Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
środa, 16 września 2026 04:40
Reklama
Reklama
Reklama

Sprawca Zwrócił się do matek zmarłych chłopców i je przeprosił. Grozi mu kara do 15 lat

Ruszył proces 20-latka oskarżonego o spowodowanie śmiertelnej katastrofy drogowej. Był pijany i wiózł w samochodzie 9 osób.
Sprawca Zwrócił się do matek zmarłych chłopców i je przeprosił. Grozi mu kara do 15 lat

Autor: KMP Chełm

Źródło: KMP Chełm

Przed Sądem Okręgowym w Lublinie rozpoczął się proces 20-letniego mieszkańca Chełma,m które jest oskarżony o doprowadzenie do tragicznego wypadku drogowego. Zginęło w nim dwóch 18-latków. 

Według ustaleń prokuratury młody mężczyzna prowadził samochód pod wpływem alkoholu, znacznie przekroczył prędkość i przewoził w pojeździe 9 osób, w tym 3 w bagażniku.

Zwrócił się do matek zmarłych chłopców i je przeprosił

Podczas pierwszej rozprawy Diana Wirtel-Mroczek, prokuratorka rejonowa w Chełmie, odczytała akt oskarżenia, w którym zarzucono Szymonowi C. umyślne spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym, prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz oddalenie się z miejsca zdarzenia. Oskarżony częściowo przyznał się do winy, nie zgadzając się jednak z zarzutem umyślności oraz ucieczki.

20-latek odmówił składania wyjaśnień, ale zwrócił się bezpośrednio do matek zmarłych chłopców. 

– Chciałbym przeprosić z całego serca. To dla mnie również ogromna tragedia. Straciłem dwóch bardzo bliskich przyjaciół – powiedział na sali rozpraw.

Było nas za dużo, ale nikt nie protestował

Sędzia Marek Woliński odczytał wcześniejsze wyjaśnienia oskarżonego złożone w trakcie śledztwa. Wynika z nich, że grupa nastolatków spotkała się na imprezie urodzinowej. Później pojawił się pomysł wyjazdu nad pobliski zalew. 

Początkowo samochód prowadził trzeźwy uczestnik spotkania, jednak w trakcie jazdy doszło do zmiany kierowcy. Szymon C., mimo że wcześniej pił alkoholu, usiadł za kierownicą.

Jak relacjonował, pomysł wyjazdu nad zalew pojawił się spontanicznie. – Było nas za dużo, ale nikt nie protestował. W aucie panowała luźna atmosfera – tłumaczył. Przyznał również, że nie pamięta, kto i w jaki sposób zajął miejsce w bagażniku.

Do wypadku doszło na jednej z ulic w Chełmie. Samochód jechał z prędkością co najmniej 130 km/h, mimo że obowiązywało tam ograniczenie do 50 km/h. Auto zjechało na chodnik, uderzyło w latarnię, a następnie w betonowe ogrodzenie posesji i dachowało. Dwóch 18-latków jadących w bagażniku zginęło na miejscu.

Fot. KMP Chełm

Z tylnego koła zsunęła się opona

Z ustaleń śledczych wynika, że oskarżony miał około 2 promile alkoholu w organizmie. Monitoring miejski, nagrania z prywatnych kamer oraz film z telefonu jednego z uczestników potwierdzają, że młodzież jeździła ulicami miasta między godziną 3 a 4 nad ranem.

Biegły sądowy wskazał, że bezpośrednią przyczyną utraty panowania nad pojazdem było zsunięcie się opony z tylnego koła, spowodowane niskim ciśnieniem, przeciążeniem samochodu oraz nadmierną prędkością. 

Grozi mu kara do 15 lat pozbawienia wolności

Na sali rozpraw obecni byli znajomi zarówno oskarżonego, jak i ofiar. W rozprawie, jako oskarżyciele posiłkowi uczestniczyły także matki zmarłych nastolatków. Choć nie kryły bólu i żalu, przyjęły przeprosiny 20-latka, podkreślając, że tragedia dotknęła wiele rodzin.

Szymon C. przebywa w areszcie. Kolejna rozprawa została zaplanowana na 5 lutego. Za spowodowanie katastrofy drogowej ze skutkiem śmiertelnym grozi mu kara do 15 lat pozbawienia wolności.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Iwo 25.01.2026 00:31
Ta sprawa to obraz destrukcyjnej brawury młodości. Spotkanie urodzinowe, które kończy się na sali sądowej, pokazuje, jak jedna noc i seria fatalnych decyzji potrafią przekreślić przyszłość kilku rodzin jednocześnie.

Renata 24.01.2026 22:54
2 promile to stan, w którym percepcja praktycznie nie istnieje. Jazda ulicami miasta o 3 nad ranem przy takim stężeniu to de facto wyrok wydany na pasażerów już w momencie przekręcenia kluczyka.

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: z niejednego pieca... Treść komentarza: Analizując ten przypadek, ewidentnie widać problem z rutyną u kierowców zawodowych. Korzystanie z telefonu, brak zachowania bezpiecznego odstępu i przekraczanie limitów prędkości na lokalnych drogach to niestety chleb powszedni. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 00:36 Źródło komentarza: Groźny wypadek ciężarówki. Jedna osoba trafiła do szpitala, na miejscu działała grupa specjalistyczna Autor komentarza: nieśmiało Treść komentarza: Grupa Speed wyjeżdża na drogi? To idealny moment, żeby przetestować mój nowy, ekologiczny i niepsujący się środek transportu: rower miejski! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 00:34 Źródło komentarza: Rusza maraton kontroli policji. Nawet 51 tysięcy kierowców już straciło prawo jazdy Autor komentarza: zawodowy kierowca Treść komentarza: Patrząc na skalę uszkodzeń i fakt, że musiała przyjechać Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Technicznego, siła uderzenia musiała być ogromna. Wielu kierowców ciągników z naczepami zapomina, jak wydłuża się droga hamowania przy pełnym załadunku, zwłaszcza gdy nawierzchnia rano jest wilgotna. Data dodania komentarza: 16.09.2026, 00:07 Źródło komentarza: Groźny wypadek ciężarówki. Jedna osoba trafiła do szpitala, na miejscu działała grupa specjalistyczna Autor komentarza: Wiadomix Treść komentarza: Zwrócili na siebie uwagę i to był ich podstawowy błąd. Data dodania komentarza: 15.09.2026, 23:26 Źródło komentarza: Co kierowca konsumował z tej torby? Drobna usterka i poważne konsekwencje: Autor komentarza: Patryk Treść komentarza: Ciekaw jestem, jak w praktyce będą egzekwować to „sprawdzanie zachowania wobec pieszych” poza miastem na nieoświetlonych trasach. Piesi często chodzą bez odblasków, a winny i tak jest zawsze ten za kierownicą. Dobrze, że zwracają na to uwagę, ale oby sprawiedliwie. Data dodania komentarza: 15.09.2026, 23:21 Źródło komentarza: Rusza maraton kontroli policji. Nawet 51 tysięcy kierowców już straciło prawo jazdy Autor komentarza: mecenas Treść komentarza: Warto zauważyć zmianę pozycji ustrojowej powoda. Gdy składano pozew, Nawrocki był kandydatem walczącym o głosy i czas grał na jego niekorzyść. Dziś wchodzi na salę jako urzędująca głowa państwa, co psychologicznie i medialnie całkowicie zmienia ciężar gatunkowy tego procesu. Data dodania komentarza: 15.09.2026, 23:14 Źródło komentarza: Karol Nawrocki kontra Ringier Axel Springer. Tajne zeznania świadków i kulisy tekstu Onetu
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama