Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
wtorek, 17 marca 2026 19:03
Reklama
Reklama

Pewnego dnia wydarzył wypadek i wszystko zmienił

To wszystko przez wypadek, który ich unieruchomił. Gdyby nie to, ona nie ważyłaby 112, on – 154. Oboje byli nie tylko wysportowani, ale sport uprawiali na co dzień.
Pewnego dnia wydarzył wypadek i wszystko zmienił

Autor: Zdjęcie jest ilustracją do tekstu

A dziś… Waga ich przygniata. Na szczęście pojawił się lekarz, który powiedział: pomogę wam schudnąć, ale jest warunek.

Historię Kamili i Michała opowiedział Medonet. Nie są żadnym wyjątkiem, bo W Polsce na otyłość choruje ponad 9 milionów dorosłych. 

Pewnego dnia wydarzył wypadek i wszystko zmienił

Ona – ratowniczka Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego – uczennica klasy sportowej. 

On – bez sportu nie potrafił żyć. Gdy dorósł, wstąpił do ochotniczej straży pożarnej.

Oboje – prowadzili zdrowy, aktywny tryb życia.

Kamila od dziecka trenowała pływanie, należała do najlepszych uczennic klasy sportowej.

Michał nie wyobrażał sobie dnia bez ćwiczeń — dwa treningi dziennie były normą.

– Nie musieliśmy pilnować tego, co jemy – wspomina Kamila w rozmowie z Medonetem. 

Rutynowe spalanie kalorii i sportowe nawyki wystarczały, żeby unikać problemów z wagą i utrzymywać ją w normie.

Aż pewnego dnia wydarzył wypadek i przerwał ich dotychczasowe, poukładane życie. Wypadek samochodowy zmienił wszystko, bo okazał się katastrofalny w skutkach.

 Bez ruchu masa ciała szybko rośnie

Obrażenia uniemożliwiły im powrót do dawnego poziomu aktywności. Michał, który zmagał się z poważnym złamaniem kości udowej, spędził blisko dwa lata na zwolnieniu lekarskim. Kamila, borykająca się z urazem kręgosłupa szyjnego, również była zmuszona do długiej rehabilitacji. 

– Jedliśmy tyle, co wcześniej, ale bez ruchu masa ciała szybko rośnie– opowiada Medonetowi Kamila.

Sytuacja stawała się coraz trudniejsza z jeszcze jednego powodu. Kamila zaszła w ciążę , potem w drugą, wreszcie w trzecią. Zaczęła borykać się z problemami hormonalnymi i chorobą tarczycy, co dodatkowo utrudniało kontrolę wagi. 

Przed ciążami ważyła około 60-65 kg, ale w najgorszym momencie jej waga przekroczyła 112 kg. 

Z kolei Michał, który wcześniej 93 kg przy wzroście 190 cm, osiągnął najwyższą wagę – 154 kg. 

– Budziłem respekt wśród ludzi, ale wcale się z tym dobrze nie czułem – wspomina Michał. Zaczął sobie uświadamiać, jak bardzo otyłość wpływa na jego życie. 

Nie ma miejsca na półśrodki

Kamila i Michał podjęli decyzję o leczeniu po spotkaniu znajomej, która przeszła operację bariatryczną. Tak ich zainspirowała, że zwrócili się do specjalisty w dziedzinie leczenia otyłości – profesora ze Szpitala Czerniakowskiego w Warszawie.

– Nie ma miejsca na półśrodki – miał powiedzieć lekarz, nakreślając warunki programu KOS-BAR, kompleksowej opieki nad pacjentami z otyłością olbrzymią.

Program wymagał pełnej współpracy: wizyt u lekarzy różnych specjalizacji, przestrzegania zaleceń dietetycznych i uczestnictwa w konsultacjach z fizjoterapeutami. Wszystko to dopiero poprzedzało zabieg. 

Kamila zdecydowała się na operację jako pierwsza. 

– Czułam się fatalnie, ale wiedziałam, że moje zdrowie jest tego warte — opowiada. 

Michał, który miał zabieg dwa tygodnie później, również przyznaje, że operacja była momentem trudnym, ale niezbędnym. 

– Nie jest łatwo, ale w głowie ciągle toczy się walka — robisz to dla swojego życia – dodaje.

Możemy się najeść, ale jedząc minimalne porcje

Pierwsze dni po zabiegu były dużym wyzwaniem, bo dieta składała się głównie z płynów. Z czasem Kamila i Michał nauczyli się od nowa czerpać radość z jedzenia, traktując je jako element zdrowego stylu życia, a nie źródło przyjemności. Konsultacje z dietetykiem stały się dla nich kluczowe. 

– To pozwala nam lepiej funkcjonować i radzić sobie w codziennych sytuacjach. Nawet w restauracji możemy się najeść, jedząc minimalne porcje – mówi Kamila. 

Kamila i Michał zdecydowali się aktywnie wspierać innych w walce z otyłością poprzez działalność w Fundacji na rzecz Leczenia Otyłości (FLO). 

– Otyłość to choroba, którą należy leczyć, a nie oceniać i odchudzać — podkreślają. 

Marzą, by program KOS-BAR stał się dostępny dla każdego potrzebującego, jako świadczenie gwarantowane. 

– Nie ma się co zastanawiać, trzeba szukać pomocy. Zmiana nawyków, leczenie farmakologiczne czy nawet operacja, to wszystko to jest szansą na zdrowsze życie – dziś Michał nie ma co tego wątpliwości.

– Każdy dzień zwłoki w rozpoznaniu i leczeniu otyłości może mieć poważne konsekwencje dla zdrowia. Leczenie może diametralnie poprawić jakość życia – zachęca w rozmowie z Medonetem dr hab. n. med. Mariusz Wyleżoł, ekspert w dziedzinie bariatrii.

30 proc. dorosłej populacji Polaków cierpi na otyłość

Według danych NFZ i Najwyższej Izby Kontroli (NIK), otyłość jest poważnym problemem zdrowotnym w Polsce. Szacuje się, że w 2022 roku liczba dorosłych Polaków z otyłością wyniosła 9185 tys. (około 29,8 proc. dorosłej populacji).

Otyłość dotyczy coraz większego odsetka społeczeństwa i prowadzi do rozwoju innych chorób, takich jak cukrzyca, choroby sercowo-naczyniowe czy nowotwory. 

Zgodnie z danymi NFZ, nadwagę ma już trzech na pięciu dorosłych Polaków, a co czwarty jest otyły. NIK podaje, że w latach 2020-2022 z powodu otyłości i jej powikłań w Polsce leczonych było blisko 800 tys. pacjentów, którym udzielono łącznie 2,2 mln świadczeń. 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

na foto 26.07.2025 10:25
Obżarstwo wielkie.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: superTreść komentarza: Heh, nawet fontannę podświetlili na zielono, wyglądało to mega!Data dodania komentarza: 17.03.2026, 15:55Źródło komentarza: Zielona inwazja nad Odrą i Wisłą. Jak Irlandia podbiła polskie puby i serca imprezowiczówAutor komentarza: z USTreść komentarza: Interesujące jest to, że mimo wysokich cen, konsumpcja wcale nie spada drastycznie. Branża cukiernicza i tak musi kupić jaja do wypieków, co tylko nakręca spiralę marż. Jeśli popyt nie wyhamuje przy tych 1,20 zł za sztukę, to sprzedawcy nie będą mieli motywacji do obniżek przed samym kwietniem.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 13:27Źródło komentarza: Ptasia grypa dziesiątkuje stada. Mniejsza podaż surowca winduje koszty przed świętamiAutor komentarza: :-(Treść komentarza: Z roku na rok coraz gorzejData dodania komentarza: 17.03.2026, 11:53Źródło komentarza: Miliardowa dziura w budżecie zdrowia. Składki nie starczają, a koszty usług rosną szybciej niż inflacjaAutor komentarza: NNTreść komentarza: Zero litości!Data dodania komentarza: 17.03.2026, 11:06Źródło komentarza: Reklamówka z fortuną pękła na przystanku. Bohaterska postawa przechodniów uratowała oszczędnościAutor komentarza: popieramTreść komentarza: Profesor Banach ma rację – profilaktyka kuleje. Taniej jest zapobiegać niż leczyć powikłania za 30 miliardów rocznie, ale u nas wciąż gasi się pożary zamiast montować zraszacze.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 10:57Źródło komentarza: Miliardowa dziura w budżecie zdrowia. Składki nie starczają, a koszty usług rosną szybciej niż inflacjaAutor komentarza: quickTreść komentarza: Do więzienia z nim na pełne 8 lat, bez taryfy ulgowej.Data dodania komentarza: 17.03.2026, 10:55Źródło komentarza: Reklamówka z fortuną pękła na przystanku. Bohaterska postawa przechodniów uratowała oszczędności
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama