Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 11 lutego 2026 23:54
Reklama
Reklama

Dzieci w sieci: Polska zapłaci miliony za brak ochrony przed pornografią.

Dzieci w Polsce mają dostęp do treści dla dorosłych na wyciągnięcie ręki, a państwo bezradnie rozkłada ręce. Unia Europejska traci cierpliwość i nakłada gigantyczne kary za brak wdrożenia przepisów chroniących nieletnich. Czy dopiero widmo milionowych grzyw zmusi rząd do działania?
Dzieci w sieci: Polska zapłaci miliony za brak ochrony przed pornografią.
Polska nie wdrożyła dyrektywy o ochronie małoletnich. Czy czekają nas milionowe kary? Analiza problemu dostępności szkodliwych treści dla dzieci.

Autor: Canva

Wśród 9 najpopularniejszych stron w Polsce, które odwiedzają 7-14-letnie dzieci jest m.in. strona pornograficzna. Komisja Europejska pozwała Polskę do TSUE.

Z danych KE wynika, że z platform społecznościowych korzysta Polsce 58 proc. dzieci w wieku 7-12 lat – podał TVN24.

Ponad połowa dzieci w wieku 12-16 lat miała kontakt z treściami szerzącymi nienawiść. Zetknęła się też z brutalnymi i krwawymi obrazami.

To nie wszystko, bo wśród dzieci 7-14-letnich do najczęściej odwiedzanych stron internetowych należy strona z pornografią.

 Polska nie wdrożyła jeszcze unijnego prawa

Tymczasem zwalczanie nielegalnych i szkodliwych treści w internecie  poinformował PAP Thomas Regnierrzecznik Komisji Europejskiej – umożliwia unijny Akt usług cyfrowych (DSA). Kłopot w tym, że Polska – obok Czech, Cypru, Hiszpanii i Portugalii – jeszcze go nie wdrożyła.

Dlatego została pozwana do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE). Niekorzystny wyrok oznacza dla nas wysokie kary finansowe.  

Prezydent wystawił polskie dzieci na żer internetowym predatorom

Kłopot w tym, że przygotowaną przez rząd ustawę wdrażającą unijne przepisy do polskiego systemy prawnego zawetował prezydent Karol Nawrocki. Uznał, że byłaby to administracyjna cenzura. 

Co prawda podkreślił, że przepisy wzmacniające bezpieczeństwo zwłaszcza najmłodszych  internautów są potrzebne, ale jego sprzeciw wzbudziły „złe wrzutki legislacyjne” do ustawy. 

Odpowiedział mu na X minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. 

„Karol Nawrocki, wetując ustawę o usługach cyfrowych (DSA), wystawił polskie dzieci na żer internetowym predatorom. To weto to nie jest obrona wolności słowa, to klauzula bezpieczeństwa dla pedofilów i oszustów, którzy mogą czuć się w polskiej sieci bezkarni”.

Zaznaczył, że ustawa miała przede wszystkim chronić obywateli „przed hejtem, oszustwami i brudnymi kampanii z zagranicy. Chroniła dzieci przed przemocą i pedofilami. Chroniła rodziny przed dezinformacją. Chroniła Polskę przed ruską propagand”. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

X 09.02.2026 15:54
Przecież to fejk. DSA ma niewiele wspólnego z pornografią. DSA wyraźnie mówi o VLOP pod kątem porno czyli obejmuje kilkanaście z 22 mionów stron porno. Co więcej projektowana ustawa odnośnie pornografii (na stronie legislacji UD 179) jest dziurawa i robiona totalnie bezsensownie. Ten projekt nie obejmuje w ogóle tak zwanych platform hostingu plików - łącznika między stronami xxx na które od dwóch dekad nie da rady wejść bez weryfikacji wieku na poziomie bankowym, a dostępem dzieci do porno które zostało własnie zza bramki kontroli wieku wykradzione.

KT 08.02.2026 23:06
Ciekawe jest to, że o karach mówi się głośno, a o konkretnych rozwiązaniach technicznych – wcale. Jak państwo chce weryfikować wiek bez naruszania anonimowości w sieci? To wyzwanie, z którym Polska ewidentnie sobie nie radzi.

krom 08.02.2026 22:32
Problem jest złożony. Wdrożenie weryfikacji wieku to nie tylko kwestia techniczna, ale i ochrony prywatności dorosłych użytkowników. Niemniej, opieszałość rządu w implementacji unijnego prawa jest niezrozumiała, biorąc pod uwagę skalę zagrożenia dla psychiki nieletnich.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: orientTreść komentarza: Projekt KO to de facto powrót do idei Nowoczesnej z 2019 roku. Widać, że po incydentach z 2025 roku cierpliwość rządu do happeningów skrajnej prawicy definitywnie się skończyła.Data dodania komentarza: 11.02.2026, 17:33Źródło komentarza: Ochrona symboli UE: Rok więzienia za spalenie flagi i wysokie grzywny dla recydywistówAutor komentarza: CzesławTreść komentarza: Warto zwrócić uwagę na wspominane przez związkowców potrącanie kosztów napraw sprzętu z premii pracowników. To praktyka balansująca na granicy prawa pracy, szczególnie jeśli mowa o normalnym zużyciu maszyn. W połączeniu z potwierdzoną temperaturą 3,2 stopnia Celsjusza (gdzie ustawowe minimum dla lekkiej pracy fizycznej w halach to zazwyczaj 14-18 stopni), Dino naraża się nie tylko na mandaty od PIP, ale na falę indywidualnych pozwów o odszkodowania za uszczerbek na zdrowiuData dodania komentarza: 11.02.2026, 17:19Źródło komentarza: Gorący spór w lodowatym Dino. Związkowcy oburzeni po spotkaniu, kontrole PIP w całym krajuAutor komentarza: kugelTreść komentarza: Dużo ryzykuje zarządData dodania komentarza: 11.02.2026, 15:03Źródło komentarza: Najnowocześniejszy prom Jantar Unity przekazany armatorowi. Chrzest jednostki odbędzie się 17 styczniaAutor komentarza: BRTreść komentarza: Gdzie jest biuro prasowe? Milczenie w takiej sytuacji to najgorsza możliwa strategia PR.Data dodania komentarza: 11.02.2026, 12:44Źródło komentarza: Gorący spór w lodowatym Dino. Związkowcy oburzeni po spotkaniu, kontrole PIP w całym krajuAutor komentarza: nauczycielTreść komentarza: Edukacja, edukacja i jeszcze raz edukacja! To nasza jedyna tarcza.Data dodania komentarza: 11.02.2026, 12:42Źródło komentarza: Gorący spór w lodowatym Dino. Związkowcy oburzeni po spotkaniu, kontrole PIP w całym krajuAutor komentarza: DerekTreść komentarza: Brawo dla OPZZ za nagłośnienie tematu. Pora skończyć z "wyzyskiem w białych rękawiczkach".Data dodania komentarza: 11.02.2026, 11:34Źródło komentarza: Gorący spór w lodowatym Dino. Związkowcy oburzeni po spotkaniu, kontrole PIP w całym kraju
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama