Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 31 lipca 2026 13:07
Reklama
Reklama

Pewnego dnia wydarzył wypadek i wszystko zmienił

To wszystko przez wypadek, który ich unieruchomił. Gdyby nie to, ona nie ważyłaby 112, on – 154. Oboje byli nie tylko wysportowani, ale sport uprawiali na co dzień.
Pewnego dnia wydarzył wypadek i wszystko zmienił

Autor: Zdjęcie jest ilustracją do tekstu

A dziś… Waga ich przygniata. Na szczęście pojawił się lekarz, który powiedział: pomogę wam schudnąć, ale jest warunek.

Historię Kamili i Michała opowiedział Medonet. Nie są żadnym wyjątkiem, bo W Polsce na otyłość choruje ponad 9 milionów dorosłych. 

Pewnego dnia wydarzył wypadek i wszystko zmienił

Ona – ratowniczka Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego – uczennica klasy sportowej. 

On – bez sportu nie potrafił żyć. Gdy dorósł, wstąpił do ochotniczej straży pożarnej.

Oboje – prowadzili zdrowy, aktywny tryb życia.

Kamila od dziecka trenowała pływanie, należała do najlepszych uczennic klasy sportowej.

Michał nie wyobrażał sobie dnia bez ćwiczeń — dwa treningi dziennie były normą.

– Nie musieliśmy pilnować tego, co jemy – wspomina Kamila w rozmowie z Medonetem. 

Rutynowe spalanie kalorii i sportowe nawyki wystarczały, żeby unikać problemów z wagą i utrzymywać ją w normie.

Aż pewnego dnia wydarzył wypadek i przerwał ich dotychczasowe, poukładane życie. Wypadek samochodowy zmienił wszystko, bo okazał się katastrofalny w skutkach.

 Bez ruchu masa ciała szybko rośnie

Obrażenia uniemożliwiły im powrót do dawnego poziomu aktywności. Michał, który zmagał się z poważnym złamaniem kości udowej, spędził blisko dwa lata na zwolnieniu lekarskim. Kamila, borykająca się z urazem kręgosłupa szyjnego, również była zmuszona do długiej rehabilitacji. 

– Jedliśmy tyle, co wcześniej, ale bez ruchu masa ciała szybko rośnie– opowiada Medonetowi Kamila.

Sytuacja stawała się coraz trudniejsza z jeszcze jednego powodu. Kamila zaszła w ciążę , potem w drugą, wreszcie w trzecią. Zaczęła borykać się z problemami hormonalnymi i chorobą tarczycy, co dodatkowo utrudniało kontrolę wagi. 

Przed ciążami ważyła około 60-65 kg, ale w najgorszym momencie jej waga przekroczyła 112 kg. 

Z kolei Michał, który wcześniej 93 kg przy wzroście 190 cm, osiągnął najwyższą wagę – 154 kg. 

– Budziłem respekt wśród ludzi, ale wcale się z tym dobrze nie czułem – wspomina Michał. Zaczął sobie uświadamiać, jak bardzo otyłość wpływa na jego życie. 

Nie ma miejsca na półśrodki

Kamila i Michał podjęli decyzję o leczeniu po spotkaniu znajomej, która przeszła operację bariatryczną. Tak ich zainspirowała, że zwrócili się do specjalisty w dziedzinie leczenia otyłości – profesora ze Szpitala Czerniakowskiego w Warszawie.

– Nie ma miejsca na półśrodki – miał powiedzieć lekarz, nakreślając warunki programu KOS-BAR, kompleksowej opieki nad pacjentami z otyłością olbrzymią.

Program wymagał pełnej współpracy: wizyt u lekarzy różnych specjalizacji, przestrzegania zaleceń dietetycznych i uczestnictwa w konsultacjach z fizjoterapeutami. Wszystko to dopiero poprzedzało zabieg. 

Kamila zdecydowała się na operację jako pierwsza. 

– Czułam się fatalnie, ale wiedziałam, że moje zdrowie jest tego warte — opowiada. 

Michał, który miał zabieg dwa tygodnie później, również przyznaje, że operacja była momentem trudnym, ale niezbędnym. 

– Nie jest łatwo, ale w głowie ciągle toczy się walka — robisz to dla swojego życia – dodaje.

Możemy się najeść, ale jedząc minimalne porcje

Pierwsze dni po zabiegu były dużym wyzwaniem, bo dieta składała się głównie z płynów. Z czasem Kamila i Michał nauczyli się od nowa czerpać radość z jedzenia, traktując je jako element zdrowego stylu życia, a nie źródło przyjemności. Konsultacje z dietetykiem stały się dla nich kluczowe. 

– To pozwala nam lepiej funkcjonować i radzić sobie w codziennych sytuacjach. Nawet w restauracji możemy się najeść, jedząc minimalne porcje – mówi Kamila. 

Kamila i Michał zdecydowali się aktywnie wspierać innych w walce z otyłością poprzez działalność w Fundacji na rzecz Leczenia Otyłości (FLO). 

– Otyłość to choroba, którą należy leczyć, a nie oceniać i odchudzać — podkreślają. 

Marzą, by program KOS-BAR stał się dostępny dla każdego potrzebującego, jako świadczenie gwarantowane. 

– Nie ma się co zastanawiać, trzeba szukać pomocy. Zmiana nawyków, leczenie farmakologiczne czy nawet operacja, to wszystko to jest szansą na zdrowsze życie – dziś Michał nie ma co tego wątpliwości.

– Każdy dzień zwłoki w rozpoznaniu i leczeniu otyłości może mieć poważne konsekwencje dla zdrowia. Leczenie może diametralnie poprawić jakość życia – zachęca w rozmowie z Medonetem dr hab. n. med. Mariusz Wyleżoł, ekspert w dziedzinie bariatrii.

30 proc. dorosłej populacji Polaków cierpi na otyłość

Według danych NFZ i Najwyższej Izby Kontroli (NIK), otyłość jest poważnym problemem zdrowotnym w Polsce. Szacuje się, że w 2022 roku liczba dorosłych Polaków z otyłością wyniosła 9185 tys. (około 29,8 proc. dorosłej populacji).

Otyłość dotyczy coraz większego odsetka społeczeństwa i prowadzi do rozwoju innych chorób, takich jak cukrzyca, choroby sercowo-naczyniowe czy nowotwory. 

Zgodnie z danymi NFZ, nadwagę ma już trzech na pięciu dorosłych Polaków, a co czwarty jest otyły. NIK podaje, że w latach 2020-2022 z powodu otyłości i jej powikłań w Polsce leczonych było blisko 800 tys. pacjentów, którym udzielono łącznie 2,2 mln świadczeń. 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

na foto 26.07.2025 10:25
Obżarstwo wielkie.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: miejscówka Treść komentarza: Ogrody Śródmieście to idealne miejsce na tego typu imprezy. Wyjście z trudnymi tematami w przestrzeń publiczną odczarowuje tabu wokół starości i chorób neurodegeneracyjnych. Oby więcej takich oddolnych wydarzeń integracyjnych w naszym mieście. Data dodania komentarza: 31.07.2026, 10:57 Źródło komentarza: Raperzy, szachy i ważny cel. „Dwubój w walce z Alzheimerem” w Ogrodach Śródmieście w Szczecinie Autor komentarza: raczej Treść komentarza: Każda, której przyznano. Data dodania komentarza: 31.07.2026, 10:54 Źródło komentarza: Renta wdowia będzie wyższa. Dla wiele wdów i wdowców zmiana Autor komentarza: po pierwsze Treść komentarza: Bo nad wodą trzeba mieć wyobraźnię! Data dodania komentarza: 31.07.2026, 10:00 Źródło komentarza: Niebezpieczna pułapka pod wodą o mały włos od tragedii. Niezwykły przebieg akcji na rzece Autor komentarza: pionek Treść komentarza: Mam 30 lat i czasem zapominam, po co wszedłem do pokoju, a Pan Mieczysław w wieku 87 lat ogrywa młodzież w szachy. Chyba muszę natychmiast przeprosić się z warcabami! Data dodania komentarza: 31.07.2026, 09:35 Źródło komentarza: Raperzy, szachy i ważny cel. „Dwubój w walce z Alzheimerem” w Ogrodach Śródmieście w Szczecinie Autor komentarza: Romero Treść komentarza: I jeszcze prądy rzeczne. Data dodania komentarza: 31.07.2026, 09:31 Źródło komentarza: Niebezpieczna pułapka pod wodą o mały włos od tragedii. Niezwykły przebieg akcji na rzece Autor komentarza: munk Treść komentarza: Pomysł ze specjalnymi bransoletkami z numerem do opiekuna jest niesamowicie praktyczny. Często zapominamy, jak ogromnym obciążeniem fizycznym i psychicznym jest opieka nad osobą z Alzheimerem. Dobrze, że fundacja wspiera nie tylko samych chorych, ale i ich rodziny, dając im realne narzędzia. Data dodania komentarza: 31.07.2026, 01:11 Źródło komentarza: Raperzy, szachy i ważny cel. „Dwubój w walce z Alzheimerem” w Ogrodach Śródmieście w Szczecinie
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama