Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
niedziela, 14 czerwca 2026 06:54
Reklama
Reklama

Sprawca Zwrócił się do matek zmarłych chłopców i je przeprosił. Grozi mu kara do 15 lat

Ruszył proces 20-latka oskarżonego o spowodowanie śmiertelnej katastrofy drogowej. Był pijany i wiózł w samochodzie 9 osób.
Sprawca Zwrócił się do matek zmarłych chłopców i je przeprosił. Grozi mu kara do 15 lat

Autor: KMP Chełm

Źródło: KMP Chełm

Przed Sądem Okręgowym w Lublinie rozpoczął się proces 20-letniego mieszkańca Chełma,m które jest oskarżony o doprowadzenie do tragicznego wypadku drogowego. Zginęło w nim dwóch 18-latków. 

Według ustaleń prokuratury młody mężczyzna prowadził samochód pod wpływem alkoholu, znacznie przekroczył prędkość i przewoził w pojeździe 9 osób, w tym 3 w bagażniku.

Zwrócił się do matek zmarłych chłopców i je przeprosił

Podczas pierwszej rozprawy Diana Wirtel-Mroczek, prokuratorka rejonowa w Chełmie, odczytała akt oskarżenia, w którym zarzucono Szymonowi C. umyślne spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym, prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz oddalenie się z miejsca zdarzenia. Oskarżony częściowo przyznał się do winy, nie zgadzając się jednak z zarzutem umyślności oraz ucieczki.

20-latek odmówił składania wyjaśnień, ale zwrócił się bezpośrednio do matek zmarłych chłopców. 

– Chciałbym przeprosić z całego serca. To dla mnie również ogromna tragedia. Straciłem dwóch bardzo bliskich przyjaciół – powiedział na sali rozpraw.

Było nas za dużo, ale nikt nie protestował

Sędzia Marek Woliński odczytał wcześniejsze wyjaśnienia oskarżonego złożone w trakcie śledztwa. Wynika z nich, że grupa nastolatków spotkała się na imprezie urodzinowej. Później pojawił się pomysł wyjazdu nad pobliski zalew. 

Początkowo samochód prowadził trzeźwy uczestnik spotkania, jednak w trakcie jazdy doszło do zmiany kierowcy. Szymon C., mimo że wcześniej pił alkoholu, usiadł za kierownicą.

Jak relacjonował, pomysł wyjazdu nad zalew pojawił się spontanicznie. – Było nas za dużo, ale nikt nie protestował. W aucie panowała luźna atmosfera – tłumaczył. Przyznał również, że nie pamięta, kto i w jaki sposób zajął miejsce w bagażniku.

Do wypadku doszło na jednej z ulic w Chełmie. Samochód jechał z prędkością co najmniej 130 km/h, mimo że obowiązywało tam ograniczenie do 50 km/h. Auto zjechało na chodnik, uderzyło w latarnię, a następnie w betonowe ogrodzenie posesji i dachowało. Dwóch 18-latków jadących w bagażniku zginęło na miejscu.

Fot. KMP Chełm

Z tylnego koła zsunęła się opona

Z ustaleń śledczych wynika, że oskarżony miał około 2 promile alkoholu w organizmie. Monitoring miejski, nagrania z prywatnych kamer oraz film z telefonu jednego z uczestników potwierdzają, że młodzież jeździła ulicami miasta między godziną 3 a 4 nad ranem.

Biegły sądowy wskazał, że bezpośrednią przyczyną utraty panowania nad pojazdem było zsunięcie się opony z tylnego koła, spowodowane niskim ciśnieniem, przeciążeniem samochodu oraz nadmierną prędkością. 

Grozi mu kara do 15 lat pozbawienia wolności

Na sali rozpraw obecni byli znajomi zarówno oskarżonego, jak i ofiar. W rozprawie, jako oskarżyciele posiłkowi uczestniczyły także matki zmarłych nastolatków. Choć nie kryły bólu i żalu, przyjęły przeprosiny 20-latka, podkreślając, że tragedia dotknęła wiele rodzin.

Szymon C. przebywa w areszcie. Kolejna rozprawa została zaplanowana na 5 lutego. Za spowodowanie katastrofy drogowej ze skutkiem śmiertelnym grozi mu kara do 15 lat pozbawienia wolności.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Iwo 25.01.2026 00:31
Ta sprawa to obraz destrukcyjnej brawury młodości. Spotkanie urodzinowe, które kończy się na sali sądowej, pokazuje, jak jedna noc i seria fatalnych decyzji potrafią przekreślić przyszłość kilku rodzin jednocześnie.

Renata 24.01.2026 22:54
2 promile to stan, w którym percepcja praktycznie nie istnieje. Jazda ulicami miasta o 3 nad ranem przy takim stężeniu to de facto wyrok wydany na pasażerów już w momencie przekręcenia kluczyka.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: problem Treść komentarza: Ta sytuacja idealnie pokazuje problem społecznego przyzwolenia. Przecież ci pasażerowie widzieli, że kierowca pije, albo przynajmniej wiedzieli, ile osób wsiada do samochodu. Nikt nie powiedział „stop”, nikt nie zadzwonił po taksówkę, chociaż kosztowałoby to grosze w porównaniu do konsekwencji. Dopóki jako pasażerowie będziemy wsiadać z pijanymi do aut, dopóty takie newsy będą codziennością. Data dodania komentarza: 14.06.2026, 00:28 Źródło komentarza: Promile i pasażerowie w bagażniku. Policja ostrzega przed skutkami bezmyślności na drodze Autor komentarza: Norbet Treść komentarza: Co za przypał! Data dodania komentarza: 13.06.2026, 23:58 Źródło komentarza: Furia 75-latka sparaliżowała szczeciński SOR! Agresywny pacjent zaatakował ratownika i zniszczył stanowiska ratujące życie Autor komentarza: Olo Treść komentarza: Ja mam i czuję się zabezpieczony. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 22:05 Źródło komentarza: Karta, która może uratować wakacyjny budżet Autor komentarza: Monika Treść komentarza: Wielki szacunek dla personelu z Unii Lubelskiej. Pracować w takich warunkach, ratować pacjenta z udarem i jednocześnie uciekać przed agresorem... Jesteście niesamowici. Państwo musi zacząć nas chronić! Data dodania komentarza: 13.06.2026, 21:06 Źródło komentarza: Furia 75-latka sparaliżowała szczeciński SOR! Agresywny pacjent zaatakował ratownika i zniszczył stanowiska ratujące życie Autor komentarza: kitel Treść komentarza: Jaki to straszny przypadek. Ale niestety nie odosobniony. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 21:00 Źródło komentarza: Furia 75-latka sparaliżowała szczeciński SOR! Agresywny pacjent zaatakował ratownika i zniszczył stanowiska ratujące życie Autor komentarza: ano Treść komentarza: Zachęty czyli marchewka są najlepsze. Data dodania komentarza: 13.06.2026, 08:22 Źródło komentarza: Dogadaliśmy się z UE w sprawie podatku od aut spalinowych
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama