zaczęło rodzić się więcej dzieci. Co więcej, w większości rodzin pieniądze były na bieżąco przejadane, na co zwrócił uwagę również prof. Auleytner. W jego ocenie obecnie nie dysponujemy wystarczającą wiedzą, żeby stwierdzić, na co konkretnie przeznaczane są pieniądze ze świadczenia 500 plus.

- Mamy co jakiś czas szacunki i sondaże na ten temat, ale to za mało - ocenił w Wirtualnej Polsce.

Wreszcie – to również argument znanego ekonomisty – 500 plus nie motywował rodziców do skutecznego poszukiwania pracy.

I to do tego wątku powrócił na stronach Wirtualnej Polski prof. Julian Auleytner, pomysłodawca świadczenia, czy – jak sam mówi – „człowiek, który wrzucił ten temat do polskiej polityki”. W rozmowie z portalem przyznał, że pieniądze z programu nie powinny trafiać do rodzin dysfunkcyjnych i patologicznych. Chodzi o rodziny, które w większości wypadków utrzymują się ze świadczeń pomocy społecznej.

W  ocenie prof. Auleytnera 500 plus powinno być dodatkowym bodźcem do powrotu na rynek pracy. A to znaczy, że powinno przysługiwać tylko osobom pracującym i działać na zasadzie: wracasz na rynek pracy, przestajesz korzystać z pomocy socjalnej i wracasz do 500 plus - tłumaczył Wirtualnej Polsce prof. Auleytner.

Program Rodzina 500 plus 

Program „Rodzina 500 plus” działa od kwietnia 2016 roku. W tym czasie przeszedł wiele zmian. Między innymi:

- zniesione zostało kryterium dochodowe,

- przysługuje każdemu dziecku (wcześniej 500 plus trafiało wyłącznie do drugiego i kolejnego dziecka w rodzinie).

 

Od 1 stycznia tego roku obsługą świadczenia 500 plus zajmuje się Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Wcześniej było to zadanie samorządów.

Kim jest pomysłodawca 500 plus?

Julian Marian Auleytner urodził się w 1948 roku w Warszawie. Jest ekonomistą, specjalistą od spraw polityki społecznej, wykładowcą uniwersyteckim, rektorem Wyższej Szkoły Pedagogicznej Towarzystwa Wiedzy Powszechnej i członkiem Komitetu Prognoz Polska 2000 plus przy Prezydium PAN (źródło Wikipedia).

Przypominamy

Od 1 lutego trwa nabór wniosków do programu „Rodzina 500 plus” na okres rozliczeniowy 1 czerwca 2022 r. do 31 maja 2023 r. Kryteria jego przyznawania są takie same, ale w tym roku obsługę przejął Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Dotychczas - przypomnijmy - robiły to gminy. Nowością jest również to, że dokumenty można składać tylko przez internet.

Jak złożyć wniosek?

O 500 plus można się ubiegać - powtórzmy - jedynie przez internet. W tym celu zostały uruchomione trzy kanały, za pośrednictwem których można wypełnić formularz i kilkoma kliknięciami myszki załatwić formalność na dowolnym urządzeniu mobilnym:

1. Platforma Usług Elektronicznych (panel „Świadczeniobiorca”, zakładka „Rodzina 500+” w lewym menu).
2. Rządowy Portal Emp@tia (moduł „eWnioski”).
3. Bankowość elektroniczna.

Uwaga!

Rodzice dzieci, które przyjdą na świat do końca maja, mogą złożyć dwa wnioski: o wypłatę świadczeń w aktualnym okresie rozliczeniowym oraz tym, który rozpocznie się 1 czerwca.

We wniosku wstawiamy datę początku okresu rozliczeniowego (np. 1 czerwca), a nie dzień, w którym wypełniamy wniosek.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

pracowity 23.02.2022 10:55
I dobrze. Pracy to ja mam jak zwykle po byku, ale mam przerwę na kawę, więc czytam.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: hmm Treść komentarza: I kto by się spodziewał? Data dodania komentarza: 28.10.2026, 12:11 Źródło komentarza: Aplikacje w Google Play mogły naliczać płatne SMS-y Autor komentarza: no tak Treść komentarza: Na to wygląda... Data dodania komentarza: 28.10.2026, 11:57 Źródło komentarza: Obajtek może mieć kłopoty, bo Orlen idzie do prokuratury Autor komentarza: moim zdaniem Treść komentarza: Współczesny Dyzma. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 11:07 Źródło komentarza: Obajtek może mieć kłopoty, bo Orlen idzie do prokuratury Autor komentarza: heh Treść komentarza: Gość uzbierał komplet punktów w karcie przestępcy w jeden dzień... Dobrze, że pies miał lepszy dzień niż ten kierowca! Data dodania komentarza: 28.10.2026, 11:07 Źródło komentarza: Pijany, bez prawa jazdy i z narkotykami: Nocny rajd zatrzymał niezawodny czworonóg Autor komentarza: quick Treść komentarza: Szybkie tempo wzrostu produkcji na poziomie 4,9% przy zaledwie 0,8% w całej Unii dobrze pokazuje naszą elastyczność i mocną bazę surowcową. Mamy nowoczesne zakłady, które powstaną po 2004 roku, więc technologicznie nie ustępujemy Zachodowi, a koszty pracy wciąż dają nam pewną przewagę cenową. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 11:06 Źródło komentarza: Spożywcza potęga Europy to Polska. Wyniki sprzedaży i produkcji zaskakują ekspertów Autor komentarza: cash Treść komentarza: Trzeba pamiętać, że pełny rebranding banku o takiej skali to koszt idący w dziesiątki, jak nie setki milionów złotych. Zmiana placówek, kart, aplikacji, systemów IT czy kampanii edukacyjnych dla obecnych klientów to gigantyczna operacja logistyczna. Jednak jeśli Pekao traci rocznie ułamek rynku tylko przez to, że nieświadomi klienci trafiają do PKO BP, taka inwestycja w perspektywie kolejnych dekad ma pełne uzasadnienie ekonomiczne. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 11:05 Źródło komentarza: Żubr przestanie kojarzyć się z PKO BP. Cezary Stypułkowski planuje wielki rebranding Pekao
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama