Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 7 marca 2026 23:33
Reklama
Reklama

Pieczywo pod lupą: Fałszerstwa i brud w piekarniach wyszły na jaw

Chleb, który jesz codziennie, może być oszustwem. Najnowsze kontrole Inspekcji Handlowej obnażyły przerażającą prawdę o tym, co trafia na nasze stoły. Od barwników udających pełne ziarno, po skandaliczne warunki higieniczne – branża piekarnicza mierzy się z największym kryzysem zaufania od lat.
Pieczywo pod lupą: Fałszerstwa i brud w piekarniach wyszły na jaw
Czy wiesz, że Twój "razowy" chleb to często zwykła pszenna bułka zabarwiona karmelem?

Autor: Canva

Czy wiemy, co jemy? Kontrola IJHARS ujawniła, że niekoniecznie. Okazuje się, że wielu producentów pieczywa nie informuje klienta, jak należy, co właściwie kupuje.

Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS) skontrolowała 87 producentów pieczywa. Jeśli chodzi o jego smak i zapach to ocena wypadła dobrze. Kłopot pojawia się przy pytaniu, co tak naprawdę klient kupuje. Bo informacja o tym szwankuje.

Nieprawidłowości stwierdzono u blisko 60 proc. producentów. Zastrzeżenia wniesiono do blisko połowy skontrolowanych partii pieczywa.

Fantazyjne nazwy chleba

Lista zarzutów jest długa. Przyjrzyjmy się niektórym. Zacznijmy od składu kupowanego przez nas pieczywa i wskazywanie innych składników niż faktycznie zostały użyte. Np. zamiast oleju słonecznikowego producent dodawał tańszy olej rzepakowy. Zamiast naturalnego miodu – miód sztuczny. 

Kolejny zarzut dotyczy używanie nazw handlowych, często – jak to określają kontrolerzy IJHARS – fantazyjnych, np. „chleb wiejski”, „bułka zwykła”, „chleb szefa”, „chleb na liściu”. Takie nazwy nie wskazują, z jakich mąk i składników zostało wyprodukowane pieczywo. 

Prawidłowe nazwy opisowe to: „chleb wiejski żytni”, „bułka zwykła pszenno-żytnia”, „chleb na liściu pszenno-żytni ze słonecznikiem”. 

Wśród zarzutów jest także zaniżanie wartości użytych składników. Np. chleb deklarowany jako „razowy” zawierał jedynie 24,5 proc. mąki razowej, a „orkiszowy” – zaledwie 4,7 proc. mąki z orkiszu.

Na badanych produktach brakowało też procentowej zawartości składników podkreślonych w oznakowaniu słownie lub graficznie (np. „słonecznika” w chlebie ze słonecznikiem, „maślanki”
w chlebie na maślance) lub nieprawidłowe określenie procentowej zawartości składników podkreślonych w oznakowaniu (np. podano „mąka pszenna 40 proc.” zamiast 26 proc., „mąka pszenna graham 25 proc.” zamiast 13 proc.),

Jak powinno być oznakowane pieczywo paczkowane?

Na opakowaniu pieczywa paczkowanego, oprócz nazwy i wykazu składników, powinny znaleźć się następujące informacje:

• data minimalnej trwałości lub termin przydatności do spożycia,

• warunki przechowywania,

• QUID, czyli procentowa zawartość składnika podkreślonego w nazwie lub grafice (np. w przypadku chleba pszennego z żurawiną – procentowa zawartość żurawiny),

• zawartość netto paczkowanego pieczywa (np. „500 g” lub „masa netto: 500 g”),

• dane identyfikujące podmiot produkujący, wprowadzający do obrotu lub paczkujący pieczywo (nazwa i adres),

• wartość odżywcza, najczęściej w formie tabelarycznej; jeżeli ilość miejsca jest niewystarczająca – w formie liniowej.

A co z pieczywem sprzedawanym luzem?

Informacje takie jak nazwa, wykaz składników czy odniesienie do sposobu produkcji, np. „pieczywo produkowane z ciasta mrożonego” lub „pieczywo produkowane z ciasta głęboko mrożonego” zawsze powinny być podane. 

Wymagania dotyczące oznakowania pieczywa sprzedawanego luzem zostały określone w przepisach prawa krajowego. Informacje te obowiązkowo muszą znaleźć się w miejscu sprzedaży, np. na wywieszce dotyczącej danego produktu, w katalogu wyłożonym na ladzie w sklepie lub w opisie produktu wywieszonym w sklepie – w miejscu dostępnym dla konsumenta. 

Konsument powinien mieć możliwość zapoznania się z informacjami bez konieczności pytania obsługi sklepu.

„Świeże pieczywo prosto z pieca” nie takie świeże

Jednym z największych sukcesów marketingowych ostatnich lat – jak czytamy w pokontrolnym komunikacie IJHARS – jest tzw. odpiek w marketach. Zapach pieczywa rozchodzący się po sklepie sugeruje tradycyjną piekarnię na zapleczu. Rzeczywistość bywa jednak inna. 

Prawo wymaga, że „jeśli w sklepach pieczywo jest odpiekane z ciasta mrożonego, informacja „pieczywo produkowane z ciasta mrożonego” lub „pieczywo produkowane z ciasta głęboko mrożonego” powinna być umieszczona w miejscu sprzedaży”.

Niestety, klienci rzadko szukają tej informacji, a sprzedawcy nie zawsze eksponują ją w widoczny sposób, choć proces technologiczny mrożenia ciasta znacząco wpływa na strukturę i właściwości produktu.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

FACEBOOK
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: domek na uboczuTreść komentarza: U mnie kominiarz był w zeszłym tygodniu. Spokojny sen jest wart tych kilku złotych.Data dodania komentarza: 7.03.2026, 12:17Źródło komentarza: Sezon grzewczy pod lupą: Sprawdź, dlaczego twój komin może być śmiertelną pułapkąAutor komentarza: AdriaTreść komentarza: Ludzie oszczędzają na przeglądach, a potem płacz, jak dom idzie z dymem.Data dodania komentarza: 7.03.2026, 11:42Źródło komentarza: Sezon grzewczy pod lupą: Sprawdź, dlaczego twój komin może być śmiertelną pułapkąAutor komentarza: echTreść komentarza: Promil to już konkretna bomba, a nie lampka wina.Data dodania komentarza: 7.03.2026, 11:34Źródło komentarza: Rekordzista poranka w rękach drogówki – miał ponad promil i tłumaczył się dwiema lampkami winaAutor komentarza: RSTreść komentarza: Zaostrzenie kar za prowadzenie pojazdu mimo orzeczonego zakazu to reakcja na ewidentną niewydolność dotychczasowego systemu. Samo przedłużanie zakazu przez sąd nie działało na recydywistów, całkowita utrata uprawnień może ich w końcu powstrzymać.Data dodania komentarza: 7.03.2026, 11:17Źródło komentarza: Drogowa rewolucja weszła w życie: Pierwszy kierowca stracił już prawo jazdy poza miastemAutor komentarza: kolTreść komentarza: Kwiaty przede wszystkim.Data dodania komentarza: 7.03.2026, 10:59Źródło komentarza: Wydatki na Dzień Kobiet: Ile kosztuje pamięć w 2026 rokuAutor komentarza: bistroTreść komentarza: Fakt, że tylko niewielki odsetek Polaków ocenia to święto negatywnie, udowadnia, że udało się mu skutecznie odciąć od politycznych korzeni PRL-u i stać się czysto komercyjnym, radosnym wydarzeniem.Data dodania komentarza: 7.03.2026, 08:50Źródło komentarza: Wydatki na Dzień Kobiet: Ile kosztuje pamięć w 2026 roku
Reklama
NAPISZ DO NAS

Zapraszamy do kontaktu!

Reklama