Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 17 marca 2026 21:37
Reklama
Reklama

Truskawki w rękach klienta. Czy może je dotykać, kiedy chce?

Mamy sezon na truskawki. Pełno ich w sklepach i na targowiskach, bo klienci chętnie je kupują. Przy okazji lubią sprawdzić ręką ich jakość.
Truskawki w rękach klienta. Czy może je dotykać, kiedy chce?

Autor: Canva

Czy to jest dopuszczalne? Otóż przepisy regulują to, co wolno klientowi, a czego robić nie powinien. 

Zapraszamy z koszyczkiem do kasy

Fakt” opublikował taki oto apel jednego ze sprzedawców truskawek. 

„Drodzy Klienci, truskawki nakłada sprzedawca! – czytamy na kartce wyłożonej pomiędzy kobiałkami. – Zapraszamy z koszyczkiem do kasy w sklepie”. 

Dziennik przypomina, że dotykanie owoców może być potraktowane zgodnie z Kodeksem wykroczeń jako niszczenie mienia. I cytuje przepis, z którego wynika, że:

„Kto cudzą rzecz umyślnie niszczy, uszkadza lub czyni niezdatną do użytku, jeżeli szkoda nie przekracza 800 zł, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny”.

Sprzedawca może poinformować, że to on nakłada owoce

Czy zatem klient ma prawa dotykać owoce, żeby sprawdzić ich jakość? Radio Zet zapytało o to Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. 

Klienci mają prawo do swobodnego wyboru produktów – odpowiada serwisowi Bartosz Klimczuk, ekspert UOKiK. I dodaje, że delikatne obejrzenie lub dotknięcie owocu nie powinno jednak być traktowane jako naruszenie Ale „(…) pod warunkiem, że odbywa się z poszanowaniem produktu”.

Sprzedawca może jednak poinformować klienta, że to on będzie nakładał owoce. A jeśli truskawki kupujemy w gotowych kobiałkach?

Klient zawsze ma prawo oczekiwać pełnowartościowego towaru, a jeśli zauważy, że część owoców jest zepsuta lub nienadająca się do spożycia, wówczas może to reklamować lub poprosić o wymianę towaru – odpowiada Bartosz Klimczuk. Jeśli w takiej sytuacji sprzedawca wciąż nie zgadza się na przebieranie truskawek, a my widzimy, że część z nich pozostawia wiele do życzenia, możemy zrezygnować z zakupu. 

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

smakosz 28.06.2025 09:38
Mniam, mniam...

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: superTreść komentarza: Heh, nawet fontannę podświetlili na zielono, wyglądało to mega!Data dodania komentarza: 17.03.2026, 15:55Źródło komentarza: Zielona inwazja nad Odrą i Wisłą. Jak Irlandia podbiła polskie puby i serca imprezowiczówAutor komentarza: z USTreść komentarza: Interesujące jest to, że mimo wysokich cen, konsumpcja wcale nie spada drastycznie. Branża cukiernicza i tak musi kupić jaja do wypieków, co tylko nakręca spiralę marż. Jeśli popyt nie wyhamuje przy tych 1,20 zł za sztukę, to sprzedawcy nie będą mieli motywacji do obniżek przed samym kwietniem.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 13:27Źródło komentarza: Ptasia grypa dziesiątkuje stada. Mniejsza podaż surowca winduje koszty przed świętamiAutor komentarza: :-(Treść komentarza: Z roku na rok coraz gorzejData dodania komentarza: 17.03.2026, 11:53Źródło komentarza: Miliardowa dziura w budżecie zdrowia. Składki nie starczają, a koszty usług rosną szybciej niż inflacjaAutor komentarza: NNTreść komentarza: Zero litości!Data dodania komentarza: 17.03.2026, 11:06Źródło komentarza: Reklamówka z fortuną pękła na przystanku. Bohaterska postawa przechodniów uratowała oszczędnościAutor komentarza: popieramTreść komentarza: Profesor Banach ma rację – profilaktyka kuleje. Taniej jest zapobiegać niż leczyć powikłania za 30 miliardów rocznie, ale u nas wciąż gasi się pożary zamiast montować zraszacze.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 10:57Źródło komentarza: Miliardowa dziura w budżecie zdrowia. Składki nie starczają, a koszty usług rosną szybciej niż inflacjaAutor komentarza: quickTreść komentarza: Do więzienia z nim na pełne 8 lat, bez taryfy ulgowej.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 10:55Źródło komentarza: Reklamówka z fortuną pękła na przystanku. Bohaterska postawa przechodniów uratowała oszczędności
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama